Skocz do zawartości


Zdjęcie

Co Na Grype Jelitowa/zoladkowa?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
19 odpowiedzi w tym temacie

Offline #1 stela

stela

    Działacz

  • Użytkownik forum
  • 1
  • PipPipPipPip
  • 1077 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Miejscowość:Dublin

Napisano 17 wrzesień 2009 - 00:22

dobra daje jeszcze raz ten sam temat bo na dziale opieka zdrowotna trzeba czekac na akceptacje moderatora a ja czasu nie mam.. hehe :P a ze nie ma dzialu o temtyce zdrowie badz zdrowie i uroda np to nie wiedzac gdzie wklejam tu :P

choroba no! wrr! :D chyba sie do mnie to przypaletalo :)
od paru dni nic nie jem bo mnie mdli, oprocz tego mi non stop zimno tak ze mnie az telepie. lamie mnie w kosciach, plecy bola, glowa bla bla
myslalam ze mnie biere jakas grypa ale to najwyrazniej zoladkowa, bo nadal mi niedobrze i objawy sie pogarszaja.. :P

Zatem co polecacie na zastopowanie tejze zoladkowki? sa jakies sposoby domowe? cos lykac? cos jesc? chyba zaczyna sie ciezka noc a jutro trzeba do pracy buuu

ps. temat byc moze sie pojawi 2 razy za co przepraszam
dzieki

Offline #2 brzydki

brzydki

    Life = online

  • Użytkownik forum
  • 212
  • PipPipPipPipPip
  • 4821 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 17 wrzesień 2009 - 00:27

nie ma czegoś takiego jak grypa żołądkowa :)))

ale Twoje obiawy - nasilające się - to raczej efekt czegoś przewlekłego, lub nawarstwienia.

Ogólnie - bez rozpoznania lekarza (czy to nie mikorby/wirusy) to wal drina mocnego na noc, jak mikroby to wyzdrowiejesz, jak nie przejdzie to wirus a wtedy to biegiem do lekarza, coby ustalił jaka to zgaga. Na wirusy nie działają antybiotyki - gdyby ktoś nie wiedział choć każdy powinien - wywal każdy przypisany jak poznasz chorobę zastosuj metodę babci.
You come from nothing - you're going back to nothing. What have you lost? Nothing!

Offline #3 kingaj

kingaj

    Działacz

  • Użytkownik forum
  • 50
  • PipPipPipPip
  • 1724 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Miejscowość:DUBLIN

Napisano 17 wrzesień 2009 - 00:35

duzo pic

Offline #4 stela

stela

    Działacz

  • Użytkownik forum
  • 1
  • PipPipPipPip
  • 1077 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Miejscowość:Dublin

Napisano 17 wrzesień 2009 - 00:38

nie ma czegoś takiego jak grypa żołądkowa :D ))

ale Twoje obiawy - nasilające się - to raczej efekt czegoś przewlekłego, lub nawarstwienia.

Ogólnie - bez rozpoznania lekarza (czy to nie mikorby/wirusy) to wal drina mocnego na noc, jak mikroby to wyzdrowiejesz, jak nie przejdzie to wirus a wtedy to biegiem do lekarza, coby ustalił jaka to zgaga. Na wirusy nie działają antybiotyki - gdyby ktoś nie wiedział choć każdy powinien - wywal każdy przypisany jak poznasz chorobę zastosuj metodę babci.


ok nie chce sie wglebiac w szczegoly medyczne tej choroby czy moich objawow z nia zwiazanych, zoladkowa nie zoladkowa zwal jak zwal, kazdy wie o co chodzi, generalnie o latanie na kibelek siedzac na nim badz pochylajac sie nad nim, po prostu nie chcialam byc niesmaczna hehe ale skoro musze wyjasniac co mialam na mysli wiec coz...
nie mam ani czasu ani kasy na lekarza zatem pytam o wlasnie babcine sposoby powstrzymania tego latania do kibelka i wiecznego stanu zniedobrzenia :) bleeh
i co mozna jesc wtedy oprocz tradycyjnych sucharkow ktorych zreszta nie mam, na razie od 3 dni w sumie nic nie jem, bez malych kesow czegos tam i zaraz odkladam bo mnie jeszcze bardziej mdli

dzieki za rady tym co poradza :P

Użytkownik stela edytował ten post 17 wrzesień 2009 - 00:39


Offline #5 kingaj

kingaj

    Działacz

  • Użytkownik forum
  • 50
  • PipPipPipPip
  • 1724 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Miejscowość:DUBLIN

Napisano 17 wrzesień 2009 - 00:43

http://f.kafeteria.p...hp?id_p=3400839

Offline #6 brzydki

brzydki

    Life = online

  • Użytkownik forum
  • 212
  • PipPipPipPipPip
  • 4821 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 17 wrzesień 2009 - 00:44

jeśli tak to wygląda, to po prostu zatrucie i dodatkowo infekcja,
jeśli dasz radę nie jedz nic przez 48 godzin, nie pij alkoholu jednak. samą wodę pij i naprawdę umiarkowanie.
jeśli możesz to powiedz coś o pokarmach z ostatniego tygodnia.
You come from nothing - you're going back to nothing. What have you lost? Nothing!

Offline #7 stela

stela

    Działacz

  • Użytkownik forum
  • 1
  • PipPipPipPip
  • 1077 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Miejscowość:Dublin

Napisano 17 wrzesień 2009 - 01:15

dzieki kingaj :)

jeśli tak to wygląda, to po prostu zatrucie i dodatkowo infekcja,
jeśli dasz radę nie jedz nic przez 48 godzin, nie pij alkoholu jednak. samą wodę pij i naprawdę umiarkowanie.
jeśli możesz to powiedz coś o pokarmach z ostatniego tygodnia.


wpierw mi wszyscy kaza pic wodke a teraz tylko wode hehe :D
tylko czym ja sie niby mialam zatruc? generalnie mi ciagle zimno i ani gorace herbaty ani prysznice nie pomagaja w rozgrzaniu, no dzis w pracy sie troche rozgrzalam :P hehe ale juz mnie tam niezle krecilo w zoladku, nie wiem czy zatrucie to jest bo ja nic takiego nie jadlam, nie przypominam sobie, wiem ze mnie miesnie, kosci i plecy bola, zimno mi a bywam rozpalona no wciaz mi niedobrze wiec problemu z niejedzeniem nie bedzie hehe tylko musze cos jesc zeby miec sily w pracy, dopiero dzis mi sie pogorszylo ze strony zoladka wlasnie..
co jadlam nie pamietam, ja nie pamietam jaii dzis jest dzien a co dopiero co jadlam :P wiem ze jakies ciastka francuskie w poniedz rano i od tej pory sie zaczelo bo potem juz nic chyba nie jadlam hehe

EDIT:
poza tym nawet w ang jest termin "stomach flu" ale klocic sie nie bede bo znawca nie jestem :P

wrrr ale bede wsciekla jak w sobote na koncert nie pojde! szlag!!

w sensie mam pytanie czy jest w irlandii jakis zastepczy srodek naszego polskiego wegla badz cos podobnego o podobnym dzialaniu?
jesli ktos zna nazwy skutecznych produktow czy tam lekow to poprosze, jutro zajrze do apteki ale nie wiem czy bedzie otwarta bo ona tylko iles razy w tyg jest otwarta i w dziwnych godzinach, taka wies ten dublin, chyba ze w centrum kupie ale nie wiem czy zdolam do pracy :P a musze!

Użytkownik stela edytował ten post 17 wrzesień 2009 - 00:58


Offline #8 dzieciaki

dzieciaki

    Nowicjusz

  • Użytkownik forum
  • 15
  • Pip
  • 244 postów
  • Gadu-Gadu: -
  • Płeć:Kobieta
  • Miejscowość:dublin

Napisano 17 wrzesień 2009 - 06:03

Fybogel mebaverine, rewelka, paskudztwo do picia, ale działa

Offline #9 bart10

bart10

    Stały bywalec

  • Użytkownik forum
  • 3
  • PipPipPip
  • 866 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Dublin
  • Zainteresowania:Szkolenie psow

Napisano 17 wrzesień 2009 - 06:09

Nie jestem pewien jak to sie pisze-Motylium?Bardzo dobrze dziala na problemy zoladkowe.
Szkolenie psow co niedziele Zapraszam Jesli masz jakies pytania lub problemy z psem to zadzwon do mnieNumer tel znajdziesz w profilu http://www.asterniger.com/

Offline #10 Cleopatra

Cleopatra

    Guru

  • Użytkownik forum
  • 10
  • PipPipPipPipPipPip
  • 5395 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Zainteresowania:Stomatologia <br />Polityka<br />Historia<br />Muzyka<br />Postcrossing.<br />

Napisano 17 wrzesień 2009 - 10:46

Fybogel mebaverine, rewelka, paskudztwo do picia, ale działa


Fybogel to znakomity dostawca błonnika i bardziej na probremy trawienne anizeli zołądkowe.
Przy tego typu dolegliwosci nie polecalabym.
Moga byc zdatne jakies priobiotyki, jednakze najlepiej @stela zrobisz jesli skontaktujesz sie lekarzem, przy dluzszym okresie i braku poprawy lepiej tego nie bagatelizowac .
Czlowiek boi sie czasu - czas boi sie piramid...

Offline #11 asia1975

asia1975

    Nowicjusz

  • Użytkownik forum
  • 0
  • Pip
  • 12 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Miejscowość:Piotrkow Tryb.-Warszawa-Dublin

Napisano 17 wrzesień 2009 - 10:46

dobra daje jeszcze raz ten sam temat bo na dziale opieka zdrowotna trzeba czekac na akceptacje moderatora a ja czasu nie mam.. hehe :D a ze nie ma dzialu o temtyce zdrowie badz zdrowie i uroda np to nie wiedzac gdzie wklejam tu :P

choroba no! wrr! :P chyba sie do mnie to przypaletalo <_<
od paru dni nic nie jem bo mnie mdli, oprocz tego mi non stop zimno tak ze mnie az telepie. lamie mnie w kosciach, plecy bola, glowa bla bla
myslalam ze mnie biere jakas grypa ale to najwyrazniej zoladkowa, bo nadal mi niedobrze i objawy sie pogarszaja.. :P

Zatem co polecacie na zastopowanie tejze zoladkowki? sa jakies sposoby domowe? cos lykac? cos jesc? chyba zaczyna sie ciezka noc a jutro trzeba do pracy buuu

ps. temat byc moze sie pojawi 2 razy za co przepraszam
dzieki


Witam

kilka miesiecy temu moj maz i 2 dzieci rozchorowali sie wlasnie na grype zoladkowa. Objawy to: jednego dnia wymioty a drugiego biegunka, trzeci dzien to tylko juz oslabienie a czwartego dnia wszystko wrocilo do normy.

Twoje objawy wygladaja mi na niestety na grype A/H1N1, czyli swinska, obym sie mylila. To wszystko za dlugo u Ciebie trwa jak na grype zoladkowa; masz ciagle wymioty, mdlosci, biegunke a to jest typowe dla swinskiej grypy .
Radze jak najszybciej udac sie do lekarza, nie ma co zaslaniac sie brakiem czasu i pieniedzy.

Zycze szybkiego powrotu do zdrowia

Offline #12 stela

stela

    Działacz

  • Użytkownik forum
  • 1
  • PipPipPipPip
  • 1077 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Miejscowość:Dublin

Napisano 17 wrzesień 2009 - 10:56

dzieki wszystkim za rady, udam sie do apteki i pani tez poradze aptekarki.
Az tak zle to nie jest jak Asia pisala, ja tylko tlumaczylam koledze w poscie jaka to jest ta "grypa zoladkowa" ktora mam na mysli :D Wymiotow nie mam tylko mi wciaz niedobrze i nic nie moge jesc, dreszczy juz tez nie mam, biegunke mam od wczoraj i cala noc spedzialm w toalecie, zasnelam kolo 6 rano, wstalam teraz i zas na kibelek ale mysle ze jest lepiej, zaraz sie ogarane i ide do apteki, nie wiem co jesc za bardzo? biszkopty? sucharki? nie mam, gdzie kupic? dunnes? lidl? centra? nic tu innego nie mam a wszystkie te 3 sklepy w 3 roznych kierunkach wiec lepiej zebym za duzo nie spacerowala. Najgorsze ze szef mnie oczekuje w pracy, jak nie przyjde musial byc obdzwonic pol personelu zeby ktos specjalnie przyjechal i zastapil bo ja jestem sama na swoim stanowisku :P
wezcie nawet mnie nie straszcie swinska grypa!!! oczywiscie ze jak mi do jutra nie przejdzie albo sie nie zlagodzi chociaz to raczej sie wybiore do lekarza ale nie chce w pierwszy dzien biegunki od razu isc, pracuje na pol etatu i 60 jurkow to troche jest

Fybogel to znakomity dostawca błonnika i bardziej na probremy trawienne anizeli zołądkowe.
Przy tego typu dolegliwosci nie polecalabym.
Moga byc zdatne jakies priobiotyki, jednakze najlepiej @stela zrobisz jesli skontaktujesz sie lekarzem, przy dluzszym okresie i braku poprawy lepiej tego nie bagatelizowac .


jesli fybogel to dostawca blonnika to tez raczej na trawienie wiec raczej rzeczywiscie nie, ja musze miec diete bogata w blonnik ale przy biegunce to raczej nie wskazane :P
ja ja chce zatrzymac a nie rozrzedzic jeszcze hehe choc juz bardziej sie nie da chyba <_< za przeproszeniem :P

Offline #13 kayla

kayla

    Stały bywalec

  • Użytkownik forum
  • 11
  • PipPipPip
  • 816 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Miejscowość:Dublin / Warszawa

Napisano 17 wrzesień 2009 - 10:56

Symptoms of swine flu infections can include:

* fever, which is usually high, but unlike seasonal flu, is sometimes absent
* cough
* runny nose or stuffy nose
* sore throat
* body aches
* headache
* chills
* fatigue or tiredness, which can be extreme
* diarrhea and vomiting, sometimes, but more commonly seen than with seasonal flu

Użytkownik kayla edytował ten post 17 wrzesień 2009 - 10:57

I got soul, but I'm not a soldier

Offline #14 stela

stela

    Działacz

  • Użytkownik forum
  • 1
  • PipPipPipPip
  • 1077 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Miejscowość:Dublin

Napisano 17 wrzesień 2009 - 10:59

Symptoms of swine flu infections can include:

* fever, which is usually high, but unlike seasonal flu, is sometimes absent
* cough
* runny nose or stuffy nose
* sore throat
* body aches
* headache
* chills
* fatigue or tiredness, which can be extreme
* diarrhea and vomiting, sometimes, but more commonly seen than with seasonal flu


nie no nie straszcie mnie!! z czego bym to miala niby zlapac i od kogo? ja chce w sobote na 1 2 3 !! juz mam bilety :D a na to sie umiera? ja nie chce umierac w irlandii!!! <_<

Offline #15 kayla

kayla

    Stały bywalec

  • Użytkownik forum
  • 11
  • PipPipPip
  • 816 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Miejscowość:Dublin / Warszawa

Napisano 17 wrzesień 2009 - 11:02

ja bym zadzwonila do lekarza na wszelki wypadek (radza, zeby dzwonic, a nie pojawiac sie osobiscie, jesli ma sie objawy). wykryta i leczona raczej cie nie zabije <_<

Użytkownik kayla edytował ten post 17 wrzesień 2009 - 11:04

I got soul, but I'm not a soldier

Offline #16 KARINKA12

KARINKA12

    Częsty gość

  • Użytkownik forum
  • 5
  • PipPip
  • 398 postów

Napisano 17 wrzesień 2009 - 12:23

nie no nie straszcie mnie!! z czego bym to miala niby zlapac i od kogo? ja chce w sobote na 1 2 3 !! juz mam bilety ;) a na to sie umiera? ja nie chce umierac w irlandii!!! ;)


najlepiej cos na goraczke wez no i kup sobie 7up odgazuj i pij po malu bo to tak jak mowisz grypa zoladkowa i acidophilus moze pomoc zycze zdrowka niech Cie nie starsza ze to cos powaznego jak nie masz wysokiej goraczki okolo 39 wiec bez strachu ale dla swietego spokoju tez bym poszla do lekarza

Offline #17 stela

stela

    Działacz

  • Użytkownik forum
  • 1
  • PipPipPipPip
  • 1077 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Miejscowość:Dublin

Napisano 17 wrzesień 2009 - 12:27

rozpalona mimo tego ze mi zimno bylo jak diabli to bylam przez dwa dni pierwsze a potem mi przeszlo, zreszta nie wiem czy mialam goraczke bo nie mam termometru, chyba dzis musze do pracy, szef dzwonil do mnie, za godzine powinnam wyjsc ;) nie wiem co robic, w toalecie bylam tylko raz i mi nadal niedobrze, nic nie jadlam.
Dziekuje wam wszystkim.

Offline #18 abimedia

abimedia

    Nowicjusz

  • Użytkownik forum
  • 0
  • Pip
  • 87 postów
  • Gadu-Gadu: 1964665
  • Płeć:Kobieta
  • Miejscowość:Dublin

Napisano 17 wrzesień 2009 - 12:44

Stela: z babcinych sposobów na mdłości, wymioty i inne takie polecam coca colę. Ale nie jakieś podróbki albo nawet pepsi, tylko właśnie prawdziwą colę. Po kilku szklaneczkach powinno puścić - to taki odrdzewiacz, że jak przepali Ci jelitka, to już Cię żadne cholerstwo nie ruszy.
Działa - sprawdzone osobiście.
Zdrówka ;)
"I kaftan bezpiecze?stwa powinien by? na miar? szale?stwa"

Offline #19 SuperKtos

SuperKtos

    Life = online

  • Użytkownik forum
  • 8
  • PipPipPipPipPip
  • 4520 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Dublin

Napisano 17 wrzesień 2009 - 14:12

nie no nie straszcie mnie!! z czego bym to miala niby zlapac i od kogo? ja chce w sobote na 1 2 3 !! juz mam bilety ;) a na to sie umiera? ja nie chce umierac w irlandii!!! ;)


ludzie!!

jesli ktos w okresie ostatnich kilku miesiecy ma/mial cos co przypomina grype i jeszcze sie ludzi, ze to nie swinska grypa to nie wiem na jakim swiecie zyje...

ciesz sie, ze masz ja teraz, uodpornisz sie na gorsze, jesienne miesiace



EDIT:
a na wszelkie zatrucia - korzen imbiru zalany wrzatkiem

Użytkownik SuperKtos edytował ten post 17 wrzesień 2009 - 14:14


Offline #20 Miklo

Miklo

    Działacz

  • Użytkownik forum
  • 40
  • PipPipPipPip
  • 1638 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Miejscowość:CORK CITY

Napisano 17 wrzesień 2009 - 14:35

a na to sie umiera?


zbagatelizowane może rzucić się na płuca, a wtedy już niewesoło. ja bym na Twoim miejscu została w domu i nie zagrażała innym. 
One day you're there and there's less of you and you wonder where that part went. If it's living somewhere outside of you and you keep thinking maybe you'll get it back and then you realize it's just gone.Peggy Olson




PLka
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.