Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Coombe Women's Hospital


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
52 odpowiedzi w tym temacie

Offline #41 tody2

tody2

    Nowicjusz

  • Użytkownik forum
  • 11
  • Pip
  • 102 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 14 czerwiec 2012 - 12:16

Dla informacji dla tych, którzy narzekają na opiekę podczas ciąży:
1) Krzywa cukrzycowa - nie jest ona wykonywana w Irlandii ze względu na standardy leczenia na jakich się opierają tutaj lekarze tzn same co np w USA i UK. A nie dlatego że tutaj lekarze nie wiedzą, olewają lub są głupi! Według badań na których się oni opierają tutejsi lekarze, jest małe prawdopodobieństwo wystąpienia cukrzycy ciążowej jeśli kobieta nie należy do tzw grupy ryzyka. Grupa ryzyka obejmuję osoby z historią cukrzycy w rodzinie (najbliższa a nie mama męża albo babcia:)), BMI powyżej 30 (czyli nadwaga się nie ŁAPIE) i pierwsze dziecko urodzone miało dużą wagę urodzeniową.
Odsyłam do information booklet NICE http://www.nice.org....40107/40107.pdf
Jeżeli któraś z was jednak będzie chciała mieć wykonane badanie a nie należy do grupy ryzyka to może jak blackora pościemiać albo wykonać badanie odpłatnie za 80 euro (chyba ) w polskich klinikach (oni chętnie zainkasują pieniążki)
2) badanie moczu - urine test - jest WYSTARCZAJĄCYM testem przesiewowym, jeżeli jest infekcja dróg moczowych test ten wykryje obecność leukocytów a wtedy jestem pewna że położna zleciła wykonanie testu posiewowego moczu. Tak więc Blackora - test ten jest wystarczający jako przesiewowy i nei idziw się że jest on stosowany jako pierwszy. Pewnei zauważyłaś ile kobiet było w klinice na wizytach, pomyśl ile kosztowało by szpital wykonanie testu moczu w laboratorium za każdą wizytą. Wyniki też nie byłyby dostępne od ręki tylko po paru dniach (wyhodowanie bakterii trwa) a nie leczona natychmiastowo infekcja mogłaby być groźna
3) lacroix - pytanie - kto był twoim GP? Sama mam problemy z tarczycą, oczywiście teraz po pierwszym dziecku mam już doświadczenie i łatwiej mi jest wyrazić opinie na ten temat. Piszę to do dziewczyn które są lub będą w ciąży a mają problemy z tarczycą. Jeśli jesteście pod opieką endokrynologa to poproście jego/ją albo waszego GP o napisanie do szpitala prowadzącego ciąże listu opisującego tzw treatment plan - czyli jak często mają być wykonywane TFT, i jaki jest plan jeśli wartości nie są normal. Pisanie takich listów jest tutaj standardem i lepiej jest odbierane niż komunikacja przez pacjenta. Później należy przypilnować żeby ten treatment plan był także wprowadzony jako treatment plan w Coombe Moje doświadczenie było takie iż w szpitalu poproszono mnie o taki list od mojego GP. GP była pani ginekolog z polmedu, która odmówiła takiej koresppondencji (tzn by napisała jeśli bym jej dodatkowo zapłaciła) W Coombe wykonano mi TFT 2 razy, ja jeszcze dodatkowo sama przebadałam 2 razy, wszystko było ok więc paniki nie miałam.
4) jeśli chodzi o brak wyników badań - tu się zgadza mają lekkie burdello w szpiktalu - i tutaj radze jak idziecie do kliniki na wizytę przy check in-nie upewnić sie czy są wyniki w waszym folderze a jak nie to upomnieć się o nie jeszcze przy okienku. nie dzwonili do mnie jak były wyniki złe - tutaj też należy to przypilnować samemu
5)badanie na paciorkowca - też się tutaj nie wykonuje, nie wiem i nie chce mi się sprawdzać standardów polskich i tutejszych. Można w odpowiednim tygodniu na wizycie w szpitalu pościemniać i pOwiedzieć że ma się objawy infekcji - wykonają wtedy posiew
6) dla tych co narzekają na jakość darmowej opieki podczas ciąży w IRL- popytajcie koleżanek w PL co jest oferowane i jak wygląda opieka w czasie w ciąży w ramach NFZ-tu, ile kosztuje poród rodzinny bądź znieczulenie w PL.Popytajcie też o błędy lekarskie są popełniane w PL Zawsze jest opcja, że możecie być pod opieką lekarzy w polskich klinikach - a tutaj się okazuje, że opieka też nie jest darmowa, a i tak jeżeli coś zacznie się dziać to są oni bezsilni i kierują do szpitala.


Pozdrawiam i życzę szczęśliwych rozwiązań

Offline #42 blackora

blackora

    Częsty gość

  • Użytkownik forum
  • 10
  • PipPip
  • 464 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Miejscowość:Leixlip

Napisano 14 czerwiec 2012 - 20:12

2) badanie moczu - urine test - jest WYSTARCZAJĄCYM testem przesiewowym, jeżeli jest infekcja dróg moczowych test ten wykryje obecność leukocytów a wtedy jestem pewna że położna zleciła wykonanie testu posiewowego moczu. Tak więc Blackora - test ten jest wystarczający jako przesiewowy i nei idziw się że jest on stosowany jako pierwszy. Pewnei zauważyłaś ile kobiet było w klinice na wizytach, pomyśl ile kosztowało by szpital wykonanie testu moczu w laboratorium za każdą wizytą. Wyniki też nie byłyby dostępne od ręki tylko po paru dniach (wyhodowanie bakterii trwa) a nie leczona natychmiastowo infekcja mogłaby być groźna


co do badania moczu to się niestety nie zgodzę, że wystarcza tylko test badany papierkiem lakmusowym, bo akurat tak się złożyło, że byłam na wizycie w Rotundzie, pobrali mi próbke moczu zbadali i powiedzieli , że jest wszystko ok, a na drugi dzien akurat miałam wizyte umówioną u mojej GP i zrobiłam sobie przy okazji badania krwi , które sobie sama robię co miesiąc i przy okazji zrobiłam mocz i z badania wyszło że mam ostry stan bakteryjny w moczu i niestety musiałam brac antybiotyk przez tydzień.... a według szpitalnego badania wszystko było w jak najlepszym porządku.. także jest to świetny przykład że taki test niestety nie jest wystarczający!!!!Uważam że na takie badania powinni wysyłać GP, niekoniecznie szpital... to jednak podstawa w ciąży - badanie moczu i morfologii!! Takze te ich standardy niestety nie zawsze oznaczają, że tak jest dobrze i tak powinno być...
Karina K - Rory i Cian - Rotunda - termin 30.06.2012 - ur 07.06.2012 (1,95kg i 2,20kg)
hattonka - Aleksander - Rotunda - termin 03.07.2012 - ur. 10.07.2012 (3,0kg)
KamilaLee - Carrie - Rotunda - termin 04.07.2012 - ur. 06.07.2012 (3,35kg)
Reksiunio - Janek Leszek - Rotunda - termin 07.07.2012 - ur. 16.07.2012 (3,54kg)
Dorka76 - Irenka - NMH - termin 13.07.2012 - ur. 16.07.2012 (3,47kg)
nela224 - Pola - Coombe - termin 13.07.2012 - ur. 16.07.2012 (3,0kg)
aguleczka79 - Lenka - Coombe - termin 18.07.2012 - ur. 19.07.2012 (3,99kg)
jasmina76 - Jasmin - Coombe - termin 18.07.2012 - ur. 24.07.2012 (3,82kg)
Saurelin - Alicja Roza - Coombe - termin 22.07.201.2 - ur. 21.07.2012 (2,915kg)
blackora - Maksymilian - Rotunda - termin 26.07.2012 - ur.01.08.2012 (3,80kg)

Offline #43 zabamich

zabamich

    Częsty gość

  • Użytkownik forum
  • 40
  • PipPip
  • 483 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 14 czerwiec 2012 - 20:31

co do cukrzycy to u mnie w rodzinie nikt nie jest chory a mi w ciąży wyszedł podwyższony cukier. moja koleżanka też ma cukrzyce ciążową a w rodzinie nie ma chorych. jak tylko z kimś się spotkam i opowiadam o ciazy to słyszę że coraz więcej kobiet ma problemy z cukrem co nie jest związane z podłożem genetycznym.

na tyle ile tu robią to szpital ok. co do badań to czasem lekarze w pl przesadzają ale fakt tu robią tego za mało. morfologia i posiew powinien być wykonywany częściej. eh u mnie nawet zapomnieli o badaniach na przeciwciała związku z konfliktem krwi.

Offline #44 tody2

tody2

    Nowicjusz

  • Użytkownik forum
  • 11
  • Pip
  • 102 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 14 czerwiec 2012 - 20:39

pytanie- czy podczas wizyty w szpitalu miałaś już objawy zapalenia dróg moczowych?
obecnie stosowane standardy w irld :http://www.hpsc.ie/hpsc/A-Z/MicrobiologyAntimicrobialResistance/InfectionControlandHAI/Guidelines/File,3334,en.pdf strona 8 i urine dipstick na 95% negative predictive value (mamy 95% pewność że wynik był prawdziwie negatywny). więc albo miałaś pecha i znalazłaś się w tych 5% i wynik był fałszywie negatywny albo infekcja rozwinęła się w ciągu tych 24h

Zgadzam się z tobą że badania również powinny być wysyłane przez GP - i ciekawi mnie, czy jeżeli jest taka konieczność to powinno to być odpłatnie czy nie odpłatnie. Np jak lacroix - może TFT's mogła mieć robione darmowo u GP - bo było to zwiążane z ciążą pośrednio. Moja GP/ginekolog czardżuje za takie badania dodatkowo a wkurzało mnie to, że często chciała bym odpłatnie wykonywała badania, które nie były potrzebne.

Zadne standardy nie dają 100% pewności - nawet te polskie- wybiera się takie które są zarazem najbardziej skuteczne, bezpieczne dla pacjenta, tanie - nie chce mi się dawać tutaj wykładu z zakresu jakości i zarządzaniem leczenia

Zabamich - może w przyszłości zmienią tutejsze standardy, może w PL, ze względu na naszą populacje i częste występowanie cukrzycy wykonuje się badania poziomu cukru w ciąży w szerszym zakresie, nie wiem. Denerwują mnie jednak bardzo negatywne komentarze na jakość usług, która jest darmowa, nie znając podłoża dlaczego coś się wykonuje w ten a nie inny sposób.
Z tego co wiem to na private pacjentki są widziane przez consultanta za każdym razem a i może wtedy badania są wykonywane częściej

Nie wiem co jest oferowane w ramach NFZ-tu dla porównania. Z doświadczenia moich przyjaciółek wiem, że wszystkie chodziły prywatnie do gabinetów (wizyta od 80 do 200zł), opłata za położną, poród rodzinny i znieczulenie. A standardy nie sa standardowe - zależy od lekarza na jakiego sie trafi. I nieprzyjemne sytuacje bądź komplikacje też się zdarzały


Zabamich- nie tylko lekarze przesadzają, pacjentki również
i u mnie również zapomnieli - o tych wykonywanych w 20-którymś tyg. Przypomniało im się po miesiącu.

Użytkownik tody2 edytował ten post 14 czerwiec 2012 - 21:08


Offline #45 Saurelin

Saurelin

    Działacz

  • Użytkownik forum
  • 8
  • PipPipPipPip
  • 1299 postów
  • Gadu-Gadu: 1406335
  • Płeć:Kobieta
  • Miejscowość:Tallaght
  • Zainteresowania:Literatura, kuchnia, film, robienie biĹźuterii itd

Napisano 14 czerwiec 2012 - 21:18

Ja jestem z Coombe bardzo zadowolona

Spedzilam ostatnie 3 dni tam z podejrzeniem skrzepu w plucach. Monitorowano i mala i mnie co 2 h w pierwszej dobie, zastrzyk na rozrzedzenie krwi zostal podany prawie natychmiastowo

Polozne byly genialne, lekarze tez (choc 1 pani doktor z igla sie do mnie juz nie zblizy ;-) )

Wszystko z nami jest ok i nie moge sie nachwalic tego jak sie nami zajmowano (tylko dieta ciezkostrawna ale da sie przezyc ;-) )

Offline #46 lacroix

lacroix

    Nowicjusz

  • Użytkownik forum
  • 0
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 15 czerwiec 2012 - 12:21

do tody2

3) lacroix - pytanie - kto był twoim GP? Sama mam problemy z tarczycą, oczywiście teraz po pierwszym dziecku mam już doświadczenie i łatwiej mi jest wyrazić opinie na ten temat. Piszę to do dziewczyn które są lub będą w ciąży a mają problemy z tarczycą. Jeśli jesteście pod opieką endokrynologa to poproście jego/ją albo waszego GP o napisanie do szpitala prowadzącego ciąże listu opisującego tzw treatment plan - czyli jak często mają być wykonywane TFT, i jaki jest plan jeśli wartości nie są normal. Pisanie takich listów jest tutaj standardem i lepiej jest odbierane niż komunikacja przez pacjenta. Później należy przypilnować żeby ten treatment plan był także wprowadzony jako treatment plan w Coombe Moje doświadczenie było takie iż w szpitalu poproszono mnie o taki list od mojego GP. GP była pani ginekolog z polmedu, która odmówiła takiej koresppondencji (tzn by napisała jeśli bym jej dodatkowo zapłaciła) W Coombe wykonano mi TFT 2 razy, ja jeszcze dodatkowo sama przebadałam 2 razy, wszystko było ok więc paniki nie miałam.

************

Nikt mnie niestety nie informowal ze potrzebuja takiego listu. Moja endo z PL obiecala mi taki list przed porodem w celu ustalenia dalszego leczenia, ale do tej pory twierdzila ze nie jest mi to tu potrzebne. W razie nastepnej ciazy bede wiedziala, ze takie cos moj GP/ginekolog powinien mi wystawic. Dzieki za info.

Dzis robilam krzywa cukrowa, oczywiscie prywatnie. Zgadzam sie ze powinien to byc obecnie standard wykonywany w szpitalu, bo coraz wiecej kobiet bez zadnych obciazen genetycznych lapie w ciazy cukrzyce. Mozna oczywiscie przy 1-szej wizycie troche naklamac:) ze np mama ma cukrzyce i wtedy sie tym zajmuja, ale jak widzialam, ze obciazenie glukoza robia przy pomocy lucozade (!), to wolalam zaplacic 35 eur i miec to zrobione profesjonalnie.

Do wszytskich kobitek, ktore 1 - szy raz rodza w Coombe - po pierwszej wizycie radze isc do The Physiotherapy Department i sie od razu zapisac sie na klasy. Oczywiscie na wstepie dostaniecie cala paczke z info i tam bedzie tez kartka dotyczaca tych zajec, ale mozecie - tak jak ja- do tej kartki dotrzec zabyt pozno. Ja jak zobaczylam te wszytskie ulotki i irlandzkie poradniki to sie troszke zniechecilam i wrocilam do paczki w 20 tygodniu. Oczywiscie dalo rade sie zapisac, ale termin porodu mam na 12 wrzesnia (wg. mojej gin: na 4.09) a ostatnie zajecia mam 30 sierpnia, wiec nie wiem czy sie zalapie:) Poza tym wczoraj bylam pierwszy raz i babka fajnie wszytsko tlumaczy, pokazuje ciwczenia na kregoslup i pecherz wiec warto sie tego uczyc wczesniej, zeby sobie w bolu pomoc. Oczywiscie mozna do nich zadzwonic lub wyslac zgloszenie poczta. Nie radze pisac maila - nie sprawdzaja, a na zwykly list reaguja w ciazu 48 godzin :)

pozdro

Offline #47 blackora

blackora

    Częsty gość

  • Użytkownik forum
  • 10
  • PipPip
  • 464 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Miejscowość:Leixlip

Napisano 15 czerwiec 2012 - 12:26

pytanie- czy podczas wizyty w szpitalu miałaś już objawy zapalenia dróg moczowych? obecnie stosowane standardy w irld :http://www.hpsc.ie/hpsc/A-Z/MicrobiologyAntimicrobialResistance/InfectionControlandHAI/Guidelines/File,3334,en.pdf strona 8 i urine dipstick na 95% negative predictive value (mamy 95% pewność że wynik był prawdziwie negatywny). więc albo miałaś pecha i znalazłaś się w tych 5% i wynik był fałszywie negatywny albo infekcja rozwinęła się w ciągu tych 24h Zgadzam się z tobą że badania również powinny być wysyłane przez GP - i ciekawi mnie, czy jeżeli jest taka konieczność to powinno to być odpłatnie czy nie odpłatnie.


dla mnie to jest po prostu za słabe badanie na wykrycie bakterii w moczu i tyle.. a zapytanie czy dzien wczesniej miałam stan zapalany czy nie to jest raczej śmieszne pytanie, bo stan zapalny nie rozwija się w pare godzin a w moim przypadku to rozwijało się dośc powoli własnie, bo miesiąc wczesniej jak robiłam badanie moczu już miałam nieciekawy wynik ale ratowałam się żurawiną i domowymi sposobami, które nic nie pomogły bo już miesiąc później miałam mega stan zapalny , więc nie ma takiej opcji żeby dzien wczesniej nie bylo mozliwości tego wykryć, po prostu z tymi testami moczu w szpitalu to jedna wielka ściemna!!!
Karina K - Rory i Cian - Rotunda - termin 30.06.2012 - ur 07.06.2012 (1,95kg i 2,20kg)
hattonka - Aleksander - Rotunda - termin 03.07.2012 - ur. 10.07.2012 (3,0kg)
KamilaLee - Carrie - Rotunda - termin 04.07.2012 - ur. 06.07.2012 (3,35kg)
Reksiunio - Janek Leszek - Rotunda - termin 07.07.2012 - ur. 16.07.2012 (3,54kg)
Dorka76 - Irenka - NMH - termin 13.07.2012 - ur. 16.07.2012 (3,47kg)
nela224 - Pola - Coombe - termin 13.07.2012 - ur. 16.07.2012 (3,0kg)
aguleczka79 - Lenka - Coombe - termin 18.07.2012 - ur. 19.07.2012 (3,99kg)
jasmina76 - Jasmin - Coombe - termin 18.07.2012 - ur. 24.07.2012 (3,82kg)
Saurelin - Alicja Roza - Coombe - termin 22.07.201.2 - ur. 21.07.2012 (2,915kg)
blackora - Maksymilian - Rotunda - termin 26.07.2012 - ur.01.08.2012 (3,80kg)

Offline #48 ewelina77

ewelina77

    Częsty gość

  • Użytkownik forum
  • 0
  • PipPip
  • 337 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 15 czerwiec 2012 - 17:26

Lacroix ma tracje z fizjo :) Ja tez polecam :) Gdyby nie fizjoterapeutka od nich pewnie nosilabym pieluchy!
03.09.2011 Filip - Coombe H.

Offline #49 kamfig

kamfig

    Częsty gość

  • Użytkownik forum
  • 37
  • PipPip
  • 323 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Miejscowość:Blessington

Napisano 17 czerwiec 2012 - 11:03

Ja rodzilam w Coombe w marcu tego roku. Jestem bardzo zadowolona z opieki tak w czasie jaki i po porodzie tym bardziej, ze po porodzie wystapily u mnie problemy z sercem-zrobiono mi badania o jakich nawet nie mialam pojecia, wyslano karetka do ST.James's Hospital na rentgen 360st i konsultacje u kardiologa. Dwie doby bylam na OIOMie na stalej obserwacji, EKG co kilka godzin itd. Moja dr (z team o'Connor) dzwonila nawet do mnie po 6 tyg po porodzie zapytac o samopoczucie.
Prysznice byly i to czyste, odwiedzac mogli wszyscy-ktokolwiek do przyszedl i mial przepustke
Krzywa cukrowa mialam robiona mimo, ze nie mam nadwagi.
Dołączona grafika

Offline #50 zmija85

zmija85

    Nowicjusz

  • Użytkownik forum
  • 0
  • Pip
  • 3 postów

Napisano 17 czerwiec 2012 - 14:55

witam ja rodzilam dwa razy w coomb raz w 2010 roku drugi w 2012 w lutym za pierwszym razem bylo super opieka extra akurat trafilam na polozna polke ktora bardzo pomogla mi przed w trakcie a rowniez po porodzie rowniez zalatwila mi sale pol prywatna na ktorej leza tylko 4 pacjentki nie mialam swojego prywatnego ubezpieczenia poniewaz to dziala na takich samych zasadach opieka w irlandii kobiet ciezarnych jest bezplatna warunki w 2010 roku byly super jesli chodzi o lekarzy lekarz twoj prowadzacy praktycznie widzi cie dwa razy tak bylo w moim przypadku na poczatku i pod koniec ciazy ale takze przy porodzie mialam szczescie mialam midwife oraz lekarza ktory odbieral porod co tutaj sie to czesto nie zdarza jesli chodzi o drugi porod porazka opieka lekarska i midwife straszna jak rodzilam moja corke akurat przedporodowka trafilam na zanjoma midwife murzynke ktora przebijala mi wody plodowe przy pierwszysm dziecku i tylko dlatego pozwolila zostac mojemu facetowi cala noc ze mna zebym miala mniej stresow w trakcie porodu irlandzkie midwife mialy mnie gleboko w czterech literach jak mialam bole porodowe powiedzialy jak sie cos zacznie to zebym po nie zadzwonila guzikiem bo one sa zajete moj facet bedac ze mna na sali byl tak na nie wkurzone ze masakra proszac o Epidural stwierdzily ze dam rade bez poniewaz przy pierwszym dziecku nie mialam z tym ze sie przeliczyly z waga dziecka poniewaz urodzilam corke 4,250 bez znieczulenia droga naturalna.
Po porodzie czekalam sobie 45 minut z rozkraczonymi nogami po to zeby mnie lekarka zszyla a potem czekalam prawie 4H na przeniesienie na poporodowke
Przy wypisie spotkalam polska Midwife ktora sama powiedziala ze ten szpital schodzi na psy z roku na rok wiec teraz opieka w Irlandii kobiet ciezarnych jest masakryczna spowodowana brakiem srodkow
to sa moje odczucia odnoscie tego szpitala Coombe ale zalezy na jaki personel natrafi sie przed w trakcie i po porodzie
Pozdrawiam wszystkie ciezarne i zycze szczesliwego rozwiazania:)))))

Offline #51 Khaamat

Khaamat

    Nowicjusz

  • Użytkownik forum
  • 0
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 17 czerwiec 2012 - 20:12

Ja rodzilam w Coombe w marcu 2012. Mialam midwife Niemke-super! Susan to naprawde dobra i fachowa polozna. Przy porodzie byly Irlankdi ( polozna Joy jest tez bardzo dobra) . Niestety chirurg Aoife zszyla mnie krzywo wiec jeszcze nie doszlam w 100% do siebie. Na sali poporodowej niestety 1 z matek byla z tzw. travellers chyba. Jej facet non stop wisial na komorce(typ czlowieka ktory wrzeszczy do aparatu) i przyprpwadzl tumany jej kumpelek (po 4-6 na raz). Pospac chociaz pol godziny to rekord w takich warunkach.
Mialam tylko szczescie ze i ja i dziecko zdrowe :) bo zostac dluzej niz dobe rady bym nie dala.
.

Offline #52 dudzikstar

dudzikstar

    Częsty gość

  • Użytkownik forum
  • 14
  • PipPip
  • 407 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Miejscowość:Dublin

Napisano 18 czerwiec 2012 - 08:00

haha znam to przerabiałam to samo powiedz jeszcze że leżała pod oknem w ostatniej sali ;)

Offline #53 zabamich

zabamich

    Częsty gość

  • Użytkownik forum
  • 40
  • PipPip
  • 483 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 18 czerwiec 2012 - 20:33

hehe ja na patologi też leżałam z taką co była z 5 dzieckiem w ciąży, nie mówiła tylko krzyczała, astmatyczka a paliła co chwilkę ######.




PLka
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.