Skocz do zawartości


Zdjęcie

Nowa, Polska Strona Dla Polaków W Galway!


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
102 odpowiedzi w tym temacie

Offline #1 Mikel10

Mikel10

    Nowicjusz

  • Użytkownik forum
  • 0
  • Pip
  • 175 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Galway
  • Zainteresowania:Swiat, zycie i szeroko pojete szczescie ;)<br /><br />&quot;Nie ma rzeczy niemoĹźliwych... pewne rzeczy są jedynie matematycznie nieprawdopodobne&quot;

Napisano 04 listopad 2009 - 22:45

Trzy największe strony dla Polaków w Galway połączyły swoje siły i stworzyły jedną stronę o Galway jakiej jeszcze nie było...
galway.pl to nie tylko informacje, wydarzenia itp, ale także portal społecznościowy dla Nas, Polaków mieszkających w okolicach Galway.

Serdecznie zapraszam i polecam!
www.amsterdamparano.pl

Offline #2 Jaheira

Jaheira

    Częsty gość

  • Użytkownik forum
  • -1
  • PipPip
  • 257 postów

Napisano 05 listopad 2009 - 03:42

Hmm Pan w rózowej koszuli wcale nie zachęca...raczej odstrasza :lol: pozatym kolejna strona o Galway? Bez przesady, jest już ich kilka!

Offline #3 Mikel10

Mikel10

    Nowicjusz

  • Użytkownik forum
  • 0
  • Pip
  • 175 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Galway
  • Zainteresowania:Swiat, zycie i szeroko pojete szczescie ;)<br /><br />&quot;Nie ma rzeczy niemoĹźliwych... pewne rzeczy są jedynie matematycznie nieprawdopodobne&quot;

Napisano 05 listopad 2009 - 07:45

Hmm Pan w rózowej koszuli wcale nie zachęca...raczej odstrasza :lol: pozatym kolejna strona o Galway? Bez przesady, jest już ich kilka!


Tak, moja koszula w tym jest najważniejsza oczywiście... :lol:
A jak chodzi o "te inne strony" to przeczytaj jeszcze raz posta... Tym razem ze zrozumieniem, a nie patrząc na różową koszulę...

Pozdrawiam,

P.S. Strach przed różowymi koszulami PRAWDOPODOBNIE można leczyć.
www.amsterdamparano.pl

Offline #4 sarna78

sarna78

    Nowicjusz

  • Użytkownik forum
  • 0
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 05 listopad 2009 - 11:04

Już byłam i widziałam, mam nadzieje że będzie lepiej i wygodniej znaleść potrzebne info. Precz z dublowaniem informacji z innych stron!!!

Offline #5 KsiazeRozwazania

KsiazeRozwazania

    Częsty gość

  • Użytkownik forum
  • 1
  • PipPip
  • 300 postów

Napisano 05 listopad 2009 - 12:53

wreszcie mlodzierz studencka zaczynaja dorastac, rozumiec zycie i sie konsolidowac, to mnie cieszy,

wczesniej prawie kazdy co umial zrobic strone, to ja robil sam i po mojszemu stad byly dwie strony o tuam (moze 6 tys mieszkancow z czego ok 1500 polakow), polskich stron o galway byly 3 plus jedna stowarzyszenia. nie wiem czy jeszcze dziala ale byla tez polska strona o Atenry.

co do samej strony. projekt jaki wybraliscie jest wsam raz dla duzego ogolnokrajowego portalu informacyjnego nie dla lokalnej strony miejskiej. przez to jezeli nie poswiecicie wiecej czasu zeby to uporzadkowac nie da sie tam nic znalezc "na pierwszy rzut oka". no ale rozumiem ze teraz jest hura zapal i troszke megalomanii ;-). za pare mcy okaze sie ze polowy tych wodotryskow nie da sie wykorzystac w miasteczku pokroju galway.

proponowalbym jednak wybrac jedna ze skromniejszych wesji templatu bardziej odpowiedniego na strone gdzie jest nie wiecej niz 60 tys mieszkancow i 3 tys polakow.

to co cenilem we wczesniejszej wersji galway.pl bylo to ze byla w miare regularnie updatowana i informowala o roznych aspektach zycia w galway. teraz cenie ze bedzie strona spoleczna jednoczaca polakow (miejmy nadzieje ze juz wyrosliscie z okresu - "moje jest najmojsze") i wasza praca bedzie przede wszystkim polegac na laczeniu wszystkich Polakow -zarowno "Maryjanow" jak i "antymohoroberetow" - a nie tylko studenckiej gawiedzi z POLISH SOC.

pozdrawiam i zycze powodzenia

Użytkownik KsiazeRozwazania edytował ten post 05 listopad 2009 - 12:55


Offline #6 fazi

fazi

    Life = online

  • Użytkownik forum
  • 107
  • PipPipPipPipPip
  • 4069 postów
  • Gadu-Gadu: 1997959
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:fazoland

Napisano 05 listopad 2009 - 13:09

To chyba jest łososiowa koszula?

Co do strony sie nie wypowiem,bo nie działa pod operą tylko mobilnie widzialem okrojoną.

Offline #7 just444

just444

    Nowicjusz

  • Użytkownik forum
  • 0
  • Pip
  • 13 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Miejscowość:Galway

Napisano 05 listopad 2009 - 15:48

Witam serdecznie.

Projekt jest taki a nie inny bo świadomie zdecydowaliśmy, że chcemy dotrzeć do bardzo szerokiej grupy odbiorców związanych w jakikolwiek sposób z Galway.
Nie ma HURA proszę Pana, projekt strony oraz jej zawartość zostały dobrze przemyślane i zaplanowane. Całość składaliśmy przez jakiś czas uwzględniając potrzeby i wymagania potencjalnych odbiorców. Tak powstają portale.

Domyślam się że z wiekiem człowiekowi jest coraz trudniej ogarnąć swoim zmęczonym rozumem pewne kwestie i stąd u Pana uczucie zagubienia po wejściu na galway.pl. Kolor czerwony też jakby męczy. Ideologicznie zwłaszcza, prawda?

Młodzież owszem chce się integrować. Ale nie tylko oni. Dorośli ludzie ciągną do innych dorosłych ludzi zwłaszcza gdy coś ich łączy - taka natura człowieka. Stąd wykwit portali społecznościowych, które czy się to Panu podoba czy nie, rozwijają się bez względu na to ile ich jest.

Nawiasem mówiąc. Jaki ma według Pana pokrój miasteczko Galway?

Moje i mojsze o ile dobrze kojarze to dziwne wyrażenie nie ma w naszym przypadku żadnego odniesienia bo jak wspomniano w pierszym poście strona powstała z połączenia trzech innych - działamy więc wspólnie.

Tymczasem dziękuję Panu za cenne rady i zapraszam do zapoznania się ze stroną na spokojnie, bez nerwów, z dystansem i otwartym umysłem. I jeszcze tylko taka mała dygresja:
KTO WYSOKO MIERZY DALEKO ZAJDZIE

PS Jeśli to nie tajemnica to czy mógłby Pan podzielić się na łamach tego forum swoją stroną internetową? Z góry dziękuję.

Pozdrawiam
Justyś
Administrator
www.galway.pl
Ja zarabiam.com.pl. A ty?

Offline #8 KsiazeRozwazania

KsiazeRozwazania

    Częsty gość

  • Użytkownik forum
  • 1
  • PipPip
  • 300 postów

Napisano 05 listopad 2009 - 16:48

Domyślam się że z wiekiem człowiekowi jest coraz trudniej ogarnąć swoim zmęczonym rozumem pewne kwestie i stąd u Pana uczucie zagubienia po wejściu na galway.pl. Kolor czerwony też jakby męczy. Ideologicznie zwłaszcza, prawda?

ciesze sie ztych niezbyt lotnych ripost, to jakaby mnie upewnia w tym, ze brak wam jeszcze dystansu do tego co obecnie robicie. nie rozumiem skad ta osobista wycieczka pod kolor czerwony, ze niby co? ze niby hiszpanski byk jestem a wy co? torreadorzy?


Młodzież owszem chce się integrować. Ale nie tylko oni. Dorośli ludzie ciągną do innych dorosłych ludzi zwłaszcza gdy coś ich łączy - taka natura człowieka. Stąd wykwit portali społecznościowych, które czy się to Panu podoba czy nie, rozwijają się bez względu na to ile ich jest.

bez watpienia zgadzam sie z tym twierdzeniem, dziennikarstwo spoleczne to przyszlosc mediow w ogole, jednak moja uwaga dotyczyla zupelnie innego zagadnienia

Nawiasem mówiąc. Jaki ma według Pana pokrój miasteczko Galway?

Male liczebnie, bardzo urozmaicone kulturowo z silna przewaga "american idiot" (w polsce bysmy ich nazwali dresiarstwo na przemian z disco polo i wiesniactwem w ostrogach ), powierzchownie metropolia kuturalna, o silnym podlozu zasciankowego nacjonalizmu.

wsrod polakow niewielka grupa ktora sie uwaza za elite polskogalwayskiej diaspory, uzurpujaca sobie byc glosem narodu, czym zraza do siebie cala reszte "marianowej" wiekszosci. nieliczne proby jednoczenia, udawaly sie tylko wtedy gdy osoby takie jak marta slawinska nigdy nie staraly sie oceniac i polaryzowac zachowan ludzkich.

Moje i mojsze o ile dobrze kojarze to dziwne wyrażenie nie ma w naszym przypadku żadnego odniesienia bo jak wspomniano w pierszym poście strona powstała z połączenia trzech innych - działamy więc wspólnie.

i wlasnie to zauwazylem i pochwalilem, przy czym "moje i mojsze" uzylem w szerszym kontekcie, takze tej lepsiejszej i mniej lepszej polonii. chocby uwaga ze moze mam jakies koloroczerwone atawizmy, lub ze wzgledu na wiek jakies slabostki, swiadcza o tego rodzaju polaryzacji mentalnej.

Tymczasem dziękuję Panu za cenne rady i zapraszam do zapoznania się ze stroną na spokojnie, bez nerwów, z dystansem i otwartym umysłem. I jeszcze tylko taka mała dygresja:
KTO WYSOKO MIERZY DALEKO ZAJDZIE

gdyby to mialbyc portal jednoczacy polakow calej irlandii, to mierzyl by WYZEJ ale wciaz nie tak WYSOKO, jak by na to wskazywal wybrany projekt. moje zmeczone oczeta gubia sie w nim, a przeciez takich jak ja sa setki. rozumiem ze w zwiazku z tym ze moje oczeta sie w tym gubia automatycznie nie jestem targetem. targetem jest ta czesc co szybko w mig kuma zajefajny zamysl redakcji i nie reaguje mentalnie na kolor czerwony.

jezeli dobrze pamietam to ty takze probowalas w ramach swojej pracy dyplomowej tworzyc strone o galway. widzac cie w zespole redakcyjnym nalezalo by chyba powiedziec ze to konsolidacja 4 stron o galway. (czy to ty bylas ta sliczna krakowianka w paradzie patryka blisko dwa lata temu?)

jak trudno jest taka strone prowadzic doskonale wiem i jak wiele trzeba pracy zeby nie byla wylacznie projektem dla samego siebie i kilku znajomych wiem to zarowno ja i ty. stad uwaga zebyscie spuscili z tonu bo wczesniejsza galway.pl byla mniej ambitna a i tak dzialala z powodzeniem. jej sila bylo cos innego niz kororowy zawrot glowy. tu pochwala dla marka za sile spokoju.

poza tym doskonale znam ten projekt graficzny chocby na stronie www.e-ireland.org uzylem go jako materialu wysciowego do jakiegos swojego projektu.

PS Jeśli to nie tajemnica to czy mógłby Pan podzielić się na łamach tego forum swoją stroną internetową? Z góry dziękuję.

alez oczywiscie moge, ale dyskucja poszla by pingpongiem w kierunku krytyki tych stron a nie rozmowy o galway.pl. oczywiscie nie boje sie tej krytyki. mam calkowita swiadomosc ich slabosci. i na pm chetnie przesle kilka adresow.


pozdrawiam

Offline #9 just444

just444

    Nowicjusz

  • Użytkownik forum
  • 0
  • Pip
  • 13 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Miejscowość:Galway

Napisano 05 listopad 2009 - 18:34

Dziękuję za odpowiedź. Krakowianką w paradzie byłam, projekt strony do pracy dyplomowej o Galway zrobiłam. Tym samym na rynku stron galwayowskich pojawiłam się jako pierwsza. Lubię się rozwijać dlatego pierwotna strona ewoluowała do galway.cal.pl a później do polishhgalway.com. Pojawiły się ciekawe propozycje, pomysły i osoby, z którymi dobrze się współpracuje i powstało nowe galway.pl. Aby uniknąć niejasności spowodowanych niekompletnymi informacjami z sieci dodam że jestem od niedawna także szczęśliwą mamą, razem z mężem głównym dystrybutorem bHIP Global w Polsce oraz specjalistą ds licencji oprogramowania w Hewlett Packard w Galway. Jeśli chciałby Pan poznać więcej szczegółów zapraszam na PW.
Pozdrawiam
Justyś
Ja zarabiam.com.pl. A ty?

Offline #10 Mikel10

Mikel10

    Nowicjusz

  • Użytkownik forum
  • 0
  • Pip
  • 175 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Galway
  • Zainteresowania:Swiat, zycie i szeroko pojete szczescie ;)<br /><br />&quot;Nie ma rzeczy niemoĹźliwych... pewne rzeczy są jedynie matematycznie nieprawdopodobne&quot;

Napisano 05 listopad 2009 - 19:04

wreszcie mlodzierz studencka zaczynaja dorastac, rozumiec zycie i sie konsolidowac, to mnie cieszy,

wywyższasz się tak że aż się człowiek zastanawia jakież to braki sobie rekompensujesz... A jak chodzi o tą młodzież to jako trzydziestolatek odbiorę to jako komplement...

wczesniej prawie kazdy co umial zrobic strone, to ja robil sam i po mojszemu stad byly dwie strony o tuam (moze 6 tys mieszkancow z czego ok 1500 polakow), polskich stron o galway byly 3 plus jedna stowarzyszenia. nie wiem czy jeszcze dziala ale byla tez polska strona o Atenry.

To mało chyba osób umiało te strony robić skoro powstały 3... Czepiasz się na siłe. Pierwsza powstała strona Justyny, potem długo nie było nic.

co do samej strony. projekt jaki wybraliscie jest wsam raz dla duzego ogolnokrajowego portalu informacyjnego nie dla lokalnej strony miejskiej. przez to jezeli nie poswiecicie wiecej czasu zeby to uporzadkowac nie da sie tam nic znalezc "na pierwszy rzut oka". no ale rozumiem ze teraz jest hura zapal i troszke megalomanii ;-). za pare mcy okaze sie ze polowy tych wodotryskow nie da sie wykorzystac w miasteczku pokroju galway.

Piszesz to oczywiście na podstawie swoich doświadczeń w prowadzeniu ogólnokrajowych portali informacyjno - społecznościowych...

proponowalbym jednak wybrac jedna ze skromniejszych wesji templatu bardziej odpowiedniego na strone gdzie jest nie wiecej niz 60 tys mieszkancow i 3 tys polakow.

Skąd kolego wziąłeś te dane to nie wiem, ale proponuję odświeżać źródła przynajmniej raz na 10 lat.

to co cenilem we wczesniejszej wersji galway.pl bylo to ze byla w miare regularnie updatowana i informowala o roznych aspektach zycia w galway. teraz cenie ze bedzie strona spoleczna jednoczaca polakow (miejmy nadzieje ze juz wyrosliscie z okresu - "moje jest najmojsze") i wasza praca bedzie przede wszystkim polegac na laczeniu wszystkich Polakow -zarowno "Maryjanow" jak i "antymohoroberetow" - a nie tylko studenckiej gawiedzi z POLISH SOC.

Po pierwsze do czego wrośliśmy i z czego ewentualnie wyrośliśmy jest dla Ciebie tematem całkowicie obcym i nieznanym. Trzymaj się więc lepiej Ci znanych rejonów.
Po drugie - po przeczytaniu Twojej wypowiedzi mam wrażenie że napisał ją starszy, zgorzkniały człowiek któremu się w życiu nie powiodło. Podajesz przestarzałe dane, komentujesz sprawy o których pojęcia nie masz i co więcej próbujesz analizować nas co wychodzi Ci jak widać bardzo słabo.

Napisałem tutaj, aby podzielić się informacją że powstała nowa strona dla Polaków w Galway, będąca połączeniem doświadczenia 3 innych, a ty odpowiedziałeś mniej więcej "studenciki wreszcie dorosły, ale im się nie uda bo ja się tam gubię".

Zawiść, zgorzkniałość i kompleksy. Tyle wypływa z Twojego tekstu.

Trochę więcej pozytywu Ci życzę. I otwartości. I dystansu.

Pozdrawiam,
www.amsterdamparano.pl

Offline #11 KsiazeRozwazania

KsiazeRozwazania

    Częsty gość

  • Użytkownik forum
  • 1
  • PipPip
  • 300 postów

Napisano 05 listopad 2009 - 19:14

Dziękuję za odpowiedź. Krakowianką w paradzie byłam, projekt strony do pracy dyplomowej o Galway zrobiłam. Tym samym na rynku stron galwayowskich pojawiłam się jako pierwsza. Lubię się rozwijać dlatego pierwotna strona ewoluowała do galway.cal.pl a później do polishhgalway.com. Pojawiły się ciekawe propozycje, pomysły i osoby, z którymi dobrze się współpracuje i powstało nowe galway.pl. Aby uniknąć niejasności spowodowanych niekompletnymi informacjami z sieci dodam że jestem od niedawna także szczęśliwą mamą, razem z mężem głównym dystrybutorem bHIP Global w Polsce oraz specjalistą ds licencji oprogramowania w Hewlett Packard w Galway. Jeśli chciałby Pan poznać więcej szczegółów zapraszam na PW.
Pozdrawiam
Justyś


pozostale dane takze posiadalem, ale nie wypadalo mi ich poruszac publicznie. oboje darze szacunkiem nie tylko z powodu zawodowych sukcesow ;-).

Offline #12 just444

just444

    Nowicjusz

  • Użytkownik forum
  • 0
  • Pip
  • 13 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Miejscowość:Galway

Napisano 05 listopad 2009 - 19:22

My się chyba znamy, co? Też Pan tańczył w paradzie? Ze znajomością danych jednak nie szłabym tak daleko.
Pzdr
Ja zarabiam.com.pl. A ty?

Offline #13 KsiazeRozwazania

KsiazeRozwazania

    Częsty gość

  • Użytkownik forum
  • 1
  • PipPip
  • 300 postów

Napisano 05 listopad 2009 - 19:25

wywyższasz się tak że aż się człowiek zastanawia jakież to braki sobie rekompensujesz... A jak chodzi o tą młodzież to jako trzydziestolatek odbiorę to jako komplement...

To mało chyba osób umiało te strony robić skoro powstały 3... Czepiasz się na siłe. Pierwsza powstała strona Justyny, potem długo nie było nic.

Piszesz to oczywiście na podstawie swoich doświadczeń w prowadzeniu ogólnokrajowych portali informacyjno - społecznościowych...

Skąd kolego wziąłeś te dane to nie wiem, ale proponuję odświeżać źródła przynajmniej raz na 10 lat.

Po pierwsze do czego wrośliśmy i z czego ewentualnie wyrośliśmy jest dla Ciebie tematem całkowicie obcym i nieznanym. Trzymaj się więc lepiej Ci znanych rejonów.
Po drugie - po przeczytaniu Twojej wypowiedzi mam wrażenie że napisał ją starszy, zgorzkniały człowiek któremu się w życiu nie powiodło. Podajesz przestarzałe dane, komentujesz sprawy o których pojęcia nie masz i co więcej próbujesz analizować nas co wychodzi Ci jak widać bardzo słabo.

Napisałem tutaj, aby podzielić się informacją że powstała nowa strona dla Polaków w Galway, będąca połączeniem doświadczenia 3 innych, a ty odpowiedziałeś mniej więcej "studenciki wreszcie dorosły, ale im się nie uda bo ja się tam gubię".

Zawiść, zgorzkniałość i kompleksy. Tyle wypływa z Twojego tekstu.

Trochę więcej pozytywu Ci życzę. I otwartości. I dystansu.

Pozdrawiam,



no to rosnie nam nowa jakosc dziennikarstwa spolecznego, o czym tu dalej rozmawiac

podpisuje sie rekami i nogami pod wasza inicjatywa

Offline #14 Mikel10

Mikel10

    Nowicjusz

  • Użytkownik forum
  • 0
  • Pip
  • 175 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Galway
  • Zainteresowania:Swiat, zycie i szeroko pojete szczescie ;)<br /><br />&quot;Nie ma rzeczy niemoĹźliwych... pewne rzeczy są jedynie matematycznie nieprawdopodobne&quot;

Napisano 05 listopad 2009 - 19:36

ciesze sie ztych niezbyt lotnych ripost, to jakaby mnie upewnia w tym, ze brak wam jeszcze dystansu do tego co obecnie robicie. - czyli sam potwierdzasz że cieszą Cię nasze domniemane braki.

nie rozumiem skad ta osobista wycieczka pod kolor czerwony, ze niby co? ze niby hiszpanski byk jestem a wy co? torreadorzy? - zakładam że to była próba żartu i zrozumiałeś że chodziło o to że w pewnym wieku trudno jest zmienić przekonania i przyzwyczajenia, a kolor czerwony może razić. Przypominam że jest XXI wiek i stonka nie spada z B-17.

Male liczebnie, bardzo urozmaicone kulturowo z silna przewaga "american idiot" (w polsce bysmy ich nazwali dresiarstwo na przemian z disco polo i wiesniactwem w ostrogach ), powierzchownie metropolia kuturalna, o silnym podlozu zasciankowego nacjonalizmu. - prawdopodobnie pomogła by wizyta w komentowanym miasteczku :huh: Słowa piękne i bardzo skomplikowane, a jak wiadomo to co napisane trudnym słowem musi być prawdą. Nie ważne że opis mieszkańców Galway podciągnąć można do mieszkańców któregokolwiek innego irlandzkiego miasta... I wielu polskich.

wsrod polakow niewielka grupa ktora sie uwaza za elite polskogalwayskiej diaspory, uzurpujaca sobie byc glosem narodu, czym zraza do siebie cala reszte "marianowej" wiekszosci. nieliczne proby jednoczenia, udawaly sie tylko wtedy gdy osoby takie jak marta slawinska nigdy nie staraly sie oceniac i polaryzowac zachowan ludzkich. - z tego co tu czytam to właśnie do tej oceniająco - polaryzującej części kolego należysz.

i wlasnie to zauwazylem i pochwalilem, przy czym "moje i mojsze" uzylem w szerszym kontekcie, takze tej lepsiejszej i mniej lepszej polonii. chocby uwaga ze moze mam jakies koloroczerwone atawizmy, lub ze wzgledu na wiek jakies slabostki, swiadcza o tego rodzaju polaryzacji mentalnej. - próbujesz (nieudolnie) manipulować. Sam skomentowałeś że jesteśmy "dojrzewającymi studentami którzy może wyrosną z moje i mojsze", a teraz czepiasz się że zniżyliśmy się do Twojego poziomu i piszemy o Twoim wieku.

gdyby to mialbyc portal jednoczacy polakow calej irlandii, to mierzyl by WYZEJ ale wciaz nie tak WYSOKO, jak by na to wskazywal wybrany projekt. moje zmeczone oczeta gubia sie w nim, a przeciez takich jak ja sa setki. rozumiem ze w zwiazku z tym ze moje oczeta sie w tym gubia automatycznie nie jestem targetem. targetem jest ta czesc co szybko w mig kuma zajefajny zamysl redakcji i nie reaguje mentalnie na kolor czerwony.
- wybacz. natychmiast pozbędziemy się wszystkich kolorów ze strony ponieważ mogą kogoś razić. Nie wiem jeszcze jak pozbędziemy się czarnego i białego, ale popracujemy nad tym... Na gubiące się oczęta niestety nie pomożemy.


Jak chodzi o ton wypowiedzi to jak poprzednio. Mam wrażenie że pisze człowiek który nie lubi tego co młode bo przypomina mu to o tym że on już nie jest...

Pozdrawiam,
www.amsterdamparano.pl

Offline #15 KsiazeRozwazania

KsiazeRozwazania

    Częsty gość

  • Użytkownik forum
  • 1
  • PipPip
  • 300 postów

Napisano 05 listopad 2009 - 19:38

My się chyba znamy, co? Też Pan tańczył w paradzie? Ze znajomością danych jednak nie szłabym tak daleko.
Pzdr


oczywiscie ze sie znamy, w paradzie nie tanczylem, ale bylem tuz obok tego wszystkiego co sie dzialo.
co do sanych danych, interesuja mnie interesujacy ludzi, wiem tyle ile wiedziec chcialbym i nic wiecej nic co by moglo zostac uznane za wscibskosc. mamy kilku wspolnych znajomych. wiele tych danych, zeby nie powiedziec wszystkie mam bezposrednio od ciebie ;-).

Offline #16 just444

just444

    Nowicjusz

  • Użytkownik forum
  • 0
  • Pip
  • 13 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Miejscowość:Galway

Napisano 05 listopad 2009 - 20:02

Ale ja Cię Robert nie znam :huh:
Ja zarabiam.com.pl. A ty?

Offline #17 mielizna

mielizna

    filozof z Koziej Wólki

  • Użytkownik forum
  • 953
  • PipPipPipPipPipPip
  • 7158 postów
  • Płeć:Nie ustawione
  • Miejscowość:Béal Atha Seanaidh

Napisano 05 listopad 2009 - 20:09

e a wy to nie mozecie sobie spadowywowywac na swoje smieci a nie tu sie warcholicie
a sio galwayowskie przekupy

Offline #18 Mikel10

Mikel10

    Nowicjusz

  • Użytkownik forum
  • 0
  • Pip
  • 175 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Galway
  • Zainteresowania:Swiat, zycie i szeroko pojete szczescie ;)<br /><br />&quot;Nie ma rzeczy niemoĹźliwych... pewne rzeczy są jedynie matematycznie nieprawdopodobne&quot;

Napisano 05 listopad 2009 - 20:10

e a wy to nie mozecie sobie spadowywowywac na swoje smieci a nie tu sie warcholicie
a sio galwayowskie przekupy


A to nie jest przypadkiem forum "Galway" ?
www.amsterdamparano.pl

Offline #19 KsiazeRozwazania

KsiazeRozwazania

    Częsty gość

  • Użytkownik forum
  • 1
  • PipPip
  • 300 postów

Napisano 05 listopad 2009 - 20:23

ciesze sie ztych niezbyt lotnych ripost, to jakaby mnie upewnia w tym, ze brak wam jeszcze dystansu do tego co obecnie robicie. - czyli sam potwierdzasz że cieszą Cię nasze domniemane braki.

nie, nie ciesze sie z cudzych brakow, smutno mi gdy nie mam ciekawego adwesarza, ciesze sie ze sie mlodzierz konsoliduje, zamiast doszukiwac sie sarkazmu w moich slowach - ktory owszem tam jest - prosze zwrocic uwage na pochwale - ktora brzmi mniej wiecej tak : no w koncu dzieciaki wylazly ze swoich piaskownic i robic cos wspolnie. moze wam sie nie podobac jak to powiedzialem ale to jest wyraznie pochwala. a czyz nie dziecinne bylo to gdy byly 3 "portale", kazdy mial to samo, zaden poza galway.pl nie byl nadmiernie popularny i aktualizowany? czyz ta inicjatywa konsolidacji nie powinna powstac rok wczesniej, kiedy juz wtedy pozostale byly jak zombie?.

nie rozumiem skad ta osobista wycieczka pod kolor czerwony, ze niby co? ze niby hiszpanski byk jestem a wy co? torreadorzy? - zakładam że to była próba żartu i zrozumiałeś że chodziło o to że w pewnym wieku trudno jest zmienić przekonania i przyzwyczajenia, a kolor czerwony może razić. Przypominam że jest XXI wiek i stonka nie spada z B-17.

w mojej opinii na temat portalu bylo najmniej na temat kolorow, uwazam ze jak na miatseczko galway i diaspore ktora moze teraz liczy ze 3 tys ludzi to strona jest za bardzo rozbudowana. przez to jest nieczytelna. jest bardziej rozdmuchana i niz gazeta wyborcza.

oczywiscie dodalem od siebie troche sarkazmu, bo wiem jak to jest gdy sie chce pochwalic za[beeep]istymi technowinkami. "patrzcie mamy taki portal jak wyborcza" brzmi fajnie. i o ile gdyby chodzilo o portal spolecznosci w dublinie ten wybor w mojej ocenie bylby bardziej uzasadniony, o tyle dla galway to duza przesada.

poza tym na stronach trabicie zeby sie przylaczac i wspoltworzyc serwis. chocby jako uzytkownik i potencjalny wspoltworca chyba mam prawo powiedzic ze panowe za duzo megalomanii k.....wa. zrobcie to delikatniej i tez bedzie dobrze.

Male liczebnie, bardzo urozmaicone kulturowo z silna przewaga "american idiot" (w polsce bysmy ich nazwali dresiarstwo na przemian z disco polo i wiesniactwem w ostrogach ), powierzchownie metropolia kuturalna, o silnym podlozu zasciankowego nacjonalizmu. - prawdopodobnie pomogła by wizyta w komentowanym miasteczku :huh: Słowa piękne i bardzo skomplikowane, a jak wiadomo to co napisane trudnym słowem musi być prawdą. Nie ważne że opis mieszkańców Galway podciągnąć można do mieszkańców któregokolwiek innego irlandzkiego miasta... I wielu polskich.

mieszkam w tym miasteczku od dosc dawna, pracowalem w roznych miejscach i z roznymi ludzmi i wiem co mowie. poza tym nie wydaje mi sie abym uzyl zbyt skomplikowanych slow.

wsrod polakow niewielka grupa ktora sie uwaza za elite polskogalwayskiej diaspory, uzurpujaca sobie byc glosem narodu, czym zraza do siebie cala reszte "marianowej" wiekszosci. nieliczne proby jednoczenia, udawaly sie tylko wtedy gdy osoby takie jak marta slawinska nigdy nie staraly sie oceniac i polaryzowac zachowan ludzkich. - z tego co tu czytam to właśnie do tej oceniająco - polaryzującej części kolego należysz.

alez oczywiscie ze tak, od tego wlasnie jest forum aby wyrazac swoje zpolaryzowane opinie. jakby wszyscy chodzili w lososiowej koszulce trzeba by sie na to wyrzygac, a tak jeden jest do zniesienia.

jak mowia "raz nie zawsze, dwa razy nie wciaz, trzy razy to nie regula"


i wlasnie to zauwazylem i pochwalilem, przy czym "moje i mojsze" uzylem w szerszym kontekcie, takze tej lepsiejszej i mniej lepszej polonii. chocby uwaga ze moze mam jakies koloroczerwone atawizmy, lub ze wzgledu na wiek jakies slabostki, swiadcza o tego rodzaju polaryzacji mentalnej. - próbujesz (nieudolnie) manipulować. Sam skomentowałeś że jesteśmy "dojrzewającymi studentami którzy może wyrosną z moje i mojsze", a teraz czepiasz się że zniżyliśmy się do Twojego poziomu i piszemy o Twoim wieku.

zeby sie znizyc to trzeba sie pierw wspiac,

gdyby to mialbyc portal jednoczacy polakow calej irlandii, to mierzyl by WYZEJ ale wciaz nie tak WYSOKO, jak by na to wskazywal wybrany projekt. moje zmeczone oczeta gubia sie w nim, a przeciez takich jak ja sa setki. rozumiem ze w zwiazku z tym ze moje oczeta sie w tym gubia automatycznie nie jestem targetem. targetem jest ta czesc co szybko w mig kuma zajefajny zamysl redakcji i nie reaguje mentalnie na kolor czerwony.
- wybacz. natychmiast pozbędziemy się wszystkich kolorów ze strony ponieważ mogą kogoś razić. Nie wiem jeszcze jak pozbędziemy się czarnego i białego, ale popracujemy nad tym... Na gubiące się oczęta niestety nie pomożemy.

tu potwierdza sie moja teza o braku dystansu do tego co robisz, jedna krytyczna opinia nie zmusza cie do jej uwzglednienia, nawet jak by byla sluszna, ale jezeli ta jedna krytyka wywoluje jazgot, to problem jest nie we mnie tylko w was ;-)

Jak chodzi o ton wypowiedzi to jak poprzednio. Mam wrażenie że pisze człowiek który nie lubi tego co młode bo przypomina mu to o tym że on już nie jest...

przypomniales mi reklame z telewizji: ta lososiowa koszulka jakos fajnie mi sie w nia wpisuje


Ale ja Cię Robert nie znam :)

nasza znajomosc nigdy sie nie rozwinela poza krotkie tresciwe bogate w informacje rozmowy ;-). na polu prywatnym nie mielismy okazji spotkac się chyba nigdy.

Offline #20 mielizna

mielizna

    filozof z Koziej Wólki

  • Użytkownik forum
  • 953
  • PipPipPipPipPipPip
  • 7158 postów
  • Płeć:Nie ustawione
  • Miejscowość:Béal Atha Seanaidh

Napisano 05 listopad 2009 - 20:26

Mikel10

w jednym watku niby odpowiadajac na zaczepki reklamowales swoie prywatne biznesy
tu znowu jakies reklamy,jak zwykle bezinteresowne

troche pokory,nie jestes tu sam,ta wasza para powinna spuscic troche z tonu,rozdmuchane te ego

bez odbioru




PLka
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.