Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Listopad 2010


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1416 odpowiedzi w tym temacie

Offline #181 anias10

anias10

    Nowicjusz

  • Użytkownik forum
  • 0
  • Pip
  • 160 postów

Napisano 06 październik 2010 - 13:45

hej B)

Mialam dzisiaj wizyte w szpitalu i jestem przerazona, znalezli mi paciorkowca w moczu, dostalam antybiotyk i kolejny raz sprawdza mi mocz na nastepnej wizycie czyli za 4 tyg! Oni sa niepowazni, naprawde, czytalam ze trudno wyleczyc to swinstwo i jest niebezpieczne dla noworodka gdyby mala zarazila sie podczas porodu, a poza tym skoro mam w moczu to chyba moge miec tez gdzie indziej i szczerze watpie zeby 7-dniowa kuracja antybiotykiem pomogla, a nawet jesli, to podobno to lubi wracac. Powinno sie diagnozowac ciezarna i w niektorych przypadkach podac penicyline podczas porodu i po antybiotyk dziecku zeby nie ryzykowac zarazeniem, a oni tylko dali mi recepte na antybiotyk i powiedzieli, za 4 tyg zrobimy kolejne badanie moczu i zoabczymy... Nie wiem czy powinnam sie skonsultowac z ginekologiem, czy poczekac te 4 tyg liczac na to, ze to sie wyleczy.
Aaa i oczywiscie w badaniu moczu metoda paskowa wychodzi wszystko prawidlowo, zastanawiam sie po co oni robia to badanie skoro to i tak nie wykrywa niczego.
Do tego ta nerka, znow dzis tluamczylam ze bylam na prywatnje wizycie i mialam usg nerek i byl problem z miedniczkami nerkowymi, to z laska wypisali mi skierowanie na scan, zgadnijcie na kiedy...na 3 listopada, mam czekac do 3 listopada pomimo tego ze mnie obstukiwala i boli mnie..., wrrrrr jestem taka zla i przerazona, boje sie o mala, boje sie ze oni to zlekcewaza i zaraze ja przy porodzie tym dziadostwem. Miala moze ktoras z Was jakies doswiadczenia w tym temacie?

myszencja dzieki za info, wybiore sie chyba do dunnsa zobaczyc ten kombinezonik, za takie male pieniadze...
Majtki kupilam w tesco 5 szt za 3 e, zmierz sobie obwod bioder bo sa rozmiary, lepiej wziac luzniejsze zeby nie urazac sobie po porodzie okaleczonych miejsc, w mothercare tez maja. W bootsie widzialam, ale drozsze byly.

Aneta fajnie, ze juz Ci lepiej :D To ja w takim razie przeniose sie Twojego szpitala :D, lepiej polezec dluzej dla wlasnego i dziecka bezpieczenstwa, a tak wogole to co oni moga swierdzic po kilku godzinach od porodu...Jestem nastawiona dzis anty- na ir sluzbe zdrowia.
Moi tescie przylatuja w polowie stycznia, bede musiala zacisnac zeby, maz w pracy a ja z nimi caly dzien, rewelacja..., nie zebym miala z nimi zle stosunki, ale wiadomo jak to jest rodzice to co innego, a tescie to jednak goscie..

Ja dzisiaj robie szybki obiadek bo tak sie przejelam tym paciorkowcem, ze opadlam z sil..., wrzuce tylko lososia do piekarnika, ziemniaki i brokuly do parowara i tyle.., skoro jestem juz przy temacie jedzenia - musze przejsc na diete, zobaczylam dzis na wadze kolejny kilogram i powiem Wam, ze tragedia, ostatnia wizyte mialam tydzien temu i w ciagu tego tyg przytylam kolejny kg, jak tak dalej pojdzie to bede miala niezly nadbagaz..

Aaa.. i rozmawialam z kolezanka, ktora urodzila trojke i pocieszyla mnie troche.., mowi ze ona rodzila cala trojke bez znieczulenia i to nie jest tak, ze nie da sie wytrzymac bolu, podobno to jest jak bol miesiaczkowy tylko silniejszy, skurcze sa bolesne ale mozna przezyc i pomaga masowanie plecow podczas skurczy, takze..mezowie nie beda stali bezczynnie.. :D, ona twierdzi ze na fotelu dentystycznym bardziej boli niz porod, wziela tylko znieczulenie miejscowe do zszycia.. hmm..., to co?, rodzimy bez znieczulenia? :P

Pozdrowionka :P

Offline #182 Rybka3

Rybka3

    Nowicjusz

  • Użytkownik forum
  • -2
  • Pip
  • 187 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 06 październik 2010 - 14:09

Ania ja na Twoim miejscu wybrałabym się do swojego polskiego lekarza z tym paciorkowcem, jesli dali Ci antybiotyk na tydzien to za tydzien powinni Ci sprawdzic czy Ci to przeszło czy nie a nie ustatlili Ci date dopiero za miesiąc, a poród zbliża sie wielkimi krokami, idz lepiej do swojego gp nie ma co zwlekac, ja mam wizyte za tydzien u swojej gp i tez sobie prywatnie zrobie badanie moczu bo to w spzitalu jest w ogóle bez sensu nic nie wykrywa. Pozdrawiam B)

Offline #183 AnetaKutaj

AnetaKutaj

    Częsty gość

  • Użytkownik forum
  • 2
  • PipPip
  • 353 postów
  • Płeć:Nie ustawione
  • Miejscowość:Nibylandia :)

Napisano 06 październik 2010 - 14:44

Ania moim zdaniem myszencja ma rację lepiej dmuchać na zimne i być nadgorliwym i upierdliwym a tym bardziej że paciorkowiec to nie przelewki.
Zapraszam do mojego szpitala :D podobno bardzo dużo dziewczyn z dublina specjalnie przyjeżdza do szpitala w mullingar bo uważają warunki w tym szpitalu jak w hotelu i powiem wam że chyba bardzo się z prawdą nie mijają bo widziałam zdjęcia z oddziału położniczego w lutym (kuzynka tam rodziła) i mając w głowie widok polskich szpitali to naprawdę niebo a ziemia B)
A tymi kilogramami nie przejmuj się aż tak szybko sobie z tym poradzisz po porodzie moja siostra przytyła 20kg 2 tyg po porodzie wyglądała jak przed zajściem w ciążę, a teraz chudnie dalej bo ma trochę więcej zajęć i codzienne spacerki z małym robią swoje a do tego niewyspanie czynią cuda :D a musisz wziąć pod uwagę, że dzidziuś swoje warzy do tego wody płodowe i cała reszta zobaczysz że nie będzie tak źle ważne żeby się dobrze odżywiać.
A odbiegając od tematu troszkę czy łykacie nadal witaminy i kwas foliowy?? bo mi w szpitalu kazali całą ciążę zażywać choć ostatnio pielęgniarka powiedziała że mam super wyniki krwi (co prawda wyniki były z 13 tyg ciąży) i że nie muszę niczego przyjmować ale po rozmowie z moją polską gp postanowiłam brać nadal brać witaminy zobaczymy co powiedzą na tej wizycie bo ostatnio też mi robili badania krwi.
Ok kończę Ania głowa do góry będzie dobrze tylko nie daj się zbyć. Miłego popołudnia ja idę prasować ciuszki dla małej :D

Offline #184 mada8

mada8

    Nowicjusz

  • Użytkownik forum
  • 0
  • Pip
  • 22 postów

Napisano 06 październik 2010 - 16:49

Anias-ja mam kamice nerkowa i problemy od lat.
2 miesiace temu mialam zatkane nerki i bylam 2 tyg na silnych antybiotykach.
Usg robilam we wlasnym zakresie bo w NMH tez kazali mi czekac a bol byl okropny!
Moge dac ci namiary na mojego polskiego urologa, przyjmuje na gardiner street ale polecalabym wizyte u polskiego ginekologa (moja ginekolozka tez sprawdzala mi nerki) bo jednoczesnie dowiesz sie coz tym paciorkowcem.
Wracam do pracy, nikt mnie nie przylapal na okupowaniu kompa B)

Offline #185 rodzyneczka

rodzyneczka

    Nowicjusz

  • Użytkownik forum
  • 0
  • Pip
  • 217 postów

Napisano 06 październik 2010 - 17:23

hej!
anias10: gdybym byla na Twoim miejscu to tez bym sie niezle wystraszyla na wiadomosc o paciorkowcu, choc wyszedl Ci on w moczu. Na ostatniej wizycie u polskiego ginekologa spominal mi, ze ok. 31 tygodnia ciazy robi sie wymaz z pochwy na obecnosc gronkowca, moze wspomnial tez o paciorkowcu, ale kurcze nie pamietam :D W kazdym razie oba sa do wyleczenia, tylko trzeba odpowiednio wczesnie zaczac je leczyc. Sa one grozne (na pewno gronkowiec) po porodzie, bo krocze dluzej sie goi i rana jest bardziej bolesna. No i oczyiscie dziecko zaraz po porodzie musi dostac antybiotyk B) Poogladaj sie uwaznie. Jak zobaczysz zielonkawa i bodajze pienista i brzydko pachnaca wydzieline, to byc moze masz tego paciorkowca jeszcze gdzies indziej... A z tym badaniem moczu to niezle Cie zalatwili, dopiero za miesiac??? Kiedy idziesz do EMC? Moze GP Cie wysle na badanie moczu po wykorzystaniu antybiotyku? Oczywiscie bedzie chciala zebys zrobila to badanie prywatnie, choc nie wiem czy nie moglaby Ci wystawic skierowanie na badania do szpitala, oczywiscie wtedy nic nie placisz... Moj ginekolog na poczatku ciazy wystawil mi skierowanie na badanie krwi, lacznie z morfologia, cukrem i toksoplazmoza do szpitala, bo stwierdzil, ze skoro moga mi je zrobic za darmo, to po co placic? Na ostatnim usg zrobil mi tez usg nerek, bo wydawalo mi sie,ze mnie bola, a to na szczescie tylko krzyz, obejrzal watrobe i przewody zolciowe w zwiazku z jakims zatruciem ciazowym, ktore czesto pojawia sie w okolicy 32 tygodnia... Wszystko to zrobil sam z siebie, nie prosilam o to tylko o zwykle usg, zeby sprawdzic czy mala ma odpowiednia wage w zwiazku z tym moim cukrem.Zloty czlowiek z niego... A masz moze mozliwosc zadzwonienia do swojego ginekologa o ile masz tu takiego? Zapytaj co on mysli o tym paciorkowcu. Masz jeszcze sporo czasu zeby sie go pozbyc. Bedzie dobrze, zobaczysz, tylko mysl pozytywnie, bo stresujesz malutka :D

My dzis zrobilismy wieksze zakupki. Kupilismy butelki, odciagacz do pokarmu, sterylizator, smoczki, wkladki laktacyjne, takie termosy do przewozenia jedzonka, pieluszki, sudocrem i jeszcze kilka innych drobiazgow. W kazdym razie powoli zaczynamy zblizac sie do konca z koniecznymi zakupami :D

Pozdrawiam Was cieplutko!

Offline #186 anias10

anias10

    Nowicjusz

  • Użytkownik forum
  • 0
  • Pip
  • 160 postów

Napisano 06 październik 2010 - 20:24

hej dziewczyny

Dziekuje za rady i pocieszenie.., za tydzien mam wizyte u gp to zapytam co mysli o tym, skierowanie od niej na badanie nie wiem czy cos zdziala, bo juz raz napisala mi list do szpitala w sprawie nerek, to nie liczyli sie za bardzo z tym, a na ostatniej wizycie sama zasugerowal prywatne badanie moczu wlasnie, ale to nie o to chodzi, bo moge je zrobic prywatnie, to nie sa duze pieniadze, ale martwi mnie porod, czytalam ze ta bakteria powraca i nawet jak sie ja zlikwiduje podczas ciazy, to nie daje to pewnosci, ze dziecko nie zarazi sie podczas porodu, dlatego profilaktycznie podaje sie penicyline dozylnie podczas porodu, nie wiem jak oni tu do tego podchodza. Szczerze powiedziawszy, nie zareagowalam odpowiednio na dzisiejszej wizycie poniewaz nie zdawalam sobie sprawy co to jest, skad mialam wiedziec ze to paciorkowiec, nazwa byla zapisana skrotem i po ang., sprawdzilam dopiero w domu, a lekarka tez nie byla zbyt rozmowna, wystawila recepte na antybiotyk bez dodatkowych wyjasnien, w domu zuwazylam ze w teczce mam na czerwono wpisane to dodatkowo z przodu jako wazna informacja.
W Pl 50% ciezarnych to ma, ale u nas zleca sie chyba posiewy po 30-tym tyg, a tu sie tego nie praktykuje.
Z nerka bylam miesiac temu u ginekologa wlasnie, dal mi antybiotyk, ale nie pomoglo za bardzo..
Wezme ten antybiotyk, ktory dzis dostalam i pojade za tydzien na emergency, powiem ze boli mnie dalej i ze sie martwie i tyle, nie bede czekac 4 tyg na kolejne badanie, poza tym chce wiedziec co oni zamierzaja, czy dostne antybiotyk podczas porodu.
Jestem juz zmeczona psychicznie, najpierw poronienie i 2 lata staran po, potem cud ale tez obawa bo od poczatku byly problemy, krwiaczek, krwawienia,, teraz ten paciorkowiec.., ech..., dobrze ze sa farby do wlosow, bo chyba mi siwych przybedzie..

Aneta ja teoretycznie biore pregnancare i galfer-zelazo, a praktycznie od tygodnia lezy po prostu, w Pl chyba zalecaja przerwac witminy na jakis czas przed porodem, cos mi sie obilo o uszy, ale moge sie mylic, a zelazo kazali mi brac zapobiegawczo na szkole rodzenia

rodzyneczka jakie kupilas butelki i ile? Mam odciagacz elektr. z tommego i 2 butelki antykolkowe 260ml, zastanawiam sie czy kupic wiecej, a co do sterylizatora to tez nie wiem, mamaFrancesca pisala, ze jest zbedny, a Ty jaki kupilas?

A wlasnie, mama Francesca cos dlugo sie nie odzywa, ciekawe co tam u niej..

Jutro wrzuce ciuszki do prania, czas najwyzszy i wybiore sie chyba po ten kombinezon, moze przy okazji jakas kawka odstresowujaca poza domem. Nie mam jeszcze wszystkiego, musze dokupic kilka rzeczy, moze w weekend bo i tak musimy wybrac sie po lozeczko ;)

Pozdrawiam :)


myszencja jaki rozmiar kombinezonu wzielas?

Przed chwila przyszlo mi do glowy, ze jak bede w pt w szpitalu na szkole rodzenia, to pojde tam na dol do poloznych albo tam gdzie emergency zapytac o ta bakterie i poprosze czy moge przyjechac na wczesniejsze badanie moczu.., wlasciwie to musieliby mi zrobic wymazy zeby wykluczyc jej obecnosc w innych miejscach. A jak nie uda sie po dobroci, to za tydzien zjawie sie na emergency i tyle.

Offline #187 rodzyneczka

rodzyneczka

    Nowicjusz

  • Użytkownik forum
  • 0
  • Pip
  • 217 postów

Napisano 06 październik 2010 - 20:51

Wiesz Aniu...Ja nie myslalam o skierowaniu na badania do NMH, bo tam to oni sami powinni wpasc na to, ze takie badanie jest konieczne i to znacznie wczesniej niz po 4 tygodniach. Ja te wszystkie badania krwi robilam w szpitalu uniwersyteckim, oczywiscie za darmo. Tu nawet nie chodzi o pieniadze, ale o rzetelnosc wykonywania tych badan, bo jak wszystko badaja tak jak mocz metoda paskowa wg ktorej prawie zawsze jest wszystko ok, to o czym my tu mowimy...Jak faktycznie zamierzasz sie wybrac na emergency na kolejne badanie moczu to moze lepiej nie pytaj tydzien wczesniej czy mozesz, bo co to za emergency skoro wiesz tydzien wczesniej, ze przyjedziesz? Ale o wymaz mozez zapytac, choc jakos cienko to widze, skoro sama lekarka tego nie zaproponowala...
My kupilismy caly zestaw tommee tippee, a w nim sa 3 butelki 150 ml i 3 butelki 260 ml i cala reszta rzeczy tez. Moze faktycznie sterylizator nie bedzie potrzebny, ale uwazam, ze po jakims czasie, a zwlaszcza przed pierwszym uzyciem butelki powinny byc sterylizowane. Nie wiem tez jak bedzie z karmieniem piersia, wtedy nie potrzeba az tylu butelek, ale zakladam czarny scenariusz co bedzie jak mala nie bedzie chciala cycac, albo bedzie cos nie tak z pokarmem. W kazdym razie nakladki na piersi tez kupilam w Bootsie i zobaczymy czego bedziemy uzywac...

Co do witamin to mam te same, ale biore je bardzo sporadycznie, bo przeciez na co dzien staramy sie w miare zdrowo odzywiac i jesc naturalne witaminy, wiec nie chce przesadzac. Poza tym od nadmiaru witamin dzidzie tez sie podobno potrafia duze urodzic... Codziennie biore za to Galfer Fa czyli zelazo z kwasem foliowymi na ulotce zalecane jest brac to lekarstwo bodajze jeszcze miesiac po porodzie, chyba przez utrate krwi, zeby odbudowac krwinki czerwone...

Mada: Ty przodowniczko pracy :) kiedy zamierzasz odpoczac przed porodem skoro caly czas pracujesz? :D

Milego wieczorku mamuski!

Offline #188 Rybka3

Rybka3

    Nowicjusz

  • Użytkownik forum
  • -2
  • Pip
  • 187 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 06 październik 2010 - 20:54

Aniu bądz dobrej myśli, napewno wszystko dobrze się skonczy, ważne że wykryli napewno cos w tym kierunko bedą robili, jak nie oni w szpitalu to Twój gp. Każda z nas ma jakies problemy, jak nie z nerkami to z twardniejącym brzuchem, takze nie jestes sama :) juz nie długo, urodzimy i wszytsko nam przejdzie hehe.

Rozmiar tego kombinezonu co kupiłam to 0-3msc-a stwierdziłam ze nie ma po co kupowac mniejszego (znaczy sie new born) bo na raz kupic to się nie opłaca a jak ubiore cos grubszego mojej małej to napewno duzo za duzy ten kombinezon nie bedzie :D

Offline #189 anias10

anias10

    Nowicjusz

  • Użytkownik forum
  • 0
  • Pip
  • 160 postów

Napisano 06 październik 2010 - 21:27

Musze wlaczyc pozytywne myslenie, dzis mialam kiepski dzien, tyle sie wyryczalam bo wystraszylam sie, a mala siedzi cicho caly czas, zestresowana biedna :)
Rodzyneczka, mialam na mysli, ze pojde zapytac czy moge przyjsc wczesniej na to badnie i chcialabym ogolnie porozmawiac z nimi o tym, jak oni to widza, dalsze postepowanie..
Tez moze dokupie butelek, bo nigdy nic nie wiadomo jak to bedzie z karmieniem. Sterylizator pomysle, ewentualnie dokupie, znajomi przegotowali w garnku po prostu, ale to mniej wygodne. A o jakich nakladkach mowisz? O tych na sutki z aventa? Ktory krem wzielas do sutkow? Lansinoch?
No podobno po witaminkach rodza sie wieksze dzieciaczki o pol kg, ginekolog tak mi mowil, a po zelazie nie masz objawow ubocznych, zaparc czy mdlosci? Taka jakas zamotana jestem ostatnio, kupilam ten galfer i lezy.., musze sie wziac za siebie bo jestem bardzo niezdyscyplinowana i nieuporzadkowana.. ;P

Mada wyrabia norme chyba tez za mnie, hehe, skoro jedni sie obijaja, drudzy zmuszeni sa pracowac podwojnie :D

myszencja ja juz chce zebysmy urodzily.., nie umiem sie doczekac momemntu kiedy wszystkie szczesliwe mamuski wkleja fotki swoich dzieciaczkow :D.

Offline #190 mada8

mada8

    Nowicjusz

  • Użytkownik forum
  • 0
  • Pip
  • 22 postów

Napisano 07 październik 2010 - 11:20

Hej dziewczyny!
Przodowniczka pracy postanowiła sobie odpuścić ;) , idę na chorobowe.
Jak zobaczyłam swoje stopy po ostatniej zmianie to się wystraszyłam.
Wyglądały jak czołgi! Teraz po odpoczynku już lepiej. Będę leniuchować do porodu.
Ja też kupiłam kombinezonik 0-3 m-ce, przyda się na dłużej.
A butelki-Dr Brown's, ale tylko 2 bo mam nadzieję,że z karmieniem piersią nie będzie problemu.
Ze sterylizatorem się wstrzymaliśmy, może się nie przyda. Zawsze mogę przegotować buteleczkę jak robiły to nasze mamy :)
Sudocrem też kupiliśmy ale teraz słyszę opinie,że źle się wchłania i bepanthen lepszy...
Anias-staraj się nie martwić w nadmiarze bo potem masz dodatkowy stres jak malutka jest cichsza-ona też to odczuwa. Wszystkie mamy jakieś przejścia-ja też miałam krwiaka, grypę, zastój nerek, twardnienie brzucha a teraz cukrzycę. Ale musimy być pozytywne!!!
Zobaczysz,wszystko skończy się pomyślnie!
Poznałam parę m-cy temu dziewczynę na lotnisku, która mówiła, że jej nie wykryli w irl. szpitalu paciorkowca, leczyli potem ją i jej córeczkę antybiotykami a wszystko skończyło się dobrze, mała dokazywała w foteliku!
Starajmy się zachować spokój przez te ostatnie tygodnie!
No i pamiętajmy jak fajnie, że jest nasze forum! :D

Offline #191 mala26

mala26

    Nowicjusz

  • Użytkownik forum
  • 0
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 07 październik 2010 - 11:47

Czesc Dziewczyny ! Tak czytam wasze forum juz od kilku dni i postanowilam do was dolaczyc ! Aktualnie jestem w 35 tyg termin mam na 3.11 i wiem juz na 100% ze bede miala cesarke. To moja druga juz ciaza w Irlandii ,mam 17miesiecy temu urodzilam córeczke, Mam pytanie czy któras z Was rodzi w Coombe Hospital? Wczesniej tam rodzilam bylam bardzo zadowolona teraz tez tam rodze moze ktos jeszcze ma termin w podobnym czasie? Nie pamietam która z Was ale ktos pytal o te male przescieradelka po co je kupic , a wiec one sa potrzebne do tych fajnych lozeczek szpitalnych -na zmiane, pierwsze daje szpital a jesli sie zabrudzi to Trzeba juz samemu zmienic tak prznajmniej bylo w Coombe 17 mies temu ,teraz tez mam je na liscie do kupienia ! w mothercare sa w promocji po 9euro za dwa. A tez ktos wspominal ze do Commbe trzeba przynosic poduszke to nieprawda, niewiem ale 17 mies temu ani teraz nikt niekazal mi przynosic ze sobo poduszki na okres spedzony w szpitalu. Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie i milego dnia zycze!

Offline #192 rodzyneczka

rodzyneczka

    Nowicjusz

  • Użytkownik forum
  • 0
  • Pip
  • 217 postów

Napisano 07 październik 2010 - 12:04

Dzien doberek mamuski ;)

Wlasnie wrocilam z rutynowej kontroli szpitalnej, tylko nie w szpitalu, a w miejscowej klinice. Spedzilam tam 2,5 godz, tylko po to zeby zbadali mi mocz i cisnienie. Nic innego nie robili, bo nawet nie mieli moich dokumentow ze szpitala, tylko notatke, ze jutro rano mam wizyte u diabetologa. Jak powiedzialam lekarzowi, ze mam tez scan to sie lekko zdziwil po co? Wiec mu mowie, ze mam podwyzszony cukier i diabetolog podejrzewa, ze w zwiazku z tym dzidzia moze byc wieksza niz powinna w tym tygodniu ciazy, a poza tym diabetolog stwierdzil ostatnio, ze jeden w wymiarow malej (chyba obwod brzuszka) byl spory juz w lipcu jak robili ten jedyny scan w szpitalu, dlatego szybko ustalil mi termin na usg na jutro. Lekarz spojrzal na wyniki lipcowego scanu i stwierdzil, ze wszystkie byly prawidlowe, a w ogole to mozna je wyrzucic do smieci :D Potem zapytal, ktory to tydzien ciazy, wiec wg okresu powinien byc koniec 32 tygodnia, sprawdzil na usg obwod glowki (!!!!! w tak wysokiej ciazy jest bardzo duze pradopodobienstwo bledu w tym pomiarze!!!!), stwierdzil, ze reszte pomiarow zrobia jutro w NMH i co...??? Obwod glowki jest prawidlowy na 32 tydzien wg niego... Ale wg mnie zrobil to bardzo nieprofesjonalnie, bo najpier powinien zmierzyc co tam chcial, powiedziec mi na ktory tydzien to wyglada i dopiero sie zapytac, ktory to tydzien wg okresu.Ale coz... juz mnie tu nic nie zdziwi... Zobaczymy co jutro wyjdzie tym irlandzkim madrym glowom w NMH...

Anias: Ja po galferze nie mam mdlosci, a zaparcia mialam nawet jak nie bralam zelaza, wiec jestem przyzwyczajona. Jak jest naprawde zle to biore tabletki ziolowe SENOKOT i jakos to reguluje.Nakladki kupilam dokladnie takie jak napisalas, a kremu do sutkow jeszcze nie, ale kolezanka mi jakas inna nazwe polecila, tylko musze ja jeszcze raz zapytac, bo nie pamietam ;)

Mada: Leniu[beeep] ile mozesz, bo niedlugo moze byc z tym ciezko :)

Offline #193 Rybka3

Rybka3

    Nowicjusz

  • Użytkownik forum
  • -2
  • Pip
  • 187 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 07 październik 2010 - 12:23

Czesc Dziewczyny ! Tak czytam wasze forum juz od kilku dni i postanowilam do was dolaczyc ! Aktualnie jestem w 35 tyg termin mam na 3.11 i wiem juz na 100% ze bede miala cesarke. To moja druga juz ciaza w Irlandii ,mam 17miesiecy temu urodzilam córeczke, Mam pytanie czy któras z Was rodzi w Coombe Hospital? Wczesniej tam rodzilam bylam bardzo zadowolona teraz tez tam rodze moze ktos jeszcze ma termin w podobnym czasie? Nie pamietam która z Was ale ktos pytal o te male przescieradelka po co je kupic , a wiec one sa potrzebne do tych fajnych lozeczek szpitalnych -na zmiane, pierwsze daje szpital a jesli sie zabrudzi to Trzeba juz samemu zmienic tak prznajmniej bylo w Coombe 17 mies temu ,teraz tez mam je na liscie do kupienia ! w mothercare sa w promocji po 9euro za dwa. A tez ktos wspominal ze do Commbe trzeba przynosic poduszke to nieprawda, niewiem ale 17 mies temu ani teraz nikt niekazal mi przynosic ze sobo poduszki na okres spedzony w szpitalu. Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie i milego dnia zycze!



hej. ja też będe rodziła w coombe, jestem w 34 tygodniu ciązy więc mamy bardzo zblizony termin:) pozdrawiam

Offline #194 anias10

anias10

    Nowicjusz

  • Użytkownik forum
  • 0
  • Pip
  • 160 postów

Napisano 07 październik 2010 - 13:54

hej dziewczyny!

Macie racje, nie mozna dac sie zwariowac, dzis emocje juz opadly, biore antybiotyk, jutro po szkole rodzenia sprobuje porozmawiac z kims w szpitalu na ten temat i zobacze co bedzie dalej, dobrze ze wykryli.

No mada tego leniuchowania to nie zostalo Ci juz za duzo, wiec tak jak rodzyneczka pisze, korzystaj! Wlasnie dlatego pisalam kiedys, ze podziwiam pracujace jeszcze ciezarowki, bo teraz to juz meczy nawet spacer..

Przybywa nam listopadowek, mala26 fajnie, ze dolaczylas :)

Ja kupilam bepanthen tak do codziennego uzycia, dziewczyny z poprzednich watkow polecaly, a sudocream tez mam malutki, z tym ze podobno lepiej go uzywac jak juz wystapi problem, chociaz opinie sa rozne jak zawsze.

rodzyneczka tak to jest wlasnie z tymi lekarzami, kazdy ma swoja "filozofie", nie zawsze trafna, jak sie uda.., ciekawe co powiedza Ci jutro. Ja tez bede w szpitalu, ale dopiero na 2.
Musze sobie zakupic te nakladki, jak dowiesz nazwe tego kremu to daj znac. :D

Mialam wybrac sie dzis po kombinezon, ale nie chcialo mi sie ruszyc z domu, moze jutro, zrobilam za to generalne porzadki, wyrzucilam sterte niepotrzebnych rzeczy (mam nadzieje, ze dla mojego meza tez niepotrzebnych, bo bedzie afera jesli za bardzo sie rozpedzilam hehe), teraz mialam przerwe na obiadek i wracam z powrotem do sprzatania, taki porzadkowy dzien dzisiaj.. ;)

Offline #195 AnetaKutaj

AnetaKutaj

    Częsty gość

  • Użytkownik forum
  • 2
  • PipPip
  • 353 postów
  • Płeć:Nie ustawione
  • Miejscowość:Nibylandia :)

Napisano 07 październik 2010 - 17:00

Hej dziewczyny ja właśnie wróciłam z wizyty w szpitalu, z której nie jestem zadowolona bo nie dość, że wysiedziałąm się 2 godz w kolejce to pielęgniarka która mnie ważyła mierzyła i mocz sprawdzała była przeziębiona lub miała grypę w każdym bądź razie kichała smarkała i kaszlała (mam nadzieję, że mnie nie zaraziła niczym), po czym przyjął mnie po ponad godzinnym oczekiwaniu lekarz, który chyba miał gorszy dzień najpierw 10 min gadał przez telefon po czym do mnie przemówił i zapytał jak się czuję a ja mu na to że nie najlepiej a on mi na to jak to przecież mam perfekcyjne wyniki i powinno być wszystko ok a ja mu na to, że bolą mnie biodra i chodzić nie mogę prawie w nocy nie śpię i że mnie wymiotowało ostatnio a on mi na to że wymioty to normalne w związku z biodrami wypisał mi skierowanie do fizjoterapeutki po czym go olśniło, że może dzidzia jest za duża i dlatego mam problem z chodzeniem wiec jak go zapytałam czy zrobią mi skan żeby sprawdzić jaka duża jest dzidzia to stwierdził, że nie ma takiej potrzeby po czym zabrał się za ugniatanie mojego brzucha jakby to był kawałek ciasta do wyrobienia wiec mu mówię, że to boli no to trochę delikatniej mnie po ugniatał po czym mała chyba się zdenerwowała że ktoś jej tak przeszkadza i zaczęła szaleć a lekarz nie umiał serduszka znaleźć bo mu uciekała jak już znalazł serduszko po sekundzie stwierdził że wszystko jest ok wpisał mi w kartę wyniki badań wyznaczył kolejna wizytę za 3 tyg i kazał iść zanieść skierowanie do poradni fizjoterapeutycznej. Mam nadzieję, że nie spotkam już tego lekarza bo do tej pory jeszcze nie spotkałam się z takim lekarzem zawsze odpowiadali na pytania i służyli radą a ten jakiś oderwany od rzeczywistości był no ale tak to jest raz trafisz dobrze a raz źle.
Nie wiem ale albo my jesteśmy ostatnio na lekarzy wyczulone albo trafiamy na jakieś beznadziejne przypadki :D ;)
Ok uciekam coś zjeść i się zrelaksować bo doktorek mnie do szału doprowadził.......

Offline #196 zuzanna40

zuzanna40

    Częsty gość

  • Użytkownik forum
  • 12
  • PipPip
  • 340 postów

Napisano 07 październik 2010 - 17:11

Czesc Dziewczyny ! Tak czytam wasze forum juz od kilku dni i postanowilam do was dolaczyc ! Aktualnie jestem w 35 tyg termin mam na 3.11 i wiem juz na 100% ze bede miala cesarke. To moja druga juz ciaza w Irlandii ,mam 17miesiecy temu urodzilam córeczke, Mam pytanie czy któras z Was rodzi w Coombe Hospital? Wczesniej tam rodzilam bylam bardzo zadowolona teraz tez tam rodze moze ktos jeszcze ma termin w podobnym czasie? Nie pamietam która z Was ale ktos pytal o te male przescieradelka po co je kupic , a wiec one sa potrzebne do tych fajnych lozeczek szpitalnych -na zmiane, pierwsze daje szpital a jesli sie zabrudzi to Trzeba juz samemu zmienic tak prznajmniej bylo w Coombe 17 mies temu ,teraz tez mam je na liscie do kupienia ! w mothercare sa w promocji po 9euro za dwa. A tez ktos wspominal ze do Commbe trzeba przynosic poduszke to nieprawda, niewiem ale 17 mies temu ani teraz nikt niekazal mi przynosic ze sobo poduszki na okres spedzony w szpitalu. Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie i milego dnia zycze!



Witaj Ja mam termin na 6 listopada ale cesarke na 3 listopada ale to sie okaze jeszcze 12 mam tefrmin w Rotundzie.Tak sie zastanawiam mamy termin w jednym tygodniu to dlaczego Ty masz 35 tydz a Ja 37????? jutro mi sie zaczyna???? i z okresu i USG?

Offline #197 mala26

mala26

    Nowicjusz

  • Użytkownik forum
  • 0
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 07 październik 2010 - 21:08

Witaj Ja mam termin na 6 listopada ale cesarke na 3 listopada ale to sie okaze jeszcze 12 mam tefrmin w Rotundzie.Tak sie zastanawiam mamy termin w jednym tygodniu to dlaczego Ty masz 35 tydz a Ja 37????? jutro mi sie zaczyna???? i z okresu i USG?


zuzanna40 masz racje u mnie z okresu i z usg normalnie termin jest na 9.11 teraz jestem przy koncówce 35 tyg od pondzialku 36 sie zaczyna, a cesarke mam na tydz wczesniej gdyz z powodów zdrowotnych nie moze u mnie dojsc do porodu naturalnego .

Offline #198 mamaFrancesca

mamaFrancesca

    Nowicjusz

  • Użytkownik forum
  • 1
  • Pip
  • 63 postów

Napisano 08 październik 2010 - 10:06

mamusie kochane!

Już jakiś tydzień planuję tu coś napisać ,ale forum jest aktywne ,że po prostu nie nadążam z czytaniem ,tyle się dzieje śluby, rocznice ,choroby etc.

Chciałam się z Wami podzielić nowym doświadczeniem ,mianowicie koleżanka rodziła jakieś 2tyg temu i dostała epidiural ,który jej wypadł z pleców i podawali jej kolejną dawkę . Plecy bolały ją jeszcze tydz po porodzie .Parła z jedną przerwą ponad godzinę czyli strasznie długo,no i po tej przerwie musieli pobrać z główki dziecka krew by sprawdzić czy mózg jest dotleniony, gdyby nie był skończyłoby się cesarką . Także przy epidiuralu po prostu nie czuje się skurczów partych i położna Ci mówi teraz przyj ,a skąd masz wiedzieć jak przeć skoro nic nie czujesz i nigdy nie musiałaś przeć . Dlatego zdecydowanie odradzam epidiural ,bo bez niego pród jest tak naturalny ,że możnaby było stwierdzić ,że nikt Ci nie jest potrzebny do odbioru porodu ,bo organizm w sposób naturalny wypycha dziecko . Największa moja obawa to było ,że zrobię kupę i będzie przypał ,jednak później się okazało ,że wsadzili mi jakąś maleńką rurkę i nic nie było widac ani czuć ,nie robią tu tak jak w Pl lewatywy.

Z dobrych wieści to konflikt serologiczny z jakiego Wam się spowiadałam wcześniej na razie nie daje znaku o sobie ,no i stwierdzono to oficjalnnie na usg gdzie dowiedziałam się ,że moje dziecko waży już 2400 i lekarz w mojej karcie wpisał,że 33tydz=36 tyg czyli ,że szybko rośnie;)

Pozdrówki dla Was wszystkich kochane !! :D Trzymajcie się ciepło !

..czas ucieka wieczność czeka...


Offline #199 Rybka3

Rybka3

    Nowicjusz

  • Użytkownik forum
  • -2
  • Pip
  • 187 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 08 październik 2010 - 11:38

[quote name='mamaFrancesca' date='2010-10-08 11:06:58' post='509407']
mamusie kochane!

Już jakiś tydzień planuję tu coś napisać ,ale forum jest aktywne ,że po prostu nie nadążam z czytaniem ,tyle się dzieje śluby, rocznice ,choroby etc.

Chciałam się z Wami podzielić nowym doświadczeniem ,mianowicie koleżanka rodziła jakieś 2tyg temu i dostała epidiural ,który jej wypadł z pleców i podawali jej kolejną dawkę . Plecy bolały ją jeszcze tydz po porodzie .Parła z jedną przerwą ponad godzinę czyli strasznie długo,no i po tej przerwie musieli pobrać z główki dziecka krew by sprawdzić czy mózg jest dotleniony, gdyby nie był skończyłoby się cesarką . Także przy epidiuralu po prostu nie czuje się skurczów partych i położna Ci mówi teraz przyj ,a skąd masz wiedzieć jak przeć skoro nic nie czujesz i nigdy nie musiałaś przeć . Dlatego zdecydowanie odradzam epidiural ,bo bez niego pród jest tak naturalny ,że możnaby było stwierdzić ,że nikt Ci nie jest potrzebny do odbioru porodu ,bo organizm w sposób naturalny wypycha dziecko . Największa moja obawa to było ,że zrobię kupę i będzie przypał ,jednak później się okazało ,że wsadzili mi jakąś maleńką rurkę i nic nie było widac ani czuć ,nie robią tu tak jak w Pl lewatywy.

Z dobrych wieści to konflikt serologiczny z jakiego Wam się spowiadałam wcześniej na razie nie daje znaku o sobie ,no i stwierdzono to oficjalnnie na usg gdzie dowiedziałam się ,że moje dziecko waży już 2400 i lekarz w mojej karcie wpisał,że 33tydz=36 tyg czyli ,że szybko rośnie;)

Pozdrówki dla Was wszystkich kochane !! :lol: Trzymajcie się ciepło !






taki przypadek jaki spotkał Twoją koleżanke jest jeden na milion, co do tego że nie czuje sie skurczów partych to wszystkie o tym wiemy, ale położne wiedzą co robia i wiedza kiedy Ty masz przeć a to że Ty po znieczuleniu nie wiesz kiedy masz przec to chyba normalne bo nic nie czujesz :wub: wydaje mi się że nie potrzebnie nas tylko tutaj straszysz odradzajac nam epidural przez to ze twojej koleżance wypadła rurka.

Offline #200 ewusiek

ewusiek

    Stały bywalec

  • Użytkownik forum
  • 1
  • PipPipPip
  • 678 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Miejscowość:monasterevin

Napisano 08 październik 2010 - 11:47

ja rodzilam w grudniu w zeszlym roku i polecam epidural zwlaszcza ze moj porod trwal prawie 24 godz zakonczony cesarka pozdrawiam




PLka
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.