Skocz do zawartości


Zdjęcie

Polskie restauracje-Dublin


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
87 odpowiedzi w tym temacie

Offline #41 noizzmaker

noizzmaker

    Nowicjusz

  • Użytkownik forum
  • 0
  • Pip
  • 89 postów
  • Gadu-Gadu: 8384679
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Dublin
  • Zainteresowania:muzyka,muzyka,muzyka:)

Napisano 13 luty 2010 - 14:17

Ja nie zapomne jak sie raz wybralem z kolega do Czech Inn'u na golonke, obslugiwal nas na[beeep]any kelner, a zamiast golonki dostalismy wyschniete karkowki:/ Jedynym pozytywnym akcentem byla pani przy stole na przeciwko o nie spotykanej urodzie, gdyby nie ona pewnie nie wspominalbym tego na wesolo:)
m.

Offline #42 dziobka86

dziobka86

    Nowicjusz

  • Użytkownik forum
  • 0
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 16 grudzień 2011 - 20:17

No z tego co widze to nie najlepiej stoi polska garmażerka w Dulinie. Dlategoteż lece na pomoc!

Niebawem pojawi się polska restauracja z garmażerką na wynos w Blanchardstown. Jeżeli macie jakies sugestie : jak sobie wyobrazacie swoja ulubiona knajpę, co chcielibyscie zjesc - piszcie! na pewno wezmiemy wasze sugestie pod uwagę :)


Bedzie polsko, smacznie i tanio :(



marzena

Załączone pliki



Offline #43 czocherek

czocherek

    Nowicjusz

  • Użytkownik forum
  • 1
  • Pip
  • 40 postów

Napisano 16 grudzień 2011 - 20:28

Ja tam (w jadlodajni pod Lidlem) kupuje pierogi ruskie & z miesem na wynos - porcja (ok. 15 szt.) za 6 euro. Najlepsze kupne pierogi, jakie jadlam, mrozone sie nie umywaja. Przybytek, fakt, ma klimat mojej stolowki z podstawowki, ale panie sa sympatyczne, a pierogi smakuja nawet mojemu megawybrednemu chlopakowi. Natomiast jako lokal, kt. mialby godnie reprezentowac wspolczesna polska gastronomie oczywiscie odpada : ) Ale jako klimat rodem z peerelu jak najbardziej : )
La Vie - ktos mnie informowal na forum, ze juz zamknieta? Bylam dwa razy i b. mi sie podobalo, jedzenie bdb, wystroj i obsluga tez, a jestem wybredna, jesli chodzi o knajpy.



Sory,ale nie polecam pirogów w tej polskiej stołówce pod Lidlem piszą ,że domowej roboty a to zwykłe mrożonki jeżeli ktoś uważa inaczej to mozliwe ,że akurat ja się nacięłem na takowe,pozdrawiam wszystkich smakoszy naszej rodzimej kuchni!!!!

Offline #44 KawaZchili

KawaZchili

    Nowicjusz

  • Banned
  • 369
  • 0 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 16 grudzień 2011 - 20:29

No z tego co widze to nie najlepiej stoi polska garmażerka w Dulinie. Dlategoteż lece na pomoc!

Niebawem pojawi się polska restauracja z garmażerką na wynos w Blanchardstown. Jeżeli macie jakies sugestie : jak sobie wyobrazacie swoja ulubiona knajpę, co chcielibyscie zjesc - piszcie! na pewno wezmiemy wasze sugestie pod uwagę :(


Bedzie polsko, smacznie i tanio :)



marzena

Lepiej nie zostawiaj fotek na tak podrzednej stronce bo jeszcze je znajdziesz na jakis pornolach albo cus.

Blancz nie moja strefa niestety ale niech Bóg Ci dopomoze.Pomysl o kateringu ale nie od razu duzym - lekko,lekko.Na poczatek małą łyżeczka a czesciej.Zycze powodzenia :(


ps. to jak ? mam juz te pierogi za free ?? :D bo ja nie sam tylko z rodzinka :D

Offline #45 Cichy39

Cichy39

    Life = online

  • Użytkownik forum
  • 1234
  • PipPipPipPipPip
  • 4789 postów

Napisano 16 grudzień 2011 - 20:35

Ja nie zapomne jak sie raz wybralem z kolega do Czech Inn'u na golonke, obslugiwal nas na[beeep]any kelner, a zamiast golonki dostalismy wyschniete karkowki:/ Jedynym pozytywnym akcentem byla pani przy stole na przeciwko o nie spotykanej urodzie, gdyby nie ona pewnie nie wspominalbym tego na wesolo:)


pewnie to ten sam kelner co kiedys daaawno temu nas oblsugiwal. ale jedzenie bylo za[beeep]iste

Jak ktoś był dobrym pilotem, to latał i latał. Natomiast tych złych wysyłano do Akademii Sztabu Generalnego. Wracał potem taki do jednostki, zostawał dowódcą i najczęściej mówił: Ja wam teraz pokażę. A miał mniej godzin w powietrzu niż jego podwładni. Sądzę, że to się nie zmieniło.

Nie chcę się chwalić, ale kiedy w 1988 r. odchodziłem z wojska, miałem wylatane ponad 3 tys. godzin. Większość na samolotach ponaddźwiękowych. Ja po prostu samolot czułem [beeep]ą.

ppłk. Bohdan Likus

Offline #46 Bluee

Bluee

    Działacz

  • Użytkownik forum
  • 498
  • PipPipPipPip
  • 1544 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Miejscowość:Dublin Jelenia Góra

Napisano 16 grudzień 2011 - 20:39

Wlasciwie wszystko co polskie ale w normalnych cenach. Takie rzeczy ktore sie dlugo robi w domu, np.pierogi, golabki, krokiety... A no i zeby nie wszystko mieszane bylo ze swinia;)

Użytkownik Bluee edytował ten post 16 grudzień 2011 - 20:41


Offline #47 bebolek20

bebolek20

    Częsty gość

  • Użytkownik forum
  • 2
  • PipPip
  • 293 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 17 grudzień 2011 - 00:19

Ostatnio zawitałam do tej knajpki pod lidlem... Jadłodajnia u wuja.... miałam straszną chęć na Naleśniki.. pytam z czym są ?? odpowiedź Naleśników dziś nie ma.... Wiec napaliłam się na placki ziemniaczane... Nie dość że czekałam około 40 minut na usmażenie tych placków to były kompletnie nie doprawione... chyba sam ziemniak to był... przesiąknięte tłuszczem.... i cholernie twarde a w srodku niedopieczone.... A pani kelnerka ( szczupła blondyna) powinna wiedzieć że obsługując klienta nie należy bezczelnie z otwartą buzią żyć gumy... Jeszcze kiedyś tam wrócę spróbować coś innego... być może kucharka miała zły dzięń...

Offline #48 Modulator

Modulator

    Nowicjusz

  • Użytkownik forum
  • 0
  • Pip
  • 237 postów

Napisano 23 grudzień 2011 - 19:10

Jak ci przeszkadza kelnerka zujaca gume to idz zrec w normalnej knajpie centusiu!!!


Jaka kelnerka? To tam jest kelnerka? To jest bar i jest Pani na kasie a nie żadna kelnerka.
Co do mrożone vs. świeże pierogi to na własne oczy widziałem, że coś te panie lepiły.
Ale jak zamawiałem raz knedle to były odmrażane. Może lepią i mrożą na później (?)
Jedzenie ok, ale obsługa dość siermiężna. No ale - to jest tylko bar, więc się nie czepiam ;)

Offline #49 WuggyFace

WuggyFace

    Nowicjusz

  • Użytkownik forum
  • 0
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 23 grudzień 2011 - 21:55

No z tego co widze to nie najlepiej stoi polska garmażerka w Dulinie. Dlategoteż lece na pomoc!

Niebawem pojawi się polska restauracja z garmażerką na wynos w Blanchardstown. Jeżeli macie jakies sugestie : jak sobie wyobrazacie swoja ulubiona knajpę, co chcielibyscie zjesc - piszcie! na pewno wezmiemy wasze sugestie pod uwagę ;)


Bedzie polsko, smacznie i tanio :P



marzena


Dobrze by było odzielić zestawy dla np:dwojga(obiad+deser+coś do picia tak w granicach 30e-przynajmniej tak było w pewnej restauracji),a zestawy dla dzieci-to się kiedyś w pewnej restauracji dobrze sprawdzało.Żeby pewne pary w ogóle wyszły z domu-musi im się to opłacić,bo czasem przecież muszą jeszcze dojechać...ludzie też zwracają uwagę na obsługę,jak się kogoś zatrudnia trzeba go wyczulić,nauczyć,moze nawet podpowiedzieć co i jak,jak sam z siebie nie potrafi. Życzę aby interes dobrze się rozwijał.

Offline #50 kork666i

kork666i

    Działacz

  • Validating
  • 53
  • PipPipPipPip
  • 2282 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Dublin

Napisano 23 grudzień 2011 - 22:40

Jak chcecie dobrego polskiego jedzenia to bilet do londka na weekend i do Gesslerowej - Gessler at Daquise a nie po jakis spelunach sie prowadzec
Moglaby otworzyc i w dublinie , raz w tygodniu to bankowo bym odwiedzal a jak by byly jakies fajne deal-e lunchowe to i czesciej
Jadlem w kilku jej resteuracjach i mimo ze drogo to jak najbardziej warto.


CHociaz lunchowa ciabatta ze stekiem w Java Roastery tez jest calkiem w pytke ;)

Użytkownik kork666i edytował ten post 23 grudzień 2011 - 22:46


Offline #51 Bluee

Bluee

    Działacz

  • Użytkownik forum
  • 498
  • PipPipPipPip
  • 1544 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Miejscowość:Dublin Jelenia Góra

Napisano 23 grudzień 2011 - 22:57

Jak chcecie dobrego polskiego jedzenia to bilet do londka na weekend i do Gesslerowej - Gessler at Daquise a nie po jakis spelunach sie prowadzec
Moglaby otworzyc i w dublinie , raz w tygodniu to bankowo bym odwiedzal a jak by byly jakies fajne deal-e lunchowe to i czesciej
Jadlem w kilku jej resteuracjach i mimo ze drogo to jak najbardziej warto.


CHociaz lunchowa ciabatta ze stekiem w Java Roastery tez jest calkiem w pytke :blink:

To jak do Londynu Ci niedaleko do wybierz sie na obiad do Longford do Viewmount House. Takiego obiadu to nawet u Gesslerowej nie zjadles i nigdy nie zjesz(zapewne):lol: Tylko ,ze to taka europejska kuchnia nie typowo polska.

Użytkownik Bluee edytował ten post 23 grudzień 2011 - 22:58


Offline #52 kork666i

kork666i

    Działacz

  • Validating
  • 53
  • PipPipPipPip
  • 2282 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Dublin

Napisano 23 grudzień 2011 - 23:02

Moze i maja dobre nei wiem nei bylem ale ciekawi mnie wypowiedz w stylu lepsze niz u Gesslerowej czy tez lepszego nigdy nie jadles i niezjesz ?

Offline #53 Bluee

Bluee

    Działacz

  • Użytkownik forum
  • 498
  • PipPipPipPip
  • 1544 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Miejscowość:Dublin Jelenia Góra

Napisano 23 grudzień 2011 - 23:11

Moze i maja dobre nei wiem nei bylem ale ciekawi mnie wypowiedz w stylu lepsze niz u Gesslerowej czy tez lepszego nigdy nie jadles i niezjesz ?

Jadlam w wielu restauracjach , ktore maja gwiazdki Michelin (nie tylko) i jak narazie Viemount wypada najlepiej. Najlepsze gatunki wszystkiego co podaja, jak sie nie myle to wszystko organiczne.np krewetki opieczone w czyms czego nazwy nie znam ale bylo niesamowite.cokolwiek tam podane smakuje za.[beeep]iscie.Caly obiad z deserem kosztuje jak sie nie myle 53eu a lunch tylko w niedziele jeszcze taniej. No wlasciwie to o gustach sie nie rozmawia, ale restauracja godna polecenia.

Offline #54 kork666i

kork666i

    Działacz

  • Validating
  • 53
  • PipPipPipPip
  • 2282 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Dublin

Napisano 23 grudzień 2011 - 23:24

hmm mowa byla o jedzeniu Polskim wiec watpie czy maja tam lepsze :lol: a co do gwiazdek wyroznien itp to ok moga byc pomocne przy szukaniu ale dobra restauracja to taka w ktorej smakuje nam a nie jakiemus recenzentowi :(

A i tak najlepsze pierogi robi moja babcia :blink: a bigos moja mama :)

Użytkownik kork666i edytował ten post 23 grudzień 2011 - 23:27


Offline #55 małgosia82

małgosia82

    Stały bywalec

  • Użytkownik forum
  • 0
  • PipPipPip
  • 507 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Miejscowość:Bukareszt

Napisano 24 grudzień 2011 - 01:38

A może rosyjska restauracja? :blink: http://www.admiralre...m/en/index.html Pozdrawiam!
"Ty mówisz, ?e pobrudz? szyb?. A ja mówi?, ?e j? umyj?"KDZKPW

Offline #56 PaniMinister

PaniMinister

    tańczę

  • Użytkownik forum
  • 2588
  • PipPipPipPipPipPip
  • 9814 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Miejscowość:Dublin
  • Zainteresowania:głównie interesuję się sobą

Napisano 24 grudzień 2011 - 10:18

Jak chcecie dobrego polskiego jedzenia to bilet do londka na weekend

Serio? Do LONDYNU?
Jakbym chciała polskiego jedzenia, to bilet do Krakowa i na każdym rogu knajpa :lol:



Popatrzyłam na menu Gesslerowej. I ceny. Ta "speluna" pod Lidlem ma podobne i to dopiero są jaja :blink:
Dołączona grafika

Offline #57 kork666i

kork666i

    Działacz

  • Validating
  • 53
  • PipPipPipPip
  • 2282 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Dublin

Napisano 24 grudzień 2011 - 10:58

No to jedz nikt pod bronia Cie do Anglii nie wysyla. Ja blizej niz w Londynie dobrego Polskiego jedzenia w restauracji nie widzialem.
CO do cen to rozumiem ze "pod Lidlem " biora 15e za porcje pierogow ? a za zajaca zycza sobie 40 ?

Użytkownik kork666i edytował ten post 24 grudzień 2011 - 11:11


Offline #58 Slodki

Slodki

    Guru

  • Użytkownik forum
  • 23
  • PipPipPipPipPipPip
  • 5839 postów

Napisano 24 grudzień 2011 - 11:27

ej, skoro taka tesknica, znaczy popyt, to moze znowu w domu zrobie kuchie polska, a teraz w centrum mieszkam, to moze bedzie duzo chetnych, hehehe
Nie jestem ginekologiem, ale moge zerkn??

Offline #59 PaniMinister

PaniMinister

    tańczę

  • Użytkownik forum
  • 2588
  • PipPipPipPipPipPip
  • 9814 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Miejscowość:Dublin
  • Zainteresowania:głównie interesuję się sobą

Napisano 24 grudzień 2011 - 12:12

Ja blizej niz w Londynie

Do Londynu pod tym względem jest tak daleko, jak do Krakowa - i tu i tu przynajmniej dzień musisz poświęcić na polską zachciankę kulinarną.
I jak już wysyłasz ludzi na weekend gdzieś tam, żeby sobie pojedli pierożków, to daj im do wyboru więcej, niż jedną knajpę, co? :) Ale rozumiem, trzeba było się pochwalić, że u państwa Gesslerów* w "Londku" się bywa :D


A zająca pod lidlem nie mają, zupki za piątkę i gołąbki za dyszkę już tak, o zestawach obiadowych za 20 nawet nie mówię :o Zdziercy, jak rzadko, a nawet dobrego jedzenia nie mają :o



*tu poprawka do poprzedniego posta, pani Gesslerowa z tego, co widzę, poza nazwiskiem nic wspólnego z tą knajpą nie ma.

Użytkownik PaniMinister edytował ten post 24 grudzień 2011 - 12:15

Dołączona grafika

Offline #60 gusus150

gusus150

    Działacz

  • Użytkownik forum
  • 81
  • PipPipPipPip
  • 1208 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 24 grudzień 2011 - 12:18

Niedlugo bedzie mozna zjesc w polskim sklepie w Dun Laoghaire. Mysle ze to kwestia miesiaca.




PLka
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.