Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Ciaza A Samolot


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
10 odpowiedzi w tym temacie

Offline #1 zda

zda

    Life = online

  • Użytkownik forum
  • 20
  • PipPipPipPipPip
  • 4299 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 24 kwiecień 2009 - 11:35

Tak mnie ruszylo po przeczytaniu w innym watku o porodzie w Irlandii..
Ktoras z Pan napisala, ze trzeba miec zaswiadczenie od lekarza jesli jest sie po 26 tygodniu ciazy. Ja z kolei slyszalam, ze nie powinno sie latac samolotem nawet jak jest sie w drugim mieisiacu ciazy. Jak to w koncu jest z ciaza i lataniem? Prosze o zaspokojenie mojej ciekawosci, a noz kiedys sie ta wiedza przyda! :D

Offline #2 puceus

puceus

    Stały bywalec

  • Użytkownik forum
  • 8
  • PipPipPip
  • 692 postów
  • Gadu-Gadu: 18666986
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:THURLES/SŁUPSK

Napisano 24 kwiecień 2009 - 11:39

Tak mnie ruszylo po przeczytaniu w innym watku o porodzie w Irlandii..
Ktoras z Pan napisala, ze trzeba miec zaswiadczenie od lekarza jesli jest sie po 26 tygodniu ciazy. Ja z kolei slyszalam, ze nie powinno sie latac samolotem nawet jak jest sie w drugim mieisiacu ciazy. Jak to w koncu jest z ciaza i lataniem? Prosze o zaspokojenie mojej ciekawosci, a noz kiedys sie ta wiedza przyda! :D

Uspokajamy: przyszła mama może latać samolotem, pod warunkiem, że ciąża przebiega prawidłowo i nie jest zagrożona. Ale z pewnymi ograniczeniami. Niektórzy lekarze radzą, by raczej nie wsiadać do samolotu w pierwszych trzech miesiącach ciąży – duże zmiany ciśnienia podczas startu i lądowania mogłyby niekorzystnie wpłynąć na kształtujące się organy wewnętrzne dziecka, a nawet wywołać poronienie. Najbezpieczniejsza dla podniebnych podróży jest połowa drugiego trymestru, czyli okres między 18. a 24. tygodniem, kiedy większość narządów maleństwa jest już wykształcona, a zmiany ciśnienia podczas startu i lądowania niczym nie grożą. Na pokład nie zostanie natomiast wpuszczona kobieta powyżej 34. tygodnia ciąży (taki zapis znajduje się w regulaminach większości linii lotniczych). Nie są to fanaberie przewoźników: w tym okresie ciąży długa podróż na siedząco, z podkurczonymi nogami, może powodować kłopoty z krążeniem i zasłabnięcia, a różnice ciśnienia mogą wywołać przedwczesny poród. Niezależnie od trymestru ciąży, nie powinnaś lecieć dłużej niż trzy godziny w jedną stronę (to tyle, co lot z Warszawy do Madrytu). Raczej nie wybieraj się w męczący, kilkunastogodzinny lot na drugą półkulę. Unikaj lotów z przesiadkami. Jeśli czeka cię taka podróż, zaplanuj ją z przerwą na nocleg. Uwaga: podróż samolotem zawsze odradzana jest kobietom, które spodziewają się bliźniaków lub trojaczków, bo takie ciąże traktowane są jako tzw. ciąże wysokiego ryzyka.
MYSLE ZDA ZE ZASPOKOILEM TWOJĄ CIEKAWOSC POZDRAWIAM

Offline #3 Oshkosh

Oshkosh

    Nowicjusz

  • Validating
  • 0
  • Pip
  • 206 postów

Napisano 24 kwiecień 2009 - 11:50

Tak mnie ruszylo po przeczytaniu w innym watku o porodzie w Irlandii..
Ktoras z Pan napisala, ze trzeba miec zaswiadczenie od lekarza jesli jest sie po 26 tygodniu ciazy. Ja z kolei slyszalam, ze nie powinno sie latac samolotem nawet jak jest sie w drugim mieisiacu ciazy. Jak to w koncu jest z ciaza i lataniem? Prosze o zaspokojenie mojej ciekawosci, a noz kiedys sie ta wiedza przyda! :D


Wiekszosc lini lotniczych wymaga zaswiadczenia po 30 tygodniu ciazy do 36tego- pozniej juz nie wolno latac. Jezeli brzuch jest wiekszy warto miec to zaswiadczenie nawet przed 30tym tygodniem.
Z tego co pamietam to drukowalam takiego gotowca (tylko do podpisu dla GP) ze strony internetowej linii lotniczych aerlingus.
Nie wiem czemu niby nie powinno sie latac?? Moze to dotyczy tych kobiet co maja problemy z ciaza albo tych co dopiero zaszly a juz sa na zwolnieniu lekarskim bo kto sprawdzi czy rzeczywiscie zle sie czuje(dosc popularna opcja w Polsce bo 100% platna ;) ).

Wiekszosc lini lotniczych wymaga zaswiadczenia po 30 tygodniu ciazy do 36tego- pozniej juz nie wolno latac. Jezeli brzuch jest wiekszy warto miec to zaswiadczenie nawet przed 30tym tygodniem.
Z tego co pamietam to drukowalam takiego gotowca (tylko do podpisu dla GP) ze strony internetowej linii lotniczych aerlingus.
Nie wiem czemu niby nie powinno sie latac?? Moze to dotyczy tych kobiet co maja problemy z ciaza albo tych co dopiero zaszly a juz sa na zwolnieniu lekarskim bo kto sprawdzi czy rzeczywiscie zle sie czuje(dosc popularna opcja w Polsce bo 100% platna :D ).

na stronie aerlingusa pod haslem - need help jest formularz 'expectant mother travel advice form'

Offline #4 lezzzka

lezzzka

    Częsty gość

  • Użytkownik forum
  • -1
  • PipPip
  • 283 postów
  • Gadu-Gadu: 9079992
  • Płeć:Kobieta
  • Miejscowość:Swords, Co. Dublin
  • Zainteresowania:Muzyka, Taniec, Fotografia

Napisano 24 kwiecień 2009 - 15:16

Tak mnie ruszylo po przeczytaniu w innym watku o porodzie w Irlandii..
Ktoras z Pan napisala, ze trzeba miec zaswiadczenie od lekarza jesli jest sie po 26 tygodniu ciazy. Ja z kolei slyszalam, ze nie powinno sie latac samolotem nawet jak jest sie w drugim mieisiacu ciazy. Jak to w koncu jest z ciaza i lataniem? Prosze o zaspokojenie mojej ciekawosci, a noz kiedys sie ta wiedza przyda! B)


Ja pisałam. Ja byłam w 22 tygodniu ciąży i chciałam lecieć do PL jeszcze przed porodem i w szpitalu jak i u mojego GP powiedziano mi, że lepiej mieć takie zaświadczenie, bo niektóre linie lotnicze wymagają takowego zaświadczenia. W innym wypadku mają prawo nie wpuścić Cię na pokład samolotu.

A teraz proszę: [wystarczy wpisać w google]

"
Czy przyszła mama może latać samolotem? Dziewczyny w ciąży wzajemnie ostrzegają się przed lataniem i przytaczają opowieści, jak to pani z widocznym brzuszkiem nie została wpuszczona na pokład. Gazety zaś co jakiś czas donoszą o narodzinach na pokładzie samolotu.


Jak to więc jest z tym lataniem?
Uspokajamy: przyszła mama może latać samolotem, pod warunkiem, że ciąża przebiega prawidłowo i nie jest zagrożona. Ale z pewnymi ograniczeniami. Niektórzy lekarze radzą, by raczej nie wsiadać do samolotu w pierwszych trzech miesiącach ciąży – duże zmiany ciśnienia podczas startu i lądowania mogłyby niekorzystnie wpłynąć na kształtujące się organy wewnętrzne dziecka, a nawet wywołać poronienie. Najbezpieczniejsza dla podniebnych podróży jest połowa drugiego trymestru, czyli okres między 18. a 24. tygodniem, kiedy większość narządów maleństwa jest już wykształcona, a zmiany ciśnienia podczas startu i lądowania niczym nie grożą. Na pokład nie zostanie natomiast wpuszczona kobieta powyżej 34. tygodnia ciąży (taki zapis znajduje się w regulaminach większości linii lotniczych). Nie są to fanaberie przewoźników: w tym okresie ciąży długa podróż na siedząco, z podkurczonymi nogami, może powodować kłopoty z krążeniem i zasłabnięcia, a różnice ciśnienia mogą wywołać przedwczesny poród. Niezależnie od trymestru ciąży, nie powinnaś lecieć dłużej niż trzy godziny w jedną stronę (to tyle, co lot z Warszawy do Madrytu). Raczej nie wybieraj się w męczący, kilkunastogodzinny lot na drugą półkulę. Unikaj lotów z przesiadkami. Jeśli czeka cię taka podróż, zaplanuj ją z przerwą na nocleg. Uwaga: podróż samolotem zawsze odradzana jest kobietom, które spodziewają się bliźniaków lub trojaczków, bo takie ciąże traktowane są jako tzw. ciąże wysokiego ryzyka.


Przed podróżą
  • Przeczytaj regulamin linii lotniczych, z których usług zamierzasz skorzystać. Może się bowiem zdarzyć, że wybrany przewoźnik nie wpuszcza na pokład kobiet w ciąży.
  • Zapytaj swojego lekarza prowadzącego, czy możesz latać samolotem. Jeśli masz widoczny brzuszek, weź też od niego zaświadczenie o tym, w którym jesteś tygodniu (książeczka ciąży może nie wystarczyć!). Większość linii lotniczych wymaga bowiem od kobiet w zaawansowanej ciąży okazania takiego dokumentu, wraz z opinią o braku przeciwwskazań do podróży. Brak takiego zaświadczenia może sprawić, że nie zostaniesz wpuszczona do samolotu, mimo ważnego biletu. Zaświadczenie może być w języku polskim, chyba że będziesz wracać do kraju innymi liniami – wtedy bezpieczniej jest poprosić lekarza o wypisanie go po angielsku. Uwaga: wszystkie dokumenty musisz okazać już podczas odprawy bagażowej.
  • Spytaj lekarza, co możesz zażyć w razie choroby lokomocyjnej – większość preparatów nie jest dozwolona dla przyszłych mam.
  • Sprawdź, gdzie u celu podróży jest szpital położniczy. Jeśli jedziesz do kraju, którego języka nie znasz, zapisz sobie ważne zwroty, np. „potrzebuję pomocy”, „jestem w ciąży”, „mam skurcze, chyba rodzę”. Wybierz się do swojego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia po informacje i dokumenty, które w razie komplikacji za granicą (np. krwawienie czy zagrożenie przedwczesnym porodem) umożliwią ci bezpłatne skorzystanie z usług lokalnej służby zdrowia. Warto też dodatkowo ubezpieczyć się na wypadek nieprzewidzianej sytuacji – indywidualnie albo za pośrednictwem organizatora wyjazdu.
W samolocie
  • Usiądź przy przejściu. Podczas lotu kilka razy będziesz korzystać z toalety, a przeciskanie się między fotelami jest męczące.
  • Poproś stewardesę, by pomogła ci odpowiednio wyregulować pasy. Zapnij je tak, by przebiegały pod brzuchem.
  • Często rozprostowuj nogi, by zapobiec kłopotom z krążeniem. Co pewien czas wstań, pospaceruj korytarzem. Siedząc, poruszaj nogami, jakbyś wchodziła po schodach, a stopami rób ruchy okrężne.
  • W samolocie jest bardzo sucho – podczas lotu wilgotność powietrza spada do kilkunastu procent. By zapobiec odwodnieniu, pij dużo niegazowanej wody."
źródło: Poradnik zdrowie.

Mam nadzieje, że wystarczająco!.
Pozdrawiam
Dołączona grafika

Offline #5 zda

zda

    Life = online

  • Użytkownik forum
  • 20
  • PipPipPipPipPip
  • 4299 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 24 kwiecień 2009 - 15:20

zanim zalozylam temat - przeszukalam na roznych forach. Co kobieta, to inne dane: niekotre twierdza, ze mozna latac caly czas, inne ze tylko na poczatku, kolejne,ze tylko na koncu etc.
Dlatego wolalam sie dowiedziec jak to wyglada w praktyce. Artykuly w internecie umiem znalezc B)
Zapytam wiec tak: czy ktoras z pan latala w ciazy? W ktorym tygodniu?

Offline #6 lezzzka

lezzzka

    Częsty gość

  • Użytkownik forum
  • -1
  • PipPip
  • 283 postów
  • Gadu-Gadu: 9079992
  • Płeć:Kobieta
  • Miejscowość:Swords, Co. Dublin
  • Zainteresowania:Muzyka, Taniec, Fotografia

Napisano 24 kwiecień 2009 - 15:29

zanim zalozylam temat - przeszukalam na roznych forach. Co kobieta, to inne dane: niekotre twierdza, ze mozna latac caly czas, inne ze tylko na poczatku, kolejne,ze tylko na koncu etc.
Dlatego wolalam sie dowiedziec jak to wyglada w praktyce. Artykuly w internecie umiem znalezc :)
Zapytam wiec tak: czy ktoras z pan latala w ciazy? W ktorym tygodniu?


Zachęcam do przeczytania tego artykułu, który skopiowałam ze strony.

Ja latałam i byłam w 25 tygodniu ciąży - leciałam linią lotniczą Ryanair. I profilaktycznie prosili o dokument zatwierdzający, że moja ciąża przebiega prawidłowo - to samo jak wracałam. Jak wiadomo w Pl zawsze większe robią problemy :]
Dołączona grafika

Offline #7 Anita23

Anita23

    Nowicjusz

  • Użytkownik forum
  • 0
  • Pip
  • 76 postów

Napisano 24 kwiecień 2009 - 15:34

moja koleznaka z pracy w tamtym roku tez miala prawidlowo przebiegajaca ciaze i sie wybrala samolotem na Teneryfe (na wesele znajomych) w 30 tygodniu - nawet jej lekarz wydal zaswiadczenie ze moze leciec
po 2 dniach pobytu dostal skurczy i helikopterem transportowali ja do szpitala po czym urodzil sie wczesniak i ponad 2 miesiace musieli spedzic na Teneryfie w szpitalu bo nie wiadomo bylo czy dziecko przezyje i bylo caly czas w inkubatorze. Do Irlandii wrocili po ponad 2 miesiacach karetka lotnicza bo normalnym samolotem nie wolno wczesniakow wozic.
Na szczescie wszystko skonczylo sie dobrze i dzidzius rozwijal sie prawidlowo
no i mieli farta bo wykupili dodatkowe ubezpieczenie na ta podroz wiec pokryli im koszty szpitala i tej karteki lotniczej bo inaczej to by zostali z rachunkiem na 50 tys. euro
Wiec ja uwazam ze jak nie ma pilnej potrzeby latania samolotem w ciazy to lepiej nie ryzykowac i nie narazac sie na niepotrzebny stres

Offline #8 zda

zda

    Life = online

  • Użytkownik forum
  • 20
  • PipPipPipPipPip
  • 4299 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 24 kwiecień 2009 - 15:36

nie tylko w PL :D
ja od jedzenia slodyczy mam brzuszek i bedac w Azji na 2 roznych lotniskach bylam pytana czy nie jestem w ciazy :)

Dzieki za odpowiedz

#9

  • Gość
  • 0

Napisano 24 kwiecień 2009 - 20:18

ja lecialam samolotem w 20tyg ciazy-nikt nawet nie zwrocil uwagi na moj brzusio :)
ale nie polecam latania w ciazy zwlaszcza kiedy sa turbulencje-ja bylam chora po tej podrozy na szczescie tylko w 1 strone byly turbolencje :D

Offline #10 puceus

puceus

    Stały bywalec

  • Użytkownik forum
  • 8
  • PipPipPip
  • 692 postów
  • Gadu-Gadu: 18666986
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:THURLES/SŁUPSK

Napisano 24 kwiecień 2009 - 21:12

ja leciałam w 4 miesiacu i nic mi nie było:) ale na lotnisku sie pytali czy jestem w ciazy i nie przechodzilam przez bramki na których sprawdzaja metale:)

Offline #11 kala239190

kala239190

    Częsty gość

  • Użytkownik forum
  • 0
  • PipPip
  • 252 postów
  • Gadu-Gadu: 1355422
  • Płeć:Kobieta
  • Miejscowość:co.Laois

Napisano 24 kwiecień 2009 - 21:36

moja Pani ginekolog jeszcze w PL stwierdziła,że jeśli ciąża przebiega prawidłowo to nie ma żadnych przeciwwskazań do podróżowania ale najlepiej do 7 miesiąca ciąży.mówiła mi również że sama leciała w 6 miesiącu ciąży samolotem i nie zapamiętała tego pozytywnie,ponoć kręciło jej się w głowie przez cały lot a poza tym ok.Sama leciałam na samym początku ciąży,około 8-10tygodnia.Podróż jak każda inna ale teraz będąc w 31 tygodniu nawet po otrzymaniu zaświadczenia od lekarza że mogę lecieć nie odważyłabym się,to tylko moje odczucia,każda kobieta zrobi jak uważa.a po przeczytaniu co napisała Anita23 to już w ogóle się odechciewa,chyba że nagła potrzeba!




PLka
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.