REKLAMA

» Artykuły » Do poczytania
2010-02-20

Na fali

Spieniona powierzchnia wody, stały ląd, lub zimny śnieg. Do tego latawiec i odpowiednia deska. I można zaczynać przygodę, która całkowicie zmieni twoje dotychczasowe życie! Uważajcie jednak, dla wielu zarażenie" tym będzie nieuleczalne...
Fatalne zauroczenie

Siła wiatru fascynowała ludzkość od wieków. Od niepamiętnych czasów wykorzystywano ją do żeglugi. Wraz z rozwojem techniki i dostępnych materiałów powstawały nowe, coraz ciekawsze metody, zmienił się również ich cel. Początkowo jego istotą były potrzeby czysto utylitarne, obecnie również sportowe i rekreacyjne. I tak właśnie powstał najnowszy z tego rodzaju sportów - kitesurfing. Rozwinął się on stosunkowo niedawno. W 1977 roku Holender Gijsbertus Adrianus Panhuizen jako pierwszy wykorzystał siłę latawca do płynięcia w pozycji stojącej na desce. Ograniczenia materiałowe tamtych czasów uniemożliwiły jednak rozwój tego sportu, którego wybuch" nastąpił prawie 20 lat później. W 1996 odbyły się pierwsze kitesurfingowe mistrzostwa świata, rozgrywane na Hawajach. Od tego czasu sport ten nieprzerwanie rozwija się, dając niesamowitą frajdę wszystkim uprawiającym go. I trudno się dziwić. Oglądając kitesurferów, wzbijających się na kilka sekund na wysokość kilku, a nawet kilkunastu metrów nad wodę, przelatujących szerokość boiska do piłki nożnej, można samemu nabrać ochoty na lot w przestworza. Tak naprawdę, nie jest to takie trudne, a opanować może to każdy.

 

Ostra jazda

Rzadko można znaleźć pasję, która pozwoli nam szaleć niezależnie od pory roku. A jednak mieszkający od pięciu lat w hrabstwie Kerry Łukasz znalazł właśnie coś takiego, i obecnie dzieli się swoim hobby z innymi. Kitsurfing, to najmłodszy i najdynamiczniej rozwijający się sport wodny, którego lądowe i śnieżne odmiany pozwalają szaleć w każdych niemal warunkach. Wystarczy trochę wiatru i...jaaaaaaaaaaaazda! I to jaka! - Każda z odmian jest trochę inna, lecz we wszystkich dobra zabawa jest gwarantowana. Tak aktywnie spędzany czas wolny pozwoli nam kolekcjonować" silne wrażenia i zdrowo wypoczywać na świeżym powietrzu - opowiada o swojej pasji Łukasz. W Irlandii jest od 2004 roku i to właśnie tu zaraził się tą pasją. - W Polsce mieszkałem na południu kraju, więc do morza miałem zawsze daleko, co jednak nie przeszkadzało mi w uprawianiu sportów wodnych. Nie było jednak okazji do spróbowania akurat tego sportu, co zmieniło się w Irlandii. To tu zacząłem pływać, zdecydowałem się zrobić uprawnienia i założyć szkółkę. Namówili mnie do tego znajomi, będący pod wrażeniem moich umiejętności. I tak, trzy lata temu otworzyłem szkółkę, która z sukcesami funkcjonuje do dziś - podkreśla.

Ryzyko nie popłaca

Oglądając najlepszych, łatwo dojść do wniosku, że to bułka z masłem". Nic bardziej mylnego. I chociaż pod doświadczonym okiem można po kilku godzinach zacząć się bawić samemu, kategorycznie odradza się zaczynanie bez instruktora! - Źle dobrany sprzęt i brak umiejętności sprawiają, że ten sport bywa niebezpieczny. Dlatego zawsze trzeba korzystać z pomocy doświadczonych instruktorów. Osobiście posiadam uprawnienia instruktorskie IKO - International Kiteboarding Organization, więc jestem uprawniony do prowadzenia szkoleń na całym świecie - zaznacza Łukasz. - To jest, po pierwsze, bezpieczniejsze, po drugie - paradoksalnie - tańsze, gdyż zmniejsza ryzyko rozwalenia już na pierwszym podejściu bardzo drogiego sprzętu. Przekłada się to zresztą na politykę wielu firm. W większości z nich, również mojej, unika się wypożyczania sprzętu osobom bez kwalifikacji. Szanujące się szkółki zawsze dadzą kursantom papier potwierdzający ich umiejętności. Moje kursy opierają się na standardach IKO i po ich zakończeniu student otrzymuje własną, personalną kartę IKO, która jest swoistym ''prawem jazdy '' po falach. Dzięki tej karcie może wypożyczyć sprzęt na całym świecie w szkółkach kite, a jej posiadanie jest potwierdzeniem umiejętności, które zdobyło się na kursie - opowiada o kursach (www.KITE-WAY.com) Łukasz.
Istotne jest również, że w szkółce prowadzonej przez Łukasza są trzy poziomy zaawansowania, więc każdy ma tu szansę znaleźć coś dla siebie. Poziom pierwszy to podstawy, trzeci to zabawa dla zaawansowanych. Dla każdego coś fajnego...

Na każdą porę roku
Co ciekawe, zdobycie umiejętności kajtowych" pozwala bawić się nie tylko latem i nie tylko na wodzie... W zimie (nie tej irlandzkiej, ale prawdziwej - polskiej) można pobawić się na śniegu. Ta odmiana nosi nazwę snowkiting, a różni się tylko konstrukcją deski. Podobnie jest z popularnym w Irlandii buggykitingiem, którego popróbować można w szkółce Łukasza. Buggykiting to odmiana żeglarstwa lądowego, polegająca na poruszaniu się po lądzie lub piasku przy pomocy specjalnego wózka, do którego dołączony jest latawiec, pełniący rolę napędu wiatrowego. Sport ten jest praktykowany zazwyczaj na plażach, szczególnie odpływowych, Europy Zachodniej, w tym również Irlandii. - To naprawdę super sprawa, a w Irlandii jest mnóstwo miejsc, w których można się w to pobawić. Podobnie, jak w przypadku kite'a, już po kilku lekcjach można złapać", o co chodzi i zacząć śmigać samemu - śmieje się Łukasz. Interesujące jest również to, że sporty te są bardzo podobne, kto nauczy się jednego, będzie mógł uprawiać wszystkie. Czyli: mamy promocję - trzy w jednym.


Wielka impreza

W dniach 3,4,5 kwietnia odbędzie się wielka impreza - Pirats from Dumps. Będzie to niepowtarzalna okazja, aby spotkać się z prawdziwymi pasjonatami, nie tylko kitesurfingu, ale również nurkowania i triatlonu. - Zapraszamy wszystkich, aby zobaczyli, o co cały ten szum, co tak naprawdę nas kręci! Kto wie, może znajdziecie tam pasję i dla siebie? Do zobaczenia na wodzie! - namawia Łukasz z www.KITE-WAY.com Do zaproszenia dołączają się nurkowie z bazy nurkowej ...

DAS

Czytaj więcej na łamach :

 

 


Komentarze (6)

Aby pisać komentarze musisz się zalogować.

Dodane przez muchagosia dnia (2010-02-23 20:57:24)
JESTEM ZAINTERESOWANY,mieszkam w cahir co.tipperary smile.gif ile trzeba wydac na ten caly sprzet i czym drozszy tym lepszy tu tez ta regola obowiazuje,jak tek to jakie to roznice na wodzie.
Dodane przez rebelluk dnia (2010-02-24 12:59:24)
Witaj
Kitesurfing nie nalezy do tanich sportów,sprzet jest dosc drogi .Za nowy kompletny sprzet trzeba zapłacic okolo 1.5 do 2 tys E , mozna kupic ''dostepny'' sprzet z 2-giej reki wtedy cena jest o wiele nizsza.Jezli chodzi o uzywane latawce to nie nalezy kupowac kitów zbyt starych mam na mysli te latwce ponizej rocznika 2007,poniewaz stan inch pozostawia wiele do zyczenia (szwy,materiał) i moga łatwo ulec uszkodzeniu przy uderzeniu o wode.Istnieje wiele producentów kite ,ktorzy w swojej ofercie maja kite typu BOW HYBRYDA C-SHAPE kazdy z tych kitów zachowuje sie inaczej w powietrzu i słuzy do innego stylu ''jazdy'' wink.gif , w zaleznosci od poziomu umiejetnosci ridera mozna dopasowac do niego kite (BOW ,C SHAPE,HUBRYDA) na ,ktorym jego ''progress''
bedzie rosł. Jest duzo osób ktore bez konsultacji z osobami doswiadczonymi ,zachecone cena kupuja na ebay stare bardzo stare kite na ,ktorych ciezko sie nauczyc plywac.
Co do stosunku cena /jakosc ... istnieja na rynku firmy (np z chin) produkujące tani sprzet kitesurfingowy ,który(moim zdaniem) znacznie odbiega jakoscia wykonania od innych '' drozszych'' firm ,a co najwazniejsze systemy bezpieczenstwa ktore posiada pozostawiaja wiele do życzenia,osobiscie odradzam tego typy zakupy poniewaz bezpieczenstwo w kite jest na 1 miejscu.

Moge Ci pomoc dobrać sprzet nowy jak i uzywany,rozmiar kite i deski zalezy od wagi ridera,umiejetnosci, akwenu na ktorym bedzie sie plywać ,warunków wiatrowych...
Jesli masz jakies pytania:
kitewaves@gmail.com
0872156299
Łukasz
www.KITE-WAY.com
pozdrawiam


Dodane przez adrianex dnia (2010-02-24 14:04:59)
A kiedy Lukasz sie sezon zaczyna ? mniej wiecej,chodzi mi o to by nie plywac w najgrubszej piance a i tak marznac?Widzimy sie niedlugo mam nadzieje:)
Dodane przez rebelluk dnia (2010-02-24 14:22:52)
czesc Adrianex

od kwietnia woda juz jest całkiem przyjemna cool.gif
wszystko zalezy od tego skad wiatr wieje i jak dlugo ,od kierunku swellu itd...

temp wody na brandon bay ------>
http://magicseaweed.com/Brandon-Bay-Surf-Report/667/

p.s u mnie osobiscie sezon trwa cały rok wink.gif uzywam pianki 5/3 zima i 3/2 lato

pozdrawiam
Dodane przez jefry dnia (2010-03-02 19:40:36)
Hey

Na samym poczatku musze powiedziec ze to bardzo zachecajac sprawa... moj nr gg to 1831175 chcialbym sie pare rzeczy dowiedziec na ten temat.

pozdrawiam
Dodane przez rebelluk dnia (2010-04-08 20:32:30)
witam
jakis czas temu odbył sie konkurs w gazeta.ie gdzie do wygrania była sesja kitesurf
mam zaszczyt poinformowac ze zwycięzczynia konkursu została Agnieszka Piwowarczyk z Dublina,Agnieszka pojawiła sie na naszej imprezie Pirates From Dumps ,ktora odbyła sie w Castlegregory i odebrała nagorde
kilka zdjec ze szkolenia





jeszcze raz gratuluje zwyciezcy
pozdrawiam
Łukasz
p.s zdjecia oraz relacja z imprezy wkrótce
www.kite-way.com
Całą dyskusję znajdziesz na forum.

REKLAMA










© www.gazeta.ie All rights reserved. Praca. Ogłoszenia. Informacje. Naszym głównym sponsorem jest Western Union , cennik reklam: Media Pack