W hokeja gram z facetami!
To najszybsza gra zespołowa na świecie. Niektórzy twierdzą, że również najniebezpieczniejsza... Wydawać by się więc mogło, że jest to typowo męski sport. A jednak Polka, Daria Grochowicz, od dwóch lat gra w Irlandii w hokeja, rywalizując również z mężczyznami.
Jej talent został dostrzeżony, została nominowana do, powstającej właśnie na Zielonej Wyspie, kobiecej kadry.
Ze sportowej rodziny
- Pochodzę z typowo sportowej rodziny. Mama Halina jest trenerką jazdy figurowej na lodzie. Ojciec Ryszard jest trenerem hokeja na lodzie, a w przeszłości był również zawodnikiem - bramkarzem. Sportowcem jest również mój brat, Robert, który, podobnie jak ojciec, gra w hokeja (obecnie w irlandzkiej drużynie Dundalk Bulls). Trudno więc, żebym sportu nie lubiła. A jednak kiedyś było inaczej - jako dziecko nie znosiłam go! - opowiada o sportowych tradycjach rodzinnych Daria. A pierwsza styczność ze sportem przyszła wcześnie. Miała 2 lata, kiedy rodzice po raz pierwszy postawili ją na lodzie w łyżwach. Stąd był tylko mały kroczek do tego, co dziewczynkom na łyżwach przystoi, czyli jazdy figurowej. Potem była zmiana sportowego klimatu i sześcioletni okres fascynacji pływaniem, którego rezultatem był kilkukrotny udział w mistrzostwach Polski. Z basenu wyciągnęła" ją dopiero poważna kontuzja, która na dwa lata przerwała jakikolwiek kontakt ze sportem. Kiedy wróciła do aktywnego życia, ponownie zafascynowały ją łyżwy, ale już w nieco innym wydaniu. - Jacek Chadzinki - sędzia międzynarodowy hokeja na lodzie, zaczął mi opowiadać o tym sporcie i tak, niemal z minuty na minutę, zafascynowało mnie to niesamowicie. Postanowiłam, że zasędziuję kiedyś mecz, czego nie robiła wtedy jeszcze żadna kobieta w Polsce. I tak zrobiłam licencję sędziowską i przepracowałam cały sezon. To wciąż nie było jednak to, czego szukałam. Nastąpił wówczas moment przełomowy, dowiedziałam się, że powstały dwie żeńskie drużyny - w Gdańsku i Tychach. Od razu wiedziałam, że to jest to! - tak Daria w skrócie określa swoją długą i niełatwą drogę do hokejowego zespołu. W Tychach grała dwa sezony i zdobyła w tym czasie z zespołem mistrzostwo Polski. Wtedy wyglądało to jednak inaczej, nie było ligi kobiecej, więc mecze odbywały się w ramach turnieju i wyłaniało się nieoficjalnego mistrza. Teraz jto się zmieniło, jest liga, a nawet powołano reprezentację Polski. Można więc śmiało powiedzieć, że Daria była jedną z pionierek!
Na Wyspę do brata
Ciągłe dojazdy, treningi z mężczyznami (nie było wystarczającej ilości kobiet), sprawiły, że Daria wraz z ojcem postanowiła u siebie, w Opolu, otworzyć klub. Impet Opole" rozpadł się z braku pieniędzy po sezonie, a Daria, która kończyła wówczas studium turystyczne, została zaproszona przez brata na miesiąc do Irlandii, na wakacje. I na tych wakacjach jest już 4 lata... - Po dwóch tygodniach pobytu w Irlandii dzięki koleżance dostałam pracę, zaczęłam kurs angielskiego i postanowiłam, że będę znów grać w hokeja, może tu, w Irlandii. Znowu jednak pojawił się problem kobiety w męskim sporcie..." - przyznaje. W Irlandii cztery lata temu był tylko hokej na rolkach (trudno się dziwić, znając realia pogodowe Zielonej Wyspy), wiec grała przez sezon właśnie w takiej drużynie - Pink Bladies" i drużynie z facetami - Riot". Dowiedziała się wtedy, że powstała żeńska drużyna, ale znajduje się (i jest nadal) w Dundalku...
- Niestety, nie byłam w stanie pogodzić dojazdów na treningi ze szkołą i pracą dlatego miałam blisko dwa lata hokejowej przerwy. Ale kiedy usłyszałam w zeszłym roku, że powstaje drużyna w Dublinie, ani chwili się nie zastanawiałam! Dziewczyny z chęcią mnie przyjęły i do teraz gram w The Cubs".
Gramy przeciwko facetom
W tej chwili w Irlandii są tylko trzy drużyny kobiece - w Dublinie, Dundalk i Belfaście. Z tego powodu kobiety grają...w lidze męskiej! - W ogóle hokej w Irlandii jest to nowy sport i niewiele osób wie, że istnieje. Z miesiąca na miesiąc rośnie jednak zainteresowanie nim, co mnie i nasz świat hokejowy bardzo cieszy. Hokej w Irlandii podzielony jest na dwie grupy: A i B. Grupa A to drużyny składające się z zawodników, którzy grali wcześniej w swoim kraju, tak jak np. mój brat, który grał W Orliku Opole" w ekstraklasie. Grupa B tymczasem, to 3 żeńskie drużyny i reszta zespołów męskich. Razem w grupie jest 12 drużyn, a my walczymy o siódmą lokatę. To w sumie nie jest źle, biorąc pod uwagę fakt, że rywalizujemy z mężczyznami - przedstawia irlandzkie realia Daria. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło...Między hokejem kobiecym a męskim jest przepaść, ale ciągła gra z lepszymi (facetami), to niesamowity trening, a jak przyznaje Daria, dziewczyny nie pękają" i faceci czują do nich obecnie należyty respekt. Może dlatego, że w ostatnich kilku spotkaniach dziewczynom udało się parę razy wygrać...Przegrać z dziewczyną w tak męskim sporcie - bolesne!
Nie jest łatwo
Problemem w Irlandii jest mała liczna odpowiednich lodowisk i na treningi trzeba czasami dojeżdżać i kilkadziesiąt kilometrów. Niedawno lodowisko w Charlstown, gdzie odbywały się treningi dublińskich dziewczyn, zostało zmniejszone o polowę i będzie używane tylko do tzw. ślizgawki, czyli jazdy publicznej. Dlatego wszystkie mecze odbywają się w Dundalku, co jest niemałym problemem, gdyż miasto to oddalone jest o prawie 100 km od Dublina.
- Nie mamy więc teraz możliwości częstego organizowania treningów, szczególnie, że są również wśród nas zawodniczki, które dojeżdżają z Kilkenny. Jednak każda z nas kocha ten sport i jeśli mamy jakiś problem, który trudno nam rozwiązać, mówimy: Dla chcącego nic trudnego". Banalne, ale prawdziwe - opowiada Polka. Dlatego tak naprawdę od stycznia tego roku każda z nas, jak tylko może, próbuje organizować sobie treningi, dopóki wszystko się nie rozwiąże. Do końca sezonu zostało już niewiele meczów, ale zaraz po zakończeniu ligi będą odbywały się treningi przygotowujące najlepsze 16 dziewcząt do irlandzkiej kadry i turnieju na Łotwie, odbywającego się w maju. Należy w tym miejscu zaznaczyć, że Daria już teraz została wybrana do owej szesnastki, czyli nieoficjalnej kadry Irlandii.
Z orłem na piersi ...
DAS
Czytaj więcej na łamach :


Pamiętaj mnie