REKLAMA

» Artykuły » Do poczytania
2010-02-04

Problemy z adopcją za granicę

Nawet milion dzieci mogło stracić co najmniej jednego rodzica i pozostać bez opieki, wskutek trzęsienia ziemi, do którego doszło trzy tygodnie temu na Haiti. Tysiące maluchów przebywa na gruzach Port-au-Prince. Są narażone nie tylko na choroby, ale także na porwania przez zorganizowane grupy, handlujące żywym towarem.

Na zachodzie, w tym w Irlandii, jest wielu gotowych zaadoptować sieroty. Niestety, na przeszkodzie stoją procedury prawne. Zdaniem organów stojących na straży praw dzieci, zagraniczna adopcja nie jest wcale najlepszym rozwiązaniem.

Pomoc potrzebna jest natychmiast, ponieważ dzieci nagminnie giną, poza tym państwo nie jest w stanie zapewnić im odpowiedniej opieki. Rzeczniczka UNICEF w Genewie, Veronique Taveau, zapewniła, że UNICEF wzmocnił kontrolę bezpieczeństwa w szpitalach i sierocińcach. Obecnie zawieszone zostały też adopcje - ze względu na zaniedbania w procedurach i przypadki korupcji, a także trudności z ustaleniem, czy rodzice dzieci rzeczywiści nie żyją.
Organizacje UNICEF, Save the Children i Czerwony Krzyż rozpoczęły właściwie dopiero teraz rejestrację dzieci odseparowanych od rodzin i kierują je do tymczasowych domów opieki i sierocińców. Poza tym specjalne agencje pracują intensywnie na rzecz łączenia rozdzielonych rodzin - tworzone są bazy danych.
Jak najszybsze działania są niezbędne, ponieważ dochodzi do przypadków handlu dziećmi. Maluchy są sprzedawane na przykład jako służba. Pracownicy UNICEF zabierają z ulic codziennie 2000 dzieci i umieszczają je w specjalnych ośrodkach. Priorytetem jest zapewnienie im bezpieczeństwa.
Wiele krajów jest zainteresowanych umożliwieniem obywatelom adopcji opuszczonych maluchów. Jednak procedury zostały wstrzymane, ze względu na powstanie na Haiti nielegalnego rynku adopcyjnego". UNICEF stawia sobie ponadto za priorytet odnalezienie krewnych dzieci.

Pomimo apelów organizacji humanitarnych oraz zarządzenia premiera Haiti, że wszystkie dzieci opuszczające kraj muszą mieć podpisane przez niego papiery adopcyjne, wiele krajów znacznie przyspieszyło formalności. We Francji na przykład wydano już ponad 300 zgód na adopcję.
W ostatnich dniach o tej sprawie dyskutował z pracownikami resortu irlandzki minister do spraw dzieci, Barry Andrews. Według niego, priorytetem jest wspieranie odbudowy haitańskich sierocińców. Przyznał też, iż istnieje prawdopodobieństwo zgody na organizowanie opieki dla dzieci".
Trudność z adopcją polega na tym, że rodzice małych Haitańczyków mogą za trzy-cztery lata przyjechać do Irlandii w poszukiwaniu swoich dzieci. Tymczasem, między domniemanymi sierotami, a przybranymi rodzicami mogą się już wytworzyć silne więzi" - powiedział minister.
Szef resortu podkreślił, że państwo ponosiłoby odpowiedzialność w przypadku, gdyby proces adopcji został przeprowadzony bez należytej staranności.
Adopcja nie zawsze musi być pierwszą opcją dla osób, które bardzo chcą chronić i opiekować się nieletnimi" - zaznaczył.
Krajowe Biuro do spraw Adopcji - Adoption Board, na podstawie wytycznych International Social Service reprezentuje podobnie ostrożne stanowisko, jak minister.
Przede wszystkim należy podkreślić, że generalnie nie powinno się zezwalać na adopcje międzynarodowe w sytuacji wojny, czy klęski żywiołowej, ze względu na niemożność weryfikacji personaliów oraz sytuacji rodzinnej dziecka. Powinno się zdecydowanie unikać działań mających na celu przysposobienie lub ewakuację nieletnich za granicę" - czytamy w oświadczeniu agencji.

 

Zdaniem organizacji, priorytetem jest zapewnienie pomocy ofiarom trzęsienia ziemi pomocy w ich kraju.
Gdy tylko procedury zostaną odmrożone", adopcje przeprowadzane będą ze szczególną starannością. Do przysposobienia dopuszczane będą tylko te dzieci, które są w dość dobrej kondycji psychicznej, ustalona jest ich sytuacja prawna, a reprezentanci dyplomatyczni kraju, do którego ma być przewiezione dziecko, są w stanie zweryfikować dokumenty. Ponadto warunkiem adopcji będzie uczestnictwo władz Haiti w sfinalizowaniu procesu. W przypadku, gdy któryś z warunków nie będzie spełniony, nie będzie można dokonać przysposobienia. Tylko w ten sposób, zdaniem agencji, dzieciom zostanie zapewnione maksymalne bezpieczeństwo.
Należy pamiętać, że ewakuacja, czy czasowe umieszczenie u rodzin za granicą jest dla dzieci także ciężkim przeżyciem, które dodatkowo może pogłębić traumę związaną z katastrofą. W sytuacji kryzysowej wszelkie organizacje i władze kraju, który dotknęła katastrofa, powinny skupić się na zapewnieniu dziecku podstawowej opieki - dachu nad głową, żywności, leków, a także wsparcia psychicznego i emocjonalnego - jak najbliższych codziennym warunkom ich dotychczasowego życia. Jakiekolwiek przegrupowania powinny być organizowane w miarę możliwości w ramach znanych dzieci i dorosłych" - twierdzi agencja.

Aneta KUBAS

Więcej na łamach :

Jak możesz pomóc?

Haiti potrzebuje przede wszystkim podstawowych środków do życia: wody, żywności, odzieży, dachu nad głową. Najskuteczniej można pomóc, przekazując pieniądze na konta organizacji charytatywnych:

Concern Worldwide, dzwoniąc na numer 1850-410510 lub za pośrednictwem strony Concern.net.
Oxfam: 1850-304055; OxfamIreland.org, lub w lokalnym sklepie Oxfam Ireland.
GOAL: 01-2809779, Goal.ie.
UNICEF: Unicef.ie; 01-8783000.
Médecins Sans Frontičres: 1800 905 509; MSF.ie
Trócaire: Trocaire.org; 1850-408408.
Irish Red Cross: Redcross.ie; 1850-507070.
Haven: www.havenpartnership.com; 01-4333930.
World Vision Ireland: www.worldvision.ie; 1850-366283.
Christian Aid: 01-6110801; ChristianAid.ie.
Plan Ireland: Plan.ie.

 


Komentarze

Aby pisać komentarze musisz się zalogować. Brak komentarzy dla tego artykułu.

REKLAMA










© www.gazeta.ie All rights reserved. Praca. Ogłoszenia. Informacje. Naszym głównym sponsorem jest Western Union , cennik reklam: Media Pack