Ja bylam w UK 3 dni, wlasnie w tym celu. I niestety nie udalo mi sie nic zalatwic. Odwiedzialm jakies 20 klinik. Okazlo sie to dosc trudne, ale moze nie trafilam na odpowiednia klinike albo odpowiedniego czlowieka. Najpierw prosili mnie o dokument potwierdzajacy moj adres w uk, wiec jak powiedzialam ze to doniose to poprosili o namiary na mojego GB bo najpierw musza sie z nim skontaktowac. I tak w kazdej kolejnej klinice. Do tego jeszcze jakies terminy, bo to tak nie od reki robia. Ehh, mi sie nie udalo.
TRZEBA BYLO SIE NIE RUCHAC LUB PRZYNAJMNIEJ POLKNAC EW ZABEZPIECZYC ZAMIAST POZWOLIC LAC DO SRODKA


Temat jest zamknięty









