Skocz do zawartości


Zdjęcie

Agresja U Dzieci


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
196 odpowiedzi w tym temacie

Offline #1 okra123

okra123

    Nowicjusz

  • Użytkownik forum
  • 0
  • Pip
  • 22 postów

Napisano 16 luty 2010 - 13:05

Witam wszystkie mamy!
moze ktoras z was przechodzila ten sam problem,moje dziecko ma 2,5 roku,jest strasznie agresywne,bije kopie,gryzie,juz nie wiem jak sobie z nim poradzic,sa dni kiedy jest jak maly aniolek no moze nie caly dzien ale zdarza sie ze jest ok.dzieje sie tak nie tylko w stosunku do mnie czy meza,ale jego mlodszego brata(10 mies.)kopie go kiedy tylko nadarzy sie okazja drapie po buzi,nie mozna ich nawet na minute zostawic samych bo nie wiem wtedy co by sie dzialo....Staram sie spedzac z nim jak najwiecej czasu sam na sam, okazuje mu milosc jak tylko moge ze jest dla mnie tez wazny,ale czasem rece az opadaja...moze ktoras z was tez to przechodzila?czekam na rady od mam ktore maja lub mialy ten sam problem.

Offline #2 luckylukNaWakacjach

luckylukNaWakacjach

    Nowicjusz

  • Użytkownik forum
  • 0
  • Pip
  • 130 postów

Napisano 16 luty 2010 - 15:37

Dzisiaj z dachu budynku przy Poplar Row (R131) grupa +- dziesięciu +- piętnastolatków rzucała jajkami, pomarańczami -chyba co tam kto zabrał z domu/sklepu akurat- w samochody i przechodniów. Byli agresywni. Widać było, że czują się bezkarni. Nikt w widoczny sposób nie zareagował na ich zachowanie, choć przyjazd gardy pewnie i tak tylko upewnił by ich w przekonaniu, że są nietykalni (niepełnoletni przecież, niska szkodliwość czynu, ewentualnie jak troszkę większa szkoda to i tak nie ma z kogo ściągnąć kasy).

Więc wracając do tematu - może zachowanie Twojego synka jest konsekwencją bezstresowego wychowywania dzieci tak przecież modnego w tym jakże zielonym kraju. :D*

*Oczywiście proszę nie brać moich uwag na poważnie i nie obrażać się broń Panie Boże czasem. Na wychowywaniu dzieci kompletnie się nie znam i powyższe stwierdzenie * jest tylko wynikiem czarnego humoru.

Tak tylko po przeczytaniu Twojego posta/postu? przyszło mi na myśl, że - pomimo, że OT- zdarzenie z dnia dzisiejszego ładnie się w temat wkomponuje.
To ja, luckyluk 漂流

Offline #3 Rafaelloss

Rafaelloss

    Stały bywalec

  • Użytkownik forum
  • 36
  • PipPipPip
  • 724 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:North Kildare

Napisano 16 luty 2010 - 15:48

Witam wszystkie mamy!
moze ktoras z was przechodzila ten sam problem,moje dziecko ma 2,5 roku,jest strasznie agresywne,bije kopie,gryzie,juz nie wiem jak sobie z nim poradzic,sa dni kiedy jest jak maly aniolek no moze nie caly dzien ale zdarza sie ze jest ok.dzieje sie tak nie tylko w stosunku do mnie czy meza,ale jego mlodszego brata(10 mies.)kopie go kiedy tylko nadarzy sie okazja drapie po buzi,nie mozna ich nawet na minute zostawic samych bo nie wiem wtedy co by sie dzialo....Staram sie spedzac z nim jak najwiecej czasu sam na sam, okazuje mu milosc jak tylko moge ze jest dla mnie tez wazny,ale czasem rece az opadaja...moze ktoras z was tez to przechodzila?czekam na rady od mam ktore maja lub mialy ten sam problem.


Hmm nie znam sie na tym dokladnie ale wg mnie twoja pociecha moze sie tak zachowywac np: jako reakcja na to, ze ma mlodsze rodzenstwo i jest zazdrosny o nie ( ze nie poswiecacie dla niego wiele czasu) lub ze to drugie jest teraz w glownej uwadze. Mozliwy tez jest jakis wplyw sytuacji widzianej np w TV albo w realu. Mozna poradzic sie psychologa dziececego albo kwestia tez jest taka ze maly czuje sie bezkarnie bo widzi ze tylko tak moze zwrocic na siebie uwage. Mysle ze jest to tez okres przejsciowy lub poprostu maly jest rozpieszczony i moze z panstwem robic co chce. Klapsika pare razy dac, krzyknac i przejdzie, niech sie nauczy szacunku do innych. Oczywiscie to tylko moje subiektywne zdanie. Dzieci nie mam ale bede w koncu mial kiedys i tak sadze. A moze maly ma ADHD ale to juz chyba za powazne slowa. Pozdrawiam i zycze wytrwalosci, wychowanie bezstresowe nic nie daje....pozdrawiam serdecznie i czekam na komentarz moze sie myle a moze pani to sie przyda?:)pozdrawiam

Offline #4 CarollQ

CarollQ

    Life = online

  • Użytkownik forum
  • 8
  • PipPipPipPipPip
  • 4514 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Miejscowość:Meath

Napisano 16 luty 2010 - 16:32

Klapsika, to se sam daj - jak sie jest bezradnym, to najlatwiej uderzyc, ale wychowanie, to nie chodzenie na latwizne.

Sama mam 2 corki - 21 i 6 miesiecy.
Okres agresji juz u starszej mam za soba. To typowy etap rozwoju. Sposob nauki - jaki kazdy inny oraz objaw tego, ze maluch nie radzi sobie z nadmiarem emocji. Dziecko testuje na ile moze sobie pozwolic, co wywola krzyk, albo klapsa wspomnianego wyzej. Taki maluch nie jest zlosliwy, to pewne. On szuka swojego miejsca i potrzebuje poczucia bezpieczenstwa.
Najwazniejsze, to nie reagowac nerwowo na agresje (nie mowie, ze macie pozwalac na krzywdzenie mlodszego dziecka). Do dziecka mowi sie raz NIE WOLNO, tlumaczac dlaczego, a jesli dziecko nie przerywa tej nieodpowiedniej czynnosci, to dobrze jest miec kacik do ktorego dziecko bedzie prowadzone, by sie uspokoic (u nas byl to kojec).

Swietnie w naszym przypadku rowniez sprawdzilo sie w zamian za ciagle mowienie, ze nie wolno - chwalenie dziecka, np mala otwierala szafke z plynami, ja mowilam, ze nie wolno i ze grzeczna dziewczynka nie bawi sie plynami, mala zamykala szafke, a ja ja chwalilam, ze jest bardzo grzeczna.

Zycze cierpliwosci i powodzenia. Pamietajcie, ze dziecko o wiele lepiej wychowuje sie pochwalami, a nie ganieniem.

Użytkownik CarollQ edytował ten post 16 luty 2010 - 16:36

"To w tera?niejszo?ci drzemie ca?a tajemnica. Je?li szanujesz dzie? dzisiejszy, mo?esz go uczyni? lepszym. A kiedy ulepszysz tera?niejszo??, wszystko to, co nast?pi po niej, równie? stanie si? lepsze. [...] Ka?dy bowiem dzie? nosi w sobie wieczno??."Paulo Coelho

Offline #5 Rafaelloss

Rafaelloss

    Stały bywalec

  • Użytkownik forum
  • 36
  • PipPipPip
  • 724 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:North Kildare

Napisano 16 luty 2010 - 17:46

Klapsika, to se sam daj - jak sie jest bezradnym, to najlatwiej uderzyc, ale wychowanie, to nie chodzenie na latwizne.

Sama mam 2 corki - 21 i 6 miesiecy.
Okres agresji juz u starszej mam za soba. To typowy etap rozwoju. Sposob nauki - jaki kazdy inny oraz objaw tego, ze maluch nie radzi sobie z nadmiarem emocji. Dziecko testuje na ile moze sobie pozwolic, co wywola krzyk, albo klapsa wspomnianego wyzej. Taki maluch nie jest zlosliwy, to pewne. On szuka swojego miejsca i potrzebuje poczucia bezpieczenstwa.
Najwazniejsze, to nie reagowac nerwowo na agresje (nie mowie, ze macie pozwalac na krzywdzenie mlodszego dziecka). Do dziecka mowi sie raz NIE WOLNO, tlumaczac dlaczego, a jesli dziecko nie przerywa tej nieodpowiedniej czynnosci, to dobrze jest miec kacik do ktorego dziecko bedzie prowadzone, by sie uspokoic (u nas byl to kojec).

Swietnie w naszym przypadku rowniez sprawdzilo sie w zamian za ciagle mowienie, ze nie wolno - chwalenie dziecka, np mala otwierala szafke z plynami, ja mowilam, ze nie wolno i ze grzeczna dziewczynka nie bawi sie plynami, mala zamykala szafke, a ja ja chwalilam, ze jest bardzo grzeczna.

Zycze cierpliwosci i powodzenia. Pamietajcie, ze dziecko o wiele lepiej wychowuje sie pochwalami, a nie ganieniem.

Hej, nie wierze ze malej w zyciu nie dalas raz klapsa?;), mysle ze to wlasnie przez klapsika dzieciaczek bedzie pamietal ze tak nie wolno;-)oczywiscie mysle tylk juz w naprawde trudnych przypadkach np: ugryzienie drugiego dziecka itp. tlumaczac NIE WOLNO nie zawsze skutkuje, a problem agresji moze wynikac wlasnie z zazdrosci o to ze ma mniejsze rodzenstwo, przeciez dzieci sa zazdrosne o rodziców, itp.Dziecko moze i lepiej wychowuje sie pochwalami... tylko nie kazde dziecko jest takie same jak twoje córki;) pozdrawiam. 3 maj sie To tylko moje zdanie, moze i nie mam racji.

ps. klaps nie oznacza latwizny jak to ty okreslilas a ma pelnic forme reprymendy jak wyzej pisalem;-)

Użytkownik Rafaelloss edytował ten post 16 luty 2010 - 17:48


Offline #6 CarollQ

CarollQ

    Life = online

  • Użytkownik forum
  • 8
  • PipPipPipPipPip
  • 4514 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Miejscowość:Meath

Napisano 16 luty 2010 - 18:35

Hej, nie wierze ze malej w zyciu nie dalas raz klapsa?;), mysle ze to wlasnie przez klapsika dzieciaczek bedzie pamietal ze tak nie wolno;-)oczywiscie mysle tylk juz w naprawde trudnych przypadkach np: ugryzienie drugiego dziecka itp. tlumaczac NIE WOLNO nie zawsze skutkuje, a problem agresji moze wynikac wlasnie z zazdrosci o to ze ma mniejsze rodzenstwo, przeciez dzieci sa zazdrosne o rodziców, itp.Dziecko moze i lepiej wychowuje sie pochwalami... tylko nie kazde dziecko jest takie same jak twoje córki;) pozdrawiam. 3 maj sie To tylko moje zdanie, moze i nie mam racji.

ps. klaps nie oznacza latwizny jak to ty okreslilas a ma pelnic forme reprymendy jak wyzej pisalem;-)

Kazdy swoje dziecko wychowuje po swojemu - bedziesz mial swoje bedziesz dawal klapsy, a pozniej moze lal pasem, jak bedzie mialo lat nascie.

Tak male dziecko uczy sie nasladujac, wiec jesli pokaze mu sie, ze silniejszy moze bic, to za chwile, kiedy brat podrosnie bedzie go regularnie lal, kiedy cos pojdzie nie po jego mysli.
"To w tera?niejszo?ci drzemie ca?a tajemnica. Je?li szanujesz dzie? dzisiejszy, mo?esz go uczyni? lepszym. A kiedy ulepszysz tera?niejszo??, wszystko to, co nast?pi po niej, równie? stanie si? lepsze. [...] Ka?dy bowiem dzie? nosi w sobie wieczno??."Paulo Coelho

Offline #7 faszerniak

faszerniak

    Nowicjusz

  • Użytkownik forum
  • 4
  • Pip
  • 161 postów

Napisano 16 luty 2010 - 18:42

musisz go posadzic na karnego jeża ;)

Offline #8 ButterflyEffect

ButterflyEffect

    Stały bywalec

  • Użytkownik forum
  • 0
  • PipPipPip
  • 844 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 16 luty 2010 - 19:25

Hmm nie znam sie na tym dokladnie ale wg mnie ..... Klapsika pare razy dac, krzyknac i przejdzie, niech sie nauczy szacunku do innych. .......


Oko za oko
Ząb za ząb
agresja za agresję ;)

...moze i nie mam racji......

Nie masz!

Chcesz nauczyć dziecko, że nie można innym sprawiać bólu zadajac mu przy tym ból!?
Gdzie tu logika?
Po co czeka? je?li na nic ...

Offline #9 Rafaelloss

Rafaelloss

    Stały bywalec

  • Użytkownik forum
  • 36
  • PipPipPip
  • 724 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:North Kildare

Napisano 16 luty 2010 - 19:25

Kazdy swoje dziecko wychowuje po swojemu - bedziesz mial swoje bedziesz dawal klapsy, a pozniej moze lal pasem, jak bedzie mialo lat nascie.

Tak male dziecko uczy sie nasladujac, wiec jesli pokaze mu sie, ze silniejszy moze bic, to za chwile, kiedy brat podrosnie bedzie go regularnie lal, kiedy cos pojdzie nie po jego mysli.

jak wyzej napisalem ze aby dac klapsika to juz naprawd w ciezkim przypadku jak np: ugryzienie drugiego dziecka itp. Ok kazdy wychowuje jak chce. Kiedys klaps jak pamietam ja byl rzecza normalna a dzis to juz nawet do dziecka slowa nie mozna powiedziec, bo zaraz na glowe wejdzie no ale to kazdy wychowuje po swojemu. Ja jeszcze nie mam i moze i dobrze ;-)O laniu pasem nic nie slyszalem. Widze ze wychowujesz bezstresowo ;) ale to moje zdanie i koniec tematu. Masz ciekawe porady i przyjmuje do wiadomosci. Aha kazde dziecko jest inne - podobno;-) pozdro

Offline #10 Rafaelloss

Rafaelloss

    Stały bywalec

  • Użytkownik forum
  • 36
  • PipPipPip
  • 724 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:North Kildare

Napisano 16 luty 2010 - 19:31

Kazdy swoje dziecko wychowuje po swojemu - bedziesz mial swoje bedziesz dawal klapsy, a pozniej moze lal pasem, jak bedzie mialo lat nascie.

Tak male dziecko uczy sie nasladujac, wiec jesli pokaze mu sie, ze silniejszy moze bic, to za chwile, kiedy brat podrosnie bedzie go regularnie lal, kiedy cos pojdzie nie po jego mysli.

jak wyzej napisalem ze aby dac klapsika to juz naprawd w ciezkim przypadku jak np: ugryzienie drugiego dziecka itp. Ok kazdy wychowuje jak chce. Kiedys klaps jak pamietam ja byl rzecza normalna a dzis to juz nawet do dziecka slowa nie mozna powiedziec, bo zaraz na glowe wejdzie no ale to kazdy wychowuje po swojemu. Ja jeszcze nie mam i moze i dobrze ;-)O laniu pasem sie nie wypowiadam. Widze ze wychowujesz bezstresowo ;) ale to moje zdanie i koniec tematu. Masz ciekawe porady i przyjmuje do wiadomosci. Aha kazde dziecko jest inne - podobno;-) pozdro

Oko za oko
Ząb za ząb
agresja za agresję :D


Nie masz!

Chcesz nauczyć dziecko, że nie można innym sprawiać bólu zadajac mu przy tym ból!?
Gdzie tu logika?


Zle mnie zrozumiales i przeczytaj dokladnie, bron Boze nauczac dziecka agresji ale czy klapsik jak nic nie dziala w naprawde drastycznych przypadkach to juz wielkie halo???jaka agresja???pozwol na wszystko to wejdzie na glowe!!! Zobacz jak jest z mlodymi w IRL? bo rodzice nie reaguja i od malego maja te dzieciaki na wszystko i jeszcze chuchane na kazdym kroku.Nawet juz slowa nie mozna powiedziec.
Butterfly jak jestes takim madrym rodzicem to napisz co bys zrobil??? bo narazie sie madrzysz juz aha moze ja nie mam racji ale wyrazam tylko swoje zdanie co juz pisalem do CarollQ wiec nie pojmuje. Lepiej napisz cos na temat watku a czepiasz sie mnie szczegolu ha??

Offline #11 constans

constans

    Nowicjusz

  • Użytkownik forum
  • 0
  • Pip
  • 190 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 16 luty 2010 - 19:40

To, ze ktos nie bije dzieci (nie daje klapsow - jedno i to samo) nie znaczy od razu, ze wychowuje bezstresowo.
Dzieci NIE WOLNO BIC. One tez maja swoja godnosc i jesli je uderzymy bardzo na tym cierpia. Rozumieja przez to, ze przemoca fizyczna mozna wszystko zalatwic, ze to rodzaj rozmowy.
Zaburza sie ich poczucie bezpieczenstwa. Dla mnie to nic innego jak wyraz bezsilnosci rodzicow.
Ostatnio odprowadzalam moja corke do szkoly i na jej "lini" gdzie ustawiaja sie dzieci stal chlopiec z tata. W pewnym momencie ojcie strzelil chlopcu w pupe az sie ten poplakal. Moja mala byla w ciezkim szoku, ja zreszta tez bo u Irlanczykow to rzadkosc. No nic widac wszedzie sie to zdarza.

Moim zdaniem w przypadku opisanym na poczatku dziecko stara sie zwrocic na siebie uwage. Niektore dzieci bardzo przezywaja pojawienie sie rodzenstwa, szczegolnie jesli roznica wieku nie jest duza. Nie rozumieja, dlaczego nagle przestali byc w centrum uwagi.
Moja rada, to duzo cierpliwosci. Bardzo stanowczy ton glosu - dziecko musi wiedziec kiedy robi zle. Odpowiednia modulacja - bardzo wazne.
Jesli nie bedziesz juz mogla wyjdz do drugiego pokoju, policz do 10, wez glegoki oddech, ale nie daj poznac starszemu dziecku, ze jest gora. To Ty tutaj duktujesz warunki.

Offline #12 MikuruAsahina

MikuruAsahina

    Stały bywalec

  • Użytkownik forum
  • 1
  • PipPipPip
  • 911 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Miejscowość:zza lustra

Napisano 16 luty 2010 - 20:12

Zle mnie zrozumiales i przeczytaj dokladnie, bron Boze nauczac dziecka agresji ale czy klapsik jak nic nie dziala w naprawde drastycznych przypadkach to juz wielkie halo???jaka agresja???pozwol na wszystko to wejdzie na glowe!!! Zobacz jak jest z mlodymi w IRL? bo rodzice nie reaguja i od malego maja te dzieciaki na wszystko i jeszcze chuchane na kazdym kroku.Nawet juz slowa nie mozna powiedziec.


Wiesz...chrzanisz. I sorry odchrzan sie od IRL bo w PL tego dziadostwa niewychowanego z klapsami czy bez tez sporo - patrz ostatni przypadek zadzgania policjanta przez gowniarza.
W drastycznych przypadkach to sie trzeba nieco naglowic by dziecko nauczyc, tak mu to wytlumaczyc by zrozumialo a nie isc na latwizne i walic go po tylku, bo mniejesze i nie ma szansy obrony. Wiesz...klaps to porazka rodzica, rodzic nie ma lepszego pomyslu wiec wali - tak samo jak taki maluch, nie widzi innego wyjscia (bo jest za male, jeszcze ma niedojrzaly uklad nerwowy, nie zna sie na zasadach spolecznych itd) wiec broni sie tak jak go pierwotnie nauczyla natura: gryzie, szczypie, kopie. I o ile w przypadku dziecka to dopuszczalne i rola rodzica jest pokazywanie ze tak nie wolno, to w przypadku rodzica walacego mniejsze dziecko to niedopuszczalne, bo to znaczy ze tego rodzica nienauczono zachwywac zgodnie z zasadami spolecznymi niekrzywdzenia innych, nie nauczono go radzenia sobie z emocjami, nerwami, nie nauczono go rozwiazywac problemow bez uzycia sily itd.
Twoj niewinny klapsik swiadczy tylko o tobie ze nic soba nie reprezentujesz, jestes na tym samym poziomie rozumu co ten maluch z roznica ze ty jestes wiekszy i silniejszy

Offline #13 bzzq

bzzq

    Działacz

  • Użytkownik forum
  • 52
  • PipPipPipPip
  • 1241 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:tam i tu

Napisano 16 luty 2010 - 20:57

Ja od mamy dostalem nie raz klapsa, a tatko łoił [beeep]e pasem jak trzeba bylo ;) Dobrze robili i chwala im za to, bo gdyby mi tylko(!) tlumaczyli, badz kazali isc do kąta, to teraz pewnie pisalbym do Was z kryminalu :D
Kocham moich Rodzicow ;)
"Wiec z punktu,majac na uwadze, ze ewentualna krytyka moze byc.. tak musimy zrobic,zeby tej krytyki nie bylo.. tylko aplauz i zaakceptowanie(..)" "Rejs"

Offline #14 MikuruAsahina

MikuruAsahina

    Stały bywalec

  • Użytkownik forum
  • 1
  • PipPipPip
  • 911 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Miejscowość:zza lustra

Napisano 16 luty 2010 - 21:15

Ja od mamy dostalem nie raz klapsa, a tatko łoił [beeep]e pasem jak trzeba bylo ;) Dobrze robili i chwala im za to, bo gdyby mi tylko(!) tlumaczyli, badz kazali isc do kąta, to teraz pewnie pisalbym do Was z kryminalu :D
Kocham moich Rodzicow ;)



WIesz...kiedys dawno temu w ramach wolontariatu pracowalam w domu dziecka: dzieci z rodzin marginesu, dzieci pijakow, jeden chlopaczek byl gwalcony przez swojego ojca, rozne cuda straszne i niewyobrazalne jakie rodzice robili tym dzieciom, i te dzieci jednym chorem, bez wzgledu czy mialy rece lamane przez ojca, przypalane, czy byly gwalcone, twierdzily ze bardzo kochaja swoich rodzicow i tak jak staly gotowe byly leciec do tych wlasnie rodzicow.

Offline #15 constans

constans

    Nowicjusz

  • Użytkownik forum
  • 0
  • Pip
  • 190 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 16 luty 2010 - 21:19

Ja od mamy dostalem nie raz klapsa, a tatko łoił [beeep]e pasem jak trzeba bylo ;) Dobrze robili i chwala im za to, bo gdyby mi tylko(!) tlumaczyli, badz kazali isc do kąta, to teraz pewnie pisalbym do Was z kryminalu :D
Kocham moich Rodzicow ;)



Hmmmm interesujace....to co radzisz autorce watku? Aby zdrowo sprala swoje 2,5 letnie dziecko? Aby pokazala mu kto tutaj rzadzi?
Wybacz, nie znam Ciebie i nie chce sie tutaj wypowiadac, ale mysle, ze "niecielesne" metody wychowawcze sa o niebo lepsze. NIe mowie tutaj o jakims poblazaniu, od poczatku dziecko musi wiedziec, ze jesli cos przeskrobie jest za to kara -nie bicie oczywiscie!
Moim zdaniem to dziecko wola o zwrocienie na nie uwagi. Pewnie mama jest zajeta mlodszym dzieckiem a tata wiecznie w pracy, wiec cos trzeba zrobic, aby zauwazyli, ze tutaj jestem.

Offline #16 kingaj

kingaj

    Działacz

  • Użytkownik forum
  • 50
  • PipPipPipPip
  • 1720 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Miejscowość:DUBLIN

Napisano 16 luty 2010 - 21:20

chcialam przypomniec ,ze istnieja rowniez wyrodni rodzice ,ktorzy zabijaja wlasne dzieci ....nie popadajmy w paranoje ,nie nakrecajmy sie ,prosimy o porady ;)

agresywne diecko ...znam ,przerabialam i cierpliwie przerabiam
duzo rozmawiam i tlumacze, a jak jest grochem o sciane , to pomogaja mi kary np za zle zachowanie kara na bajki ,zabawki itp
drastyczne wiem ,ale uwazam ,ze troche lepsze niz bicie (chociaz klapsa potrafie tez dac )

Offline #17 okra123

okra123

    Nowicjusz

  • Użytkownik forum
  • 0
  • Pip
  • 22 postów

Napisano 16 luty 2010 - 21:39

Dziekuje wam za wszystkie rady i opinie,a jesli o chodzi o klapsy,to zdarzaly sie bo jesli czlowiek nie wytrzymuje i powtarza 20 razy nie wolno, gryzc nikogo po pupie to niestety ale wychodzi z siebie i przywali tylko pozniej ida za tym (tak jest u mnie)wyrzuty sumienia i serce boli ze uderzylo sie wlasne dziecko:( Prawda jest tez ze ten mniejszy pochlania mi wiecej czasu tym bardziej ze jest przy cycu.
Wiekszemu staram sie tlumaczyc ze tez go kocham,prawda jest taka ze ojciec calymi dniami w pracy i maly tylko ze mna i moja mama ktora jest tu aby mi pomoc troche,ale czasem naprawde rece opadaja....choc dzis musze powiedziec dal mlodszemu bratu swego misia i NAWET GO POCALOWAL!!!zobaczymy co bedzie jutro?

Offline #18 constans

constans

    Nowicjusz

  • Użytkownik forum
  • 0
  • Pip
  • 190 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 16 luty 2010 - 21:57

Dziekuje wam za wszystkie rady i opinie,a jesli o chodzi o klapsy,to zdarzaly sie bo jesli czlowiek nie wytrzymuje i powtarza 20 razy nie wolno, gryzc nikogo po pupie to niestety ale wychodzi z siebie i przywali tylko pozniej ida za tym (tak jest u mnie)wyrzuty sumienia i serce boli ze uderzylo sie wlasne dziecko:( Prawda jest tez ze ten mniejszy pochlania mi wiecej czasu tym bardziej ze jest przy cycu.
Wiekszemu staram sie tlumaczyc ze tez go kocham,prawda jest taka ze ojciec calymi dniami w pracy i maly tylko ze mna i moja mama ktora jest tu aby mi pomoc troche,ale czasem naprawde rece opadaja....choc dzis musze powiedziec dal mlodszemu bratu swego misia i NAWET GO POCALOWAL!!!zobaczymy co bedzie jutro?


Super jest postep! Moge sobie wyobrazic, ze masz pelne rece roboty, a czego na pewno nie chcesz pod sloncem to dodatkowych problemow ze sfery psychicznej : czy jestm wystarczajaco dobra matka?, czy wszystko dobrze robie? Gdzie popelniam blad?

Mysle, ze powinnas "zrzucic" na swoja mame najwiecej obowiazkow ile sie da jesli chodzi o opieka nad mlodszym dzieckiem (oczywiescie oprocz kamienia).
Sprobuj przytulac starszego, mowic jaki jest dla Ciebie wazny.
Probuj jak najwiecej angazowac go w opieka nad mlodszym - podczas kapieli pros go o "pomoc" - o podanie mydla, recznika, o podanie kaczuszki, o zaspiewanie kolysanki.
Powtarzaj - widzisz jaki Twoj braciszek malutki? on bardzo potrzebuje starszego brata. Co Ty bys bez niego zrobila itp...
Staraj sie nie dawac klapsow, to naprawde nic dobrego nie wniesie, tylko same szkody.
A na koniec powodzenie, bo ciezka praca przed Toba.

Offline #19 bzzq

bzzq

    Działacz

  • Użytkownik forum
  • 52
  • PipPipPipPip
  • 1241 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:tam i tu

Napisano 22 luty 2010 - 21:05

WIesz...kiedys dawno temu w ramach wolontariatu pracowalam w domu dziecka: dzieci z rodzin marginesu, dzieci pijakow, jeden chlopaczek byl gwalcony przez swojego ojca, rozne cuda straszne i niewyobrazalne jakie rodzice robili tym dzieciom, i te dzieci jednym chorem, bez wzgledu czy mialy rece lamane przez ojca, przypalane, czy byly gwalcone, twierdzily ze bardzo kochaja swoich rodzicow i tak jak staly gotowe byly leciec do tych wlasnie rodzicow.


MikuruAsahina, nie wiem jak skomentowac to co napisalas.. chyba TYLKO(!) tak : mylisz chu.j.a z ogórkiem :)
Jak mozesz porowanac klapsa danego mi przez mame, z tak drastycznymi przykladami, ktore podajesz?!
Tobie po tych szczepieniach juz calkiem odbilo i błądzisz :)

bez odbioru
"Wiec z punktu,majac na uwadze, ze ewentualna krytyka moze byc.. tak musimy zrobic,zeby tej krytyki nie bylo.. tylko aplauz i zaakceptowanie(..)" "Rejs"

Offline #20 biedrona1657

biedrona1657

    biedroneczka

  • Użytkownik forum
  • -38
  • PipPipPipPip
  • 1136 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Miejscowość:Irlandia
  • Zainteresowania:muzyka ,sport ,dobry film ,dobra ksiazka

Napisano 22 luty 2010 - 21:22

Ja czasem jak sie moje gwiazdki szarpiai bija , to dam klapsa,ale naj czesciej siedza na schodach jak cos przeskrobia.Musza sie uspokoic i przyjsc powiedziec przepraszam .Czasem nie wytrzymuje i krzycze zaraz wyrodna matka bede :) Róznica miedzy dziecmi nie duza i traktuje je tak samo .Ciezko jest wychowac dzieci teraz to wiem . Kiedys dawno temu rodzice dawali nam klapsa a teraz to juz nie mozna bo mozna isc siedziec. A jak dziecko bije,kopie i gryzie rodzica to co wtedy????? Klaps nikomu jeszcze nie zaszkodzil nie przesadzajcie .Potem bez klapsa samym tlumaczeniem wychowujemy potwora który nie szczedzi nas w wyzwiskach biciach i kopaniach :) siedzimy placzemy gdzie popelnilismy blad :)

Użytkownik popokatepek edytował ten post 22 luty 2010 - 21:35





PLka
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.