Polskie restauracje-Dublin
#41
Napisano 13 February 2010 - 14:17
#42
Napisano 16 December 2011 - 20:17
Niebawem pojawi się polska restauracja z garmażerką na wynos w Blanchardstown. Jeżeli macie jakies sugestie : jak sobie wyobrazacie swoja ulubiona knajpę, co chcielibyscie zjesc - piszcie! na pewno wezmiemy wasze sugestie pod uwagę
Bedzie polsko, smacznie i tanio
marzena
Załączone pliki
#43
Napisano 16 December 2011 - 20:28
Ja tam (w jadlodajni pod Lidlem) kupuje pierogi ruskie & z miesem na wynos - porcja (ok. 15 szt.) za 6 euro. Najlepsze kupne pierogi, jakie jadlam, mrozone sie nie umywaja. Przybytek, fakt, ma klimat mojej stolowki z podstawowki, ale panie sa sympatyczne, a pierogi smakuja nawet mojemu megawybrednemu chlopakowi. Natomiast jako lokal, kt. mialby godnie reprezentowac wspolczesna polska gastronomie oczywiscie odpada : ) Ale jako klimat rodem z peerelu jak najbardziej : )
La Vie - ktos mnie informowal na forum, ze juz zamknieta? Bylam dwa razy i b. mi sie podobalo, jedzenie bdb, wystroj i obsluga tez, a jestem wybredna, jesli chodzi o knajpy.
Sory,ale nie polecam pirogów w tej polskiej stołówce pod Lidlem piszą ,że domowej roboty a to zwykłe mrożonki jeżeli ktoś uważa inaczej to mozliwe ,że akurat ja się nacięłem na takowe,pozdrawiam wszystkich smakoszy naszej rodzimej kuchni!!!!
#44
Napisano 16 December 2011 - 20:29
Lepiej nie zostawiaj fotek na tak podrzednej stronce bo jeszcze je znajdziesz na jakis pornolach albo cus.No z tego co widze to nie najlepiej stoi polska garmażerka w Dulinie. Dlategoteż lece na pomoc!
Niebawem pojawi się polska restauracja z garmażerką na wynos w Blanchardstown. Jeżeli macie jakies sugestie : jak sobie wyobrazacie swoja ulubiona knajpę, co chcielibyscie zjesc - piszcie! na pewno wezmiemy wasze sugestie pod uwagę![]()
Bedzie polsko, smacznie i tanio![]()
marzena
Blancz nie moja strefa niestety ale niech Bóg Ci dopomoze.Pomysl o kateringu ale nie od razu duzym - lekko,lekko.Na poczatek małą łyżeczka a czesciej.Zycze powodzenia
ps. to jak ? mam juz te pierogi za free ??
#45
Napisano 16 December 2011 - 20:35
Ja nie zapomne jak sie raz wybralem z kolega do Czech Inn'u na golonke, obslugiwal nas na[beeep]any kelner, a zamiast golonki dostalismy wyschniete karkowki:/ Jedynym pozytywnym akcentem byla pani przy stole na przeciwko o nie spotykanej urodzie, gdyby nie ona pewnie nie wspominalbym tego na wesolo:)
pewnie to ten sam kelner co kiedys daaawno temu nas oblsugiwal. ale jedzenie bylo za[beeep]iste
Jak ktoś był dobrym pilotem, to latał i latał. Natomiast tych złych wysyłano do Akademii Sztabu Generalnego. Wracał potem taki do jednostki, zostawał dowódcą i najczęściej mówił: Ja wam teraz pokażę. A miał mniej godzin w powietrzu niż jego podwładni. Sądzę, że to się nie zmieniło.
ppłk. Bohdan LikusNie chcę się chwalić, ale kiedy w 1988 r. odchodziłem z wojska, miałem wylatane ponad 3 tys. godzin. Większość na samolotach ponaddźwiękowych. Ja po prostu samolot czułem [beeep]ą.
#46
Napisano 16 December 2011 - 20:39
Użytkownik Bluee edytował ten post 16 December 2011 - 20:41
#47
Napisano 17 December 2011 - 00:19
#48
Napisano 23 December 2011 - 19:10
Jak ci przeszkadza kelnerka zujaca gume to idz zrec w normalnej knajpie centusiu!!!
Jaka kelnerka? To tam jest kelnerka? To jest bar i jest Pani na kasie a nie żadna kelnerka.
Co do mrożone vs. świeże pierogi to na własne oczy widziałem, że coś te panie lepiły.
Ale jak zamawiałem raz knedle to były odmrażane. Może lepią i mrożą na później (?)
Jedzenie ok, ale obsługa dość siermiężna. No ale - to jest tylko bar, więc się nie czepiam
#49
Napisano 23 December 2011 - 21:55
No z tego co widze to nie najlepiej stoi polska garmażerka w Dulinie. Dlategoteż lece na pomoc!
Niebawem pojawi się polska restauracja z garmażerką na wynos w Blanchardstown. Jeżeli macie jakies sugestie : jak sobie wyobrazacie swoja ulubiona knajpę, co chcielibyscie zjesc - piszcie! na pewno wezmiemy wasze sugestie pod uwagę![]()
Bedzie polsko, smacznie i tanio![]()
marzena
Dobrze by było odzielić zestawy dla np:dwojga(obiad+deser+coś do picia tak w granicach 30e-przynajmniej tak było w pewnej restauracji),a zestawy dla dzieci-to się kiedyś w pewnej restauracji dobrze sprawdzało.Żeby pewne pary w ogóle wyszły z domu-musi im się to opłacić,bo czasem przecież muszą jeszcze dojechać...ludzie też zwracają uwagę na obsługę,jak się kogoś zatrudnia trzeba go wyczulić,nauczyć,moze nawet podpowiedzieć co i jak,jak sam z siebie nie potrafi. Życzę aby interes dobrze się rozwijał.
#50
Napisano 23 December 2011 - 22:40
Moglaby otworzyc i w dublinie , raz w tygodniu to bankowo bym odwiedzal a jak by byly jakies fajne deal-e lunchowe to i czesciej
Jadlem w kilku jej resteuracjach i mimo ze drogo to jak najbardziej warto.
CHociaz lunchowa ciabatta ze stekiem w Java Roastery tez jest calkiem w pytke
Użytkownik kork666i edytował ten post 23 December 2011 - 22:46
#51
Napisano 23 December 2011 - 22:57
To jak do Londynu Ci niedaleko do wybierz sie na obiad do Longford do Viewmount House. Takiego obiadu to nawet u Gesslerowej nie zjadles i nigdy nie zjesz(zapewne)Jak chcecie dobrego polskiego jedzenia to bilet do londka na weekend i do Gesslerowej - Gessler at Daquise a nie po jakis spelunach sie prowadzec
Moglaby otworzyc i w dublinie , raz w tygodniu to bankowo bym odwiedzal a jak by byly jakies fajne deal-e lunchowe to i czesciej
Jadlem w kilku jej resteuracjach i mimo ze drogo to jak najbardziej warto.
CHociaz lunchowa ciabatta ze stekiem w Java Roastery tez jest calkiem w pytke
Użytkownik Bluee edytował ten post 23 December 2011 - 22:58
#52
Napisano 23 December 2011 - 23:02
#53
Napisano 23 December 2011 - 23:11
Jadlam w wielu restauracjach , ktore maja gwiazdki Michelin (nie tylko) i jak narazie Viemount wypada najlepiej. Najlepsze gatunki wszystkiego co podaja, jak sie nie myle to wszystko organiczne.np krewetki opieczone w czyms czego nazwy nie znam ale bylo niesamowite.cokolwiek tam podane smakuje za.[beeep]iscie.Caly obiad z deserem kosztuje jak sie nie myle 53eu a lunch tylko w niedziele jeszcze taniej. No wlasciwie to o gustach sie nie rozmawia, ale restauracja godna polecenia.Moze i maja dobre nei wiem nei bylem ale ciekawi mnie wypowiedz w stylu lepsze niz u Gesslerowej czy tez lepszego nigdy nie jadles i niezjesz ?
#54
Napisano 23 December 2011 - 23:24
A i tak najlepsze pierogi robi moja babcia
Użytkownik kork666i edytował ten post 23 December 2011 - 23:27
#55
Napisano 23 December 2011 - 23:40
#56
Napisano 24 December 2011 - 01:38
#57
Napisano 24 December 2011 - 10:18
Serio? Do LONDYNU?Jak chcecie dobrego polskiego jedzenia to bilet do londka na weekend
Jakbym chciała polskiego jedzenia, to bilet do Krakowa i na każdym rogu knajpa
Popatrzyłam na menu Gesslerowej. I ceny. Ta "speluna" pod Lidlem ma podobne i to dopiero są jaja
#58
Napisano 24 December 2011 - 10:58
CO do cen to rozumiem ze "pod Lidlem " biora 15e za porcje pierogow ? a za zajaca zycza sobie 40 ?
Użytkownik kork666i edytował ten post 24 December 2011 - 11:11
#59
Napisano 24 December 2011 - 11:27
#60
Napisano 24 December 2011 - 12:12
Do Londynu pod tym względem jest tak daleko, jak do Krakowa - i tu i tu przynajmniej dzień musisz poświęcić na polską zachciankę kulinarną.Ja blizej niz w Londynie
I jak już wysyłasz ludzi na weekend gdzieś tam, żeby sobie pojedli pierożków, to daj im do wyboru więcej, niż jedną knajpę, co?
A zająca pod lidlem nie mają, zupki za piątkę i gołąbki za dyszkę już tak, o zestawach obiadowych za 20 nawet nie mówię
*tu poprawka do poprzedniego posta, pani Gesslerowa z tego, co widzę, poza nazwiskiem nic wspólnego z tą knajpą nie ma.
Użytkownik PaniMinister edytował ten post 24 December 2011 - 12:15











